To wg Ciebie lepiej jest się wlec 25-30 km/h i tamowanie ruchu niż stanie na przystankuJakub pisze:I bardzo dobrze nareszcie ktoś się zabrał za te idiotyczne i Chamskie zachowania w postaci blokowania przystanków i wnerwiania pasażerów
Czasy przejazdu
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
Czyli rozumiem, że szukamy na siłę sposobu na głupie karanie przewoźników? Brawo!Bierut pisze:A co powiecie na to, że pracownik ZTM-u kontrolujący na przystanku punktualność wysłał skargę do przewoźnika za to, że kierowca blokował przystanek (bo wytracał czas) ?
Podam Ci głupi przykład: Załóżmy, że mieszkasz w Załubicach czy w innym Wypizdowie Dolnym i pracujesz załóżmy na Marymoncie, o! Ostatni kurs do domu masz o 23:06 z Konwaliowej. Autobus z Marymontu przyjeżdża punktualnie o 23:03, a 734 tylko zobaczyłeś od tyłu. Fajnie, co nie? Właśnie do tego piję, że takie układanie rozkładów pod ślimaczenie może popsuć skomunikowanie chociażby. To samo jest jeśli chodzi o częściej kursujące linie - komuś się śpieszy i takie rzeczy potrafią być naprawdę denerwujące.Jakub pisze:I bardzo dobrze nareszcie ktoś się zabrał za te idiotyczne i Chamskie zachowania w postaci blokowania przystanków i wnerwiania pasażerów
Święte słowa, ale w praktyce to wcale nie jest takie proste. Ja tam mogę stać, nigdzie mi się nie spieszy. Nie zamierzam jednak wysłuchiwać oskarżeń pasażerów że "kierowca chyba źle się czuje" albo "kierowca musi sobie teraz napisać SMSa". Tłumaczenie ludziom, że jest coś takiego jak rozkład jazdy i to dlatego stoję, zwykle nie przynosi oczekiwanych rezultatów.fik pisze:Niezależnie od tego, jak jest ułożony rozkład, obowiązkiem kierowcy jest realizowanie go, choćby przewidywał półgodzinny postój na iglicy PKiNu.
Osobiście staram się wszystko traktować zdroworozsądkowo - jeśli rozkład jest ewidentnie skopany, a wyskoczy mi jakieś +2 czy +3 - mówi się trudno, jedzie się dalej. Szczególnie jeśli nie ma gdzie odstać. Jeśli wiem, że linia którą obsługuję jeździ raz na ruski rok lub jest to jej ostatni kurs - zawsze staram się być nie więcej niż +1, choćby nie wiem jak zły był rozkład. Ot takie poświęcenie.
Przy okazji, N56 ma bardzo przyjemny rozkład - ukłony w stronę autora. W kierunku Łomianek wiezie się nieco więcej ludzi, więc trzeba czasem osiągać mobilisowe vmax, w stronę Młocin jazda spokojnie 40km/h, więcej niż +1 urodzić się nie powinno.
Jako że w bardzo najbliższym czasie czeka mnie ćwiczenie nowej wersji linii 800, przejrzałem sobie rozkład. Powiem szczerze, że jestem przerażony. Postoje po 9min po obu stronach, raz 18 i raz 0 - mam poważne obawy, czy nie skończy się to wytraceniem całego kółka...
noidea
800:
a) sam czas całkiem w porządku, prawie non-stop jedzie się 60km/h i w zależności od ilości napotkanych świateł oraz prędkości na odcinku przez Puszczę jest się pomiędzy -2 a +2. Przez Puszczę generalnie można jechać prawie cały czas 50-60km/h, pod warunkiem że zna się drogę - w pewnym miejscu przejazd Alpino z taką prędkością zakończyłby się na amen;
b) postoje - choć krótkie - może i nie byłyby takie złe (p9/m9/p9/m18/p0/m9/p9/m9/p9/m9/p9), gdyby nie to, że DK7 w niedzielę podczas wakacji nie należy do najbardziej pustych szlaków. Półkursem o 16:00 z Palmir dojechałem na Młociny 16min po czasie. Następnym - 17:20 - 15min w plecy, wyłącznie dzięki ominięciu 3/4 korka boczną jezdnią, inaczej byłoby pewnie ~25min opóźnienia. Podobno i tak nieźle trafiłem, bo już od 14 zdarzają się godzinne opóźnienia. Cóż - tak jak sądziłem, wywalanie brygady nie było najlepszym pomysłem.
a) sam czas całkiem w porządku, prawie non-stop jedzie się 60km/h i w zależności od ilości napotkanych świateł oraz prędkości na odcinku przez Puszczę jest się pomiędzy -2 a +2. Przez Puszczę generalnie można jechać prawie cały czas 50-60km/h, pod warunkiem że zna się drogę - w pewnym miejscu przejazd Alpino z taką prędkością zakończyłby się na amen;
b) postoje - choć krótkie - może i nie byłyby takie złe (p9/m9/p9/m18/p0/m9/p9/m9/p9/m9/p9), gdyby nie to, że DK7 w niedzielę podczas wakacji nie należy do najbardziej pustych szlaków. Półkursem o 16:00 z Palmir dojechałem na Młociny 16min po czasie. Następnym - 17:20 - 15min w plecy, wyłącznie dzięki ominięciu 3/4 korka boczną jezdnią, inaczej byłoby pewnie ~25min opóźnienia. Podobno i tak nieźle trafiłem, bo już od 14 zdarzają się godzinne opóźnienia. Cóż - tak jak sądziłem, wywalanie brygady nie było najlepszym pomysłem.
noidea
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Z90 to jakiś żarcik, prawda? Ktoś w ZTM jest szalenie wesołym człowiekiem i ta wesołość znalazła ujście w rozkładzie tej linii?
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Nie, nie za wolna. Prędkość maksymalna 40km/h, odstawanie przy Młodzieńczej i Szwedzkiej po minucie to ideał.5280 pisze:Znowu za wolna??Szeregowy_Równoległy pisze:Z90 to jakiś żarcik, prawda? Ktoś w ZTM jest szalenie wesołym człowiekiem i ta wesołość znalazła ujście w rozkładzie tej linii?
[ Dodano: |2 Sie 2012|, 2012 14:06 ]
I jeszcze jedno. Na krańcu w Markach mieszczą się dwie brygady. Szkoda, że nikt tego nie wykorzystał, nie ściął abstrakcyjnego czasu w stronę Marek, w związku z czym postoje wynoszą aż 9 minut. Przy Wileńskim minutę. Ewentualnie spokojnie dałoby się odzyskać przynajmniej jeden dodatek. Ale brygady na odstawanie na przystankach najwyraźniej są.
-
bartoni722
- Posty: 6229
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Nie jest i być nie powinna. Autobus powinien przy jeździe 50km/h bez żadnych problemów jeździć zgodnie z rozkładem. Szybsza jazda powinna skutkować nadrabianiem czasu.Pawel_ pisze:Co za mondzioł wymyślił trzy minuty od pseudoTurmonckiej, a obecnie KS Polonez, do Głębockiej? Nie mówię, że się nie da, bo się da. Ale czy jazda autobusem 70-80km/h, aby trzymać się rozkładu, jest normalna?
Blank page, a self-imposed curse
Scrawling thoughts... to write for what?
Scrawling thoughts... to write for what?
