Koleją na warszawskie lotnisko

Moderator: JacekM

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 02 cze 2012, 0:35

@Szeregowy: Hm? A co za różnica? Chyba już wolałbym tkwić w oczekiwaniu na stacji na lotnisku niż np. na Zachodnim... Z lotniska raczej aż tak nie będzie mi się spieszyć, w drugą stronę bardziej będzie zależało mi na czasie.

BTW, można usunąć znak zapytania z nazwy tematu :)
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 02 cze 2012, 0:43

To ja też się podzielę swymi wrażeniami :P
Na lotnisko wybrałem się kursem 20:35 z Dworca Śródmieście linią S2. Podjechał 27WE, w którym to spodobały mi się siedziska ustawione bokiem. Planowo miałem dotrzeć 20:58. Niestety tak się nie stało. Po wyjeździe z DWŚ pociąg stanął na wysokości DWŚ WKD. Stal tam kilka minut. Następnie dojechał na Ochotę. Po odjeździe z Ochoty znowu SKM-ka stanęła na kilka minut. Po ruszeniu, znowu jakiś przymusowy postój przed wjazdem na Zachodni. Za Zachodnim już jechał, przy czym, cały czas maszynista utrzymywał tempo ciężarnej żółwicy, w efekcie zamiast jechać 23 minuty, jechałem 33 min., gdyż dojechałem na 21:08. Tempo ciężarnej żółwicy mnie zaskoczyło, gdyż linia jest zmodernizowana 8-(
Dobra, teraz przynudzę o stacji. Uważam ją za bardzo ładną. Wadą jest ta przestrzeń o której pisał Adam G . Za zaletę uważam, iż jest duża ilość koszy na peronie, czego mi bardzo brakuje w metrze.
Na zakończenie mojego usypiającego wywodu napiszę, że wracałem 175. Wsiadłem o 21:13, a wysiadłem 21:43 na DWC, czyli jechałem minut 30, co oznacza, że szybsza była jazda 175 (30 min.) niźli S2 (33 min.).

Awatar użytkownika
tomstak
Posty: 1058
Rejestracja: 31 sty 2012, 2:00

Post autor: tomstak » 02 cze 2012, 3:22

Koordynacja S2 z S3C pozostawia uśmiech na twarzy, o ile niesiedzisz w tym drugim pociągu i nie obserwujesz przez okno jadącej równolegle po układzie podmiejskim do Zachodniej SKMki S2. Przyjazd S3C na WLC 3 minuty po S2.
Na peronie WLC powiadomienie służb mundurowych z telefonu komórowego jest awykonalne - zasięg GSM kończy się przy kozłach oporowych.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 02 cze 2012, 3:30

W ogóle z łatwością można wejść w tunel z peronu, są schodki, nie ma żadnej barierki. Ciekawe jaki jest czas reakcji służb...
I czy stacja ma stałą obsadę? Dyżurnego?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
tomstak
Posty: 1058
Rejestracja: 31 sty 2012, 2:00

Post autor: tomstak » 02 cze 2012, 3:39

Obiekt podobno pod całodobową kontrolą kamer monitoringu SOL.

Chyba nie bałdzo, ostrzeżenia na lotnisko i z lotniska wydaje W-wa wschodnia osobowa, za rozjazdy na WLC odpowiada nowa nastawnia dysponująca OKL.
WLC raczej należy nazwać przystankiem osobowym, niż dworcem.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 cze 2012, 7:35

Jeśli już, to "przystankiem osobowym, a nie stacją". Dworcem to akurat jest na pewno.

(Swoją drogą, kolejarzom zdaje się mówić o stacjach w sensie handlowym... :p )
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Lukasz436
Posty: 2223
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:22
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Kontakt:

Post autor: Lukasz436 » 02 cze 2012, 7:36

Szeregowy_Równoległy pisze:
Adam G. pisze:Parę uwag z mojej strony:

a) Punktualność - z nią było słabo. Przyjechałem SKM z 3-minutowym opóźnieniem, odjechałem KM z 2-minutowym opóźnieniem. Owszem - to niewiele, ale szczególnie jeśli czas jazdy jest niemal identyczny do 175, tego typu rzeczy nie powinny się zdarzać.
Dlatego nie przestaje mnie fascynować ekscytacja koleją w momencie, kiedy ta kolej, poza okresem zimowym (chociaż zimą kolej też się obsrywa), nie jest zbyt konkurencyjna dla przebiegającej równolegle linii autobusowej, która tkwiąc w korkach i mając więcej przystanków jest nieznacznie wolniejsza, a jednak np. czas na przesiadkę z samolotu do 175 jest krótszy, a sama przesiadka dogodniejsza, niż zapierdaling do SKM. No i kolejna przesiadka, z SKM do czegokolwiek, też jest znacznie mniej dogodna, niż z 175/188 do czegokolwiek. Adam ma rację, bo w tym układzie, przy kilkuminutowym opóźnieniu SKM i uwzględnieniu czasu niezbędnego na przesiadkę, pasażer jadąc pociągiem jedzie dłużej, niż jechałby autobusem.
Tjaaa - wczoraj chciałem dojechać 175 do stacji Żwirki. Na wysokości Wawelskiej przesiadłem się do 188 i do Metra - odpuściłem jazdę dalej Żwirkami. A Wy będziecie mówić że jest szybciej. Oczywiście podobny czas przejazdu występuje poza godzinami szczytu. W godzinach szczytu nie ma co nawet porównywać!

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3564
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 02 cze 2012, 7:57

Glonojad pisze:Jeśli już, to "przystankiem osobowym, a nie stacją". Dworcem to akurat jest na pewno.

(Swoją drogą, kolejarzom zdaje się mówić o stacjach w sensie handlowym... :p )
W sensie handlowym - to stacja , w sensie ruchowych - to posterunek zdalnie sterowany ( PZS ).
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 cze 2012, 8:00

Lukasz436 pisze:[ A Wy będziecie mówić że jest szybciej. Oczywiście podobny czas przejazdu występuje poza godzinami szczytu. W godzinach szczytu nie ma co nawet porównywać!
To jest też pokłosie permanentnie, od lat utrzymywanej fikcji w autobusowych rozkładach jazdy w myśl zasady "a jak przypadkiem nie będzie korka, to się autobus będzie wlókł".
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

kebe

Post autor: kebe » 02 cze 2012, 9:44

A mnie ciekawi jaki jest plan organizacji ruchu w przypadku awarii? Nie widziałem dawno układu torowego ale z tego co pamiętam w ramach linii są tylko dwa tory. Jak planowane jest ogarnięcie sytuacji gdy np. zdefektuje jeden skład na samej stacji. Zostaje nam wtedy tylko jeden tor, który jest zajęty przez skład czekający na odjazd. Czy może dojść do sytuacji gdy jakiś skład wyjedzie z Służewca i utknie w pasażerami w tunelu?

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 cze 2012, 9:47

O ile pamiętam, jest komplet przejść zarówno po południowej stronie Służewca, jak i na jedynej głowicy Lotniska.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 02 cze 2012, 10:15

Lukasz436 pisze:Tjaaa - wczoraj chciałem dojechać 175 do stacji Żwirki. Na wysokości Wawelskiej przesiadłem się do 188 i do Metra - odpuściłem jazdę dalej Żwirkami. A Wy będziecie mówić że jest szybciej. Oczywiście podobny czas przejazdu występuje poza godzinami szczytu. W godzinach szczytu nie ma co nawet porównywać!
Ty natomiast przyjmujesz deszczowe piątkowe popołudnie, czyli ekstremum, za jakiś standard. No i w SKM dużo mniej zależy od maszynisty, niż w autobusie od kierowcy. Katuję to 175 od trzech miesięcy, nie licząc demonstracji i protestu taxi, nie zdarzyło mi się złapać więcej niż 10 minut w opóźnienia na całym półkursie. Chociaż ja jeżdżę tylko rano, a popołudnia są gorsze.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 cze 2012, 10:25

Szeregowy_Równoległy pisze: No i w SKM dużo mniej zależy od maszynisty, niż w autobusie od kierowcy.
To raczej argument na korzyść SKM - większa przewidywalność :P
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

kajo
Posty: 2876
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 02 cze 2012, 10:43

Najpierw moje przemyślenia, później dyskusja.
Pociągami lotniskowymi jechałem wczoraj w sumie 5 razy (tylko raz dojechałem to samego lotniska) i powiem szczerze, że lotnisko to raczej nie główny generator ruchu. Sporo osób wsiada od Służewca do Jerozolimskich, co ciekawe już wczoraj te pociągi w godzinach szczytu miały zapełnione wszystkie miejsca siedzące i sporo osób stało, ta linia będzie się cieszyła sporym powodzeniem, już teraz to widać. Co do konkurencyjności z 175 to jest całkiem nieźle, bo widziałem nawet kierowców (wiem, że nie ładnie jest podsłuchiwać ale to silniejsze ode mnie) którzy jechali do pracy (nie wiem która linia, ale na pewno na lotnisko).

Co mnie zdziwiło, jechałem z lotniska pociągiem KM i konduktor podbijał bilety ZTM i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że robił to nawet z biletami 20minutowymi. To w końcu jak to jest? A i zdziwili mnie "konduktorzy" ZTM, to jakaś specjalna akcja z okazji otwarcia tej linii?
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 02 cze 2012, 10:54

Adam G. pisze: a) Punktualność - z nią było słabo. Przyjechałem SKM z 3-minutowym opóźnieniem, odjechałem KM z 2-minutowym opóźnieniem. Owszem - to niewiele, ale szczególnie jeśli czas jazdy jest niemal identyczny do 175, tego typu rzeczy nie powinny się zdarzać.
Aha i jeszcze odnośnie opóźnień. Ów pociąg widmo o 14:51 dostał światło na wyjazd (pociąg KM stojący miał start o 15:05). Do 15:05 te światło się świeciło. Ok. 14:55 przyjechała SKM S2 i przez te 10 minut czekała w tunelu jak łaskawie ten z KM odjedzie... A tor obok był wolny... Jak tak ma być kolej na lotnisko to ja dziękuję.

ODPOWIEDZ