MichalJ pisze:Glonojad pisze:
Eliminacja przejazdów bezbiletowych w najdroższym w budowie i utrzymaniu środku transportu zbiorowego?
Ponieważ każdy może legalnie otrzymać dowolną ilość bezpłatnych wejściówek albo użyć cudzego (lub tańszego niż trzeba) biletu, eliminacja jest iluzoryczna i nadal wymaga utrzymywania kontroli za bramkami.
Wejściówki zostałyby wycięte wraz z wprowadzeniem nowoczesnych brakem (czyli śluz w strefach windowych).
Oczywiście najgłupszych gapowiczów to może eliminować. Ale stosunek zysków do kosztów ktoś zrobił? Doliczając koszty, które bramki stwarzają legalnym pasażerom?
Nie znam takich analiz, ale nie interesowałem się sprawą tak szczegółowo. Tym niemniej powszechność systemów dostępu w światowych metrach dowodzi, że jakieś zalety muszą one mieć, mimo dewiacji charakterystycznych dla polskich aplikacji zachodnich wzorców*...
Określanie struktury przejazdów w stosunku do struktury biletów (tzn. ile czasu ludzie jeżdżą na bilecie 20 min, ...
Nie stosuje się bramek wyjściowych.
... w Warszawie. Co nie oznacza, że zastosować ich nie można.
co wymagałoby szeroko zakrojonych, kosztownych badań,
A bo infrastruktura bramek to tania jest jak barszcz.
Nie jest, ale daje nieporównywalnie większą próbkę do analiz i nie jest to jej jedyna funkcja.
* - tak, wiem, zabrzmiało to jak
mewizm 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.