U mnie w grupie zwiedzającej chyba było spokojniej. O co cho?tomstak pisze:Egoizm i bezmyślność osób zwiedzających, miejscami wyprowadzała MKoli z równowagi.
Dni Transportu Publicznego 2012
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.
Moja grupa miała dość duży wysyp "matek z dziećmi", jednak wszystko szło w miarę sprawnie. Wiadomo że dzieciaki latały po całym terenie ale sytuacji nader niebezpiecznych nie uświadczono. Pamiętajmy że takie imprezy - chcąc/niechcąc - są dla ogółu i nigdy nikomu nie dogodzi, zwłaszcza w momentach "wchodzenia w kadr".
Ale takie są to już uroki takich imprez - liczy się całokształt. Wydaje mi się że popołudnie było miło spędzone. A to liczy się przede wszystkim. Ciesze się że udało się dopiąć kwestię zbierania grupy na Centralnym poprzez zapowiedzi na dworcu, bo miałem co do tego dość duże obawy.
Ale takie są to już uroki takich imprez - liczy się całokształt. Wydaje mi się że popołudnie było miło spędzone. A to liczy się przede wszystkim. Ciesze się że udało się dopiąć kwestię zbierania grupy na Centralnym poprzez zapowiedzi na dworcu, bo miałem co do tego dość duże obawy.
Takie było założenie, bo linia autobusowa miała prowadzić przez samą zajezdnię. Wtedy możliwe byłoby wyjście furtką przy tokarni. Ponieważ jednak linia autobusowa musiała zostać skierowana poza zajezdnię i miała przystanek poza terenem brama tokarni była ze zrozumiałych względów otwarta dla wszystkich.MichalJ pisze:Wymóg, że wstęp do zajezdni tylko w formie przyjechania specjalnym tramwajem, był naprawdę czy dla picu?
Bardzo krótko.MichalJ pisze:Co prawda i tak deszcz padał...
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- hafilip84
- Jego Gryząca Albumowość
- Posty: 7496
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
- Lokalizacja: Legionowo
Oj tam, oj tam... W regulaminie była mowa o "przestrzeganiu przepisów Kodeksu Ruchu Drogowego, Regulaminu Przewozów ZTM oraz zasad fair play i zdrowego rozsądku". Z definicji żaden startujący w tego typu imprezach nie ma zdrowego rozsądku, a reszty się trzymaliśmy (nie licząc jednego mojego przejścia przez ulicę w nieprawidłowym miejscutomstak pisze:Na dziko, przez wiadukt kolejowy na Michałowie![]()
![]()
- a/p TALENT
- Posty: 1744
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
Brawo dla Autorów zdjęć. Pełny szacunek. Oddają klimat, nastrój, stanowią całkiem zręczną opowieść o tym dniu.a/p TALENT pisze:Na stronie KMKM sympatyczna galeria ze zdjęciami z DTP 2012. Sprytnie wkręcono Bastianado niewdzięcznej roli tłumacza sytuacji typu " Panie obiecali a nic nie robią w temacie tramwajów"....
- a/p TALENT
- Posty: 1744
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
Synowi najbardziej podobał się Polski Bus - rzeczywiście, reklamę sobie zrobili świetną, bo teraz mi nie odpuści, zechce się tym czerwonym autobusem przejechać. Żona zresztą też, przez "dobrą kawę".
Długo trzeba było czekać na koniczynkę, a jak już przyszła nasza kolej, to syn się "zawiesił" i nawet nie chciał z pytającym gadać. Pytanie było łatwe - jak się nazywa linia SKM, która dojeżdża na lotnisko.
Konkursy rysunkowe trochę deszcz przegonił a do warsztatów syn nie chciał wchodzić, jeszcze trochę za młody. Gdybyśmy przyjechali bez żony, to pewnie więcej by się udało zwiedzić. Ale to nic, młody się napalił, więc może w przyszłym roku wybierzemy się bez żony (i matki, jak dla niego).
Długo trzeba było czekać na koniczynkę, a jak już przyszła nasza kolej, to syn się "zawiesił" i nawet nie chciał z pytającym gadać. Pytanie było łatwe - jak się nazywa linia SKM, która dojeżdża na lotnisko.
Konkursy rysunkowe trochę deszcz przegonił a do warsztatów syn nie chciał wchodzić, jeszcze trochę za młody. Gdybyśmy przyjechali bez żony, to pewnie więcej by się udało zwiedzić. Ale to nic, młody się napalił, więc może w przyszłym roku wybierzemy się bez żony (i matki, jak dla niego).
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36163
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Hę?a/p TALENT pisze:Sprytnie wkręcono Bastianado niewdzięcznej roli tłumacza sytuacji typu " Panie obiecali a nic nie robią w temacie tramwajów"....
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- a/p TALENT
- Posty: 1744
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36163
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Tym niemniej nadal nie rozumiem, kto i w jaki sposób mnie wkręcił?
Przecież występuję w tej roli świadomie i już od kilku lat
Przecież występuję w tej roli świadomie i już od kilku lat
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- a/p TALENT
- Posty: 1744
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo