Tabor SKM w Warszawie
Moderator: JacekM
Impulsom te drzwi psują się bez powodu - ostatnio jechałem na S9 i nie chciały się zamknąć - zupełnie bez powodu - aż przyszedł ktoś z obsługi, dociągnął je na siłę i zablokował kluczykiem.
A jak jechałem z Ursusa (nie pamiętam, co to za linia była) to chyba w 14WE w jednym składzie w ogóle nie działały drzwi i obsługa ręcznie otwierała jedne drzwi na początku...
Pod tym względem wolę stare kible, w których jechało się z otwartymi drzwiami przez most średnicowy i nie było problemu.
A jak jechałem z Ursusa (nie pamiętam, co to za linia była) to chyba w 14WE w jednym składzie w ogóle nie działały drzwi i obsługa ręcznie otwierała jedne drzwi na początku...
Pod tym względem wolę stare kible, w których jechało się z otwartymi drzwiami przez most średnicowy i nie było problemu.
Myślenie ma kolosalną przyszłość.
Ja też już widziałem różne przypadki, w każdym typie taboru.
W Bombardierach przy mnie zacinały się przy otwieraniu, pozostawały w pozycji "otwarte na milimetr".
Kilka operacji "otwórz - zamknij" z przycisków dało efekt odblokowania
Coś podobnego trafiłem w ELFie, a wczoraj w jednym z KML trafiłem na super informację mazakiem na szybie drzwi "Awaria...." 
Tylko na 14We zawsze już są zepsute jak pociąg podjeżdża
W Bombardierach przy mnie zacinały się przy otwieraniu, pozostawały w pozycji "otwarte na milimetr".
Kilka operacji "otwórz - zamknij" z przycisków dało efekt odblokowania
Tylko na 14We zawsze już są zepsute jak pociąg podjeżdża
Wrażenia na pewno stymulujące, ale komunikacja miejska służy jednak chyba nie do tego... To tak, jakby wszyscy nagle zaczęli jeździć 60 km/h samochodami mając zarazem nie zapięte pasy i wyjęte drzwi. Dlatego w nowych EZT tą "funkcję" zblokowano...mamlecz pisze:Pod tym względem wolę stare kible, w których jechało się z otwartymi drzwiami przez most średnicowy i nie było problemu.
dziś w 503
pomiędzy członami C i D z wózków dochodziły dziwne dźwięki stuki ( tak jakby coś było obluzowane ) , ale tylko na łączeniu torów lub na zwrotnicach - tak sie zastanawiam jak to możliwe w kilku miesięcznym składzie,
nie będę wspominał ze ogólnie to w środku zaczyna się robić syf, dokładnie było widać ze ktoś jeździł mopem tak jak są przejścia i pomiędzy fotelami ale już pod fotelami to chyba mopa jeszcze podłoga nie widziała. Szkoda ze SKM nie dba o nowy tabor i zastanawiam się jak on będzie funkcjonował za 5-10 lat bo przy tej obsłudze to racze nie będzie kolorowo
pomiędzy członami C i D z wózków dochodziły dziwne dźwięki stuki ( tak jakby coś było obluzowane ) , ale tylko na łączeniu torów lub na zwrotnicach - tak sie zastanawiam jak to możliwe w kilku miesięcznym składzie,
nie będę wspominał ze ogólnie to w środku zaczyna się robić syf, dokładnie było widać ze ktoś jeździł mopem tak jak są przejścia i pomiędzy fotelami ale już pod fotelami to chyba mopa jeszcze podłoga nie widziała. Szkoda ze SKM nie dba o nowy tabor i zastanawiam się jak on będzie funkcjonował za 5-10 lat bo przy tej obsłudze to racze nie będzie kolorowo
Jak któregoś razu trafię 503 to posłucham, ale specjalnie polował na niego w taką pogodę nie będę
Blokada otwierania jest na 1-2 km/h zwykle w takich EZT (w wagonach i EN57 standardowo 5km/h), więc istnieje możliwość otwarcia drzwi przy minimalnym toczeniu składu (wykluczone w ELFach, bo tam takie zwłoki czasowe wstawili plus chyba blokada od 0km/h, że skład zawsze już stoi). Nawet we Flircie czasem się zdarzy, że lekko się toczy, ale już można otworzyć. Jednak to jest już ostatnia faza hamowania.wiaterek pisze:Przedwczoraj zauważyłem jak IMPULSIE (501) drzwi otworzyły się w trakcie poruszania się składu (1-2 sek przed zatrzymaniem na Śródmieściu).
Zapewne. Albo po prostu zanieczyszczony ten czujnik.A później na każdym następnym przystanku drzwi przy których stałem nie zamykały się automatycznie, tylko chwilę przed odjazdem (błąd czujnika ???)


