Tym z Woronicza odbiło coś w zeszłym roku - dwa lata temu wszystko było ok. W zeszłym o klimatyzację nie szło się doprosić. W tym roku zaczyna się to samo. Pewnie nadal jest idiotyczne zarządzenie MZA, że klimatyzacji używa się w lipcu i sierpniu.maciej180 pisze: Jednak niemal codziennie łapię jakieś 195 (wozy 11xx) - lipa
W Mobilisie w tym roku jest w miarę nieźle - przynajmniej na razie. Póki co w większości ich wozów, do których trafiałem (na 179 i 105) było generalnie w porządku.maciej180 pisze:mobilisowe A7xx - lipa
To prawda, jest źle. W tych wozach wymówka "klimatyzacja zepsuta" nie działa.maciej180 pisze:ostatnio bardzo negatywnie zaskoczyły mnie (kilkakrotnie!) wozy 85xx
Raz mi się zdarzyło - to było wieczorem, jakoś przed 22. Myślałem, że zamarznę.maciej180 pisze:z dużym smutkiem. ITS-owego przeguba z klimą nie spotkałem jeszcze ani razu!
Zdecydowanie - klimatyzacja to bodaj jedyna zaleta tych wozów. Tylko trzeba ją włączać.maciej180 pisze:Grodzisk z kolei w tym roku bije jakieś kompletne paranoidalne rekordy! Tak, jak pisał Adam G. klima w Scaniach jest naprawdę wydajna, przyjemna i odczuwalna w całym wozie! W mojej opinii to jedna z najlepszych klimatyzacji, jakie możemy uświadczyć w Warszawie!
Okna w scaniach nic nie dają, bo jest ich za mało i są za małe.maciej180 pisze: Ale we wszystkich widywanych przeze mnie wozach na 222, 178, czy 102 widzę pootwierane okna i wywietrzniki dachowe.
W poprzednich dwóch latach, kiedy jeździli na 179, trafiłem na włączoną klimę dokładnie jeden raz w każdym roku.maciej180 pisze:Ostatnio wsiadłem do A545 i momentalnie z niego wysiadłem. Jak żyję, chyba jeszcze nigdy nie przebywałem w tak koszmarnie piekarnikowatym autobusie! Tak jest we wszystkich spotykanych przeze mnie PKS-owych wozach.

