Komunikacja miejska w Wawrze

Moderator: Wiliam

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 03 sie 2012, 14:42

fik pisze:
cns80 pisze:
Definicje zmieniają się w zależności od tego czyja głowa/dupa jest zagrożona :D
No i to właśnie jest chore.
Mi też się to nie podoba. Ale jeśli ktoś zamierza realizować swoje ambicje i "obrażać" się na dzielnicę to musi się liczyć z tym że prędzej czy później kara go spotka. Między innymi dlatego PO ciągle przegrywa w Wawrze.
Same władze dzielnicy też są winne sytuacji, bo one są nieudolne od lat, a burmistrza przywozi się w teczce.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27725
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 03 sie 2012, 14:45

cns80 pisze:Ale jeśli ktoś zamierza realizować swoje ambicje i "obrażać" się na dzielnicę to musi się liczyć z tym że prędzej czy później kara go spotka.
Ale to nie chodzi o obrażanie się. Postulaty dzielnicy są po prostu niemożliwe do spełnienia, a dzielnica nie akceptuje propozycji ZTMu. Gdyby było normalnie, ZTM by zmiany wprowadził bez oglądania się na dzielnicę, ale niestety nie jest normalnie i mamy status quo.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 03 sie 2012, 14:50

fik pisze:Postulaty dzielnicy są po prostu niemożliwe do spełnienia, a dzielnica nie akceptuje propozycji ZTMu.
Tu już jest stara śpiewka:
1. ZTM nie zamierza nic dołożyć do kulejącej dzielnicy, a najchętniej jeszcze coś by zaoszczędził.
2. Dzielnica sama nie wie czego chce (piszę o stanowiskach radnych)
3. Mieszkańcy chcą żeby to co było zrobione było dobre dla nich, a ZTM che żeby to było dobre dla niego.
5. Dzielnica nie akceptuje propozycji ZTM.
6. Wróć punkt pierwszy.

Sztandarowym przykładem jest historyczne C/521. Nie ma sposobu żeby to ruszyć, bo kolej jest niepewna, nieprzewidywalna i nie pozwala wysiąść na Szembeku, Grenadierów czy Nowym Świecie. Zamiast odpuścić ten temat ZTM uparcie chce przekonać mieszkańców że się mylą. Tylko że mieszkańcy są praktykami, a ZTM teoretykiem (w tym przypadku).

Dopóki ZTM nie zaakceptuje faktu że musi do tej dzielnicy dołożyc nawet jeśli to nie rentowne to sytuacja będzie taka jak obecnie z małym wyjątkiem: teraz dobrym wytłumaczeniem impasu jest kolektor W, ale jak on się skończy będzie ciężko być głuchym na głos dzielnicy (opieszałość urzędnicza jest niemile widziana na pl. Starynkiewicza ;) ).

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27725
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 03 sie 2012, 14:51

cns80 pisze: 2. Dzielnica sama nie wie czego chce (piszę o stanowiskach radnych)
Ależ dzielnica bardzo dobrze wie, czego chce. 521 albo śmierć, a najlepiej jeszcze kilka takich 521 z każdego zakątka dzielnicy.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Płowieszczołak
Posty: 274
Rejestracja: 27 lip 2011, 18:08

Post autor: Płowieszczołak » 03 sie 2012, 14:54

fik pisze:Postulaty dzielnicy są po prostu niemożliwe do spełnienia
A co sądzisz o nierealnych postulatach ZTM-u (np. połączenie przez ul. Graniczną).
Byłbyś zdania, że należy je akceptować?

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 03 sie 2012, 14:54

fik pisze:Ależ dzielnica bardzo dobrze wie, czego chce. 521 albo śmierć, a najlepiej jeszcze kilka takich 521 z każdego zakątka dzielnicy.
To stara dzielnica (czyli Gójski) oraz znaczna liczba mieszkańców. Obecnie zostali sami mieszkańcy, bo Zaboklicki czy Godusławski może popierać mieszkańców pod publikę, ale będzie to robił ostrożnie i powoli tak żeby za dużo nie zrobić :P Taki już typ urody tych dwóch panów.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27725
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 03 sie 2012, 14:58

cns80 pisze:Nie ma sposobu żeby to ruszyć, bo kolej jest niepewna, nieprzewidywalna i nie pozwala wysiąść na Szembeku, Grenadierów czy Nowym Świecie.
No to ad mortem defecatem będzie się usrywać z 142 i 115. Nawet by mi nie było żal, gdyby nie fakt, że sam rozważam zamieszkanie w Wawrze :P
cns80 pisze:Dopóki ZTM nie zaakceptuje faktu że musi do tej dzielnicy dołożyc
ZTM już bardzo dużo do tej dzielnicy dołożył, i nie mówię tylko o S1.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 03 sie 2012, 15:03

cns80 pisze:ZTM cały czas zapomina kto tu jest dla kogo.
Raczej mieszkańcom (i władzom dzielnicy) sodówka odbija.
cns80 pisze:Wawer jest trudną dzielnicą, bo rozległą, podzieloną torami i słabo zaludnioną, ale to nie zdejmuje z ZTM obowiązku zapewnienia własciwej komunikacji.
Tylko jak tą właściwą komunikację zapewnić, skoro obecny system jest niewydolny? Dołożenie brygad to pchanie kasy w błoto, bo podniesienie częstotliwości uruchomi nieefektywne kilometry, które nic nie zmienią. (-(
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36183
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 03 sie 2012, 15:05

cns80 pisze:Tylko że mieszkańcy są praktykami, a ZTM teoretykiem (w tym przypadku).
No więc ZTM proponował teoretyczną reformę, a mieszkańcy wolą praktyczną nędzę :roll:

Inna sprawa, że gdyby ktokolwiek w ZTM miał jaja, reforma zostałaby wprowadzona już za pierwszym razem, odzew mieszkańców był (z wyjątkiem 521 i Lebiodowej) raczej pozytywny. Piasku w szprychy nasypał Gójski, ZTM "spękał". I teraz męczą się wszyscy, łącznie z nami - obserwatorami.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 03 sie 2012, 15:06

fik pisze: i nie mówię tylko o S1.
S1 dołożył bo "wiedział lepiej" a jak się okazuje mieszkańcy chcą 521 :) Trzeba się było wychylać ?
fik pisze:No to ad mortem defecatem będzie się usrywać z 142 i 115.
Linie jeżdżace przez Marysin sa nienaruszalne, bo tam mieszka większość radnych i Zaboklicki :) więc o 115 bym się nie bał. Z resztą to usrywanie to zemsta za brak zgody na zmiany czyli potwierdzasz to co napisałem o "obrażaniu się" ;)
Bastian pisze:Inna sprawa, że gdyby ktokolwiek w ZTM miał jaja, reforma zostałaby wprowadzona już za pierwszym razem, odzew mieszkańców był (z wyjątkiem 521 i Lebiodowej) raczej pozytywny. Piasku w szprychy nasypał Gójski, ZTM "spękał". I teraz męczą się wszyscy, łącznie z nami - obserwatorami.
Dokładnie. Trzeba było zostawić 521 w spokoju i reformy by zostały przełknięte. Teraz zwłaszcza, bo Gójskiego nie ma.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27725
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 03 sie 2012, 15:06

Bastian pisze:Lebiodowej
A tu o co chodziło?

[ Dodano: Pią 03 Sie, 2012 15:08 ]
cns80 pisze:S1 dołożył bo "wiedział lepiej" a jak się okazuje mieszkańcy chcą 521 :)
Interesujące, tyle że nie.
cns80 pisze:Z resztą to usrywanie to zemsta za brak zgody na zmiany
Brak zgody na zmiany = zachowanie status quo. Gdzie tu zemsta? Zemstą nazywasz to, że ZTM nie ulega szantażom dzielnicy, która myśli, że jest równorzędnym partnerem? :bredzisz:
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 03 sie 2012, 15:13

fik pisze:Brak zgody na zmiany = zachowanie status quo.
No to zachowanie status quo powoduje brak zmian. A usrywanie powoduje zmiany na gorsze. To zdecyduj się która to wersja :)
fik pisze:Zemstą nazywasz to, że ZTM nie ulega szantażom dzielnicy, która myśli, że jest równorzędnym partnerem? :bredzisz:
Z założenia to ZTM jest podrzędnym partnerem w sporzez dzielnicą (każdą). A że ktoś to postawił na głowie i pozwolił żeby ZTM miał swoje "widzi mi się" to już inna sprawa. To tak jakby ZOM decydował gdzie będzie sprzątał trawniki, a gdzie nie :)
fik pisze:Interesujące, tyle że nie.
A jak inaczej nazwiesz uszczęśliwianie na siłe S1 ? Owszem był duży i pozytywny odzew, ale ZTM nie zbadał sprawy że jeszcze większy negatywny odzew będzie na 521. Szkolny błąd.

[ Dodano: |3 Sie 2012|, 2012 15:19 ]
Wolfchen pisze:Tylko jak tą właściwą komunikację zapewnić, skoro obecny system jest niewydolny? Dołożenie brygad to pchanie kasy w błoto, bo podniesienie częstotliwości uruchomi nieefektywne kilometry, które nic nie zmienią. (-(
Cały czas widać efektywne działania ZTM w postaci objazdu 119 przez rondo na WM czy robienie pomiarów natężenia ruchu dla 119 w święta po to żeby później motywować tym zmiany w dzień powszedni (a było tak oj było). Przypomina to działania ZDM, który robił pomiary ruchu na Kadetów podczas gdy była zamknięta, a następnie stwierdził że rondo na TL jest niepotrzebne (chociaż wypadki były raz na tydzień). Następnie tuż przed wyborami jednak się okazało że to mieszkańcy mają rację (trzeba jakoś poparcie budować).

Tą metodą można udowodnić wszystko :)

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27725
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 03 sie 2012, 15:19

cns80 pisze:A usrywanie powoduje zmiany na gorsze.
Usrywanie = męczenie się z.
cns80 pisze:A że ktoś to postawił na głowie i pozwolił żeby ZTM miał swoje "widzi mi się" to już inna sprawa. To tak jakby ZOM decydował gdzie będzie sprzątał trawniki, a gdzie nie
Nie, to tak, jakby dzielnica mówiła ZDMowi, jakiego asfaltu ma używać i kiedy go wylewać. :> Dzielnica może mówić "chcemy dojechać do Centrum", a jeśli ZTM powie "najlepiej zrobić to tak-tak-a-tak", to dzielnica mówi grzecznie "dziękujemy, polecamy się na przyszłość". I to jest zdrowy układ, a nie banda amatorów stawiających warunki fachowcom. Nie mówię elektrykowi, jak ma kłaść kable w moim domu, nie mówię transportowcom, jak mają prowadzić linie. ELEMENTARNE.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 03 sie 2012, 15:23

fik pisze:I to jest zdrowy układ, a nie banda amatorów stawiających warunki fachowcom. Nie mówię elektrykowi, jak ma kłaść kable w moim domu, nie mówię transportowcom, jak mają prowadzić linie. ELEMENTARNE.
Czhy aby na pewno ? Czy pozwalasz elektrykowi żeby położył Ci kable tam gdzie jemu wygodnie ? Czy raczej chcesz żeby to Tobie było wygodnie, bo to Ty będziesz korzystał ? Bo jak mu pozwolisz żeby położył tam gdzie jemu wygodnie, to włącznik nie bedzie przy drzwiach tylko po przekątnej pokoju, bo tam akurat była puszka i tam mu było wygodniej :P
Właśnie ta buta "fachowców" przekreśla szanse na porozumienie.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27725
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 03 sie 2012, 15:25

cns80 pisze: Właśnie ta buta "fachowców" przekreśla szanse na porozumienie.
Miłego korzystania z wawerskiej komunikacji zatem, pozostaniemy przy swoich zdaniach.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Zablokowany