Ciekawy wywiad
http://www.rp.pl/artykul/824867-Za-zlot ... a.html?p=2
i jego fragmenty
Jak Pan wspomniał, PolskiBus.com ciągle się rozwija – dodaje trasy i zwiększa liczbę kursów. Jakie trzeba spełnić warunki, by odnieść sukces w przewozach autokarowych? Wydawało by się, że jest wiele czynników, które stoją na przeszkodzie i mogą zniechęcić przedsiębiorcę. Zapchane drogi, konkurencja kolei, drogie paliwo...
Może zacznę od końca. Nie jest tak, że drogie paliwo jest dla nas dużą przeszkodą. Drogie paliwo powoduje, że coraz mniej staje się opłacalna jazda samochodem osobowym. Kiedy benzyna idzie w górę, ludzie porzucają samochody, bo zaczynają kalkulować i wychodzi im, że u nas przejechanie danego odcinka kosztuje mniej. Przerzucają się na transport publiczny.
Następna sprawa – drogi. Drogi są, jakie są. Ale generalnie są coraz lepsze. Miałem okazję niedawno jechać naszym autokarem autostradą między Toruniem a Gdańskiem. Bardzo przyjemnie. Ale to są ciągle tylko wybrane odcinki w Polsce.
Sytuacja poprawi się, kiedy uruchomiony zostanie odcinek drogi do Gdańska z Warszawy, bo wtedy jedna trzecia tej trasy będzie przynajmniej drogą ekspresową, dwupasmową. Będziemy mogli jechać szybciej, a dla pasażerów jest to też ogromna różnica w komforcie jazdy. Nasze autokary są wygodne, ale jeżeli droga jest strasznie wyboista, to nic nie pomoże. A przy płynnej jeździe nie ma różnicy między nami, a jazdą pociągiem, a wręcz jest wygodniej.
Podtrzymujecie ruch, nawet jeśli autokary nie są wypełnione w minimalnym stopniu?
Zawieszanie przejazdów byłoby nie w porządku wobec pasażerów. Chcemy kreować popyt na transport publiczny, musimy więc być wiarygodni. Mamy rozkład jazdy i co by się nie działo, autokar będzie jechał. Nieważne czy został sprzedany jeden bilet, czy siedemdziesiąt. Chcemy przekonać ludzi, że transport publiczny nie jest taki straszny, jak wszyscy myślą. Nie musi taki być.
Czy rozkład jazdy jest tak rozpisany, że łatwo jest się przesiąść na dłuższej trasie, np. jadąc z Lublina do Gdańska przez Warszawę?
Tak, szczególnie ruch północ-południe przez Warszawę jest dobrze skomunikowany. Na przesiadkę trzeba czekać najwyżej godzinę. Wiemy już, po tym, co się działo w wakacje, że będzie duży popyt na podróż z południa Polski nad morze, np. do Gdańska. Niedługo uruchomimy na stronie internetowej możliwość bookowania biletu, tak jak w liniach lotniczych, Katowice – Gdańsk, przez Warszawę. Na jednej rezerwacji będą dwie, nazwijmy to, „karty pokładowe".
Jakie jeszcze plany ma PolskiBus.com? Czy siatka połączeń będzie rozbudowywana?
Na pewno. Zamówiliśmy nowe autokary. Do końca czerwca będziemy mieć w sumie 68 wozów. Widzimy jeszcze duży potencjał. Możliwe, że w okolicy świąt wielkanocnych wejdą do naszego rozkładu następne miasta. Koncentrujemy się na dużych aglomeracjach. Pewne kierunki są dla nas naturalne. Jeżeli będzie nam dalej dobrze szło, to na pewno uruchomimy połączenie Katowice – Gdańsk przez Łódź, Rzeszów – Katowice – Wrocław – Poznań, a może i Szczecin. A może Poznań - Gdańsk. Plany mamy duże.
Ładnie się zapowiada, startowali w czerwcu z 18 autobusami, teraz 36 w czerwcu 2012 juz prawie 70. Widac że chyba planują się jednak u nas zadomowic na dlużej.