Komunikacja w Nieporęcie
Moderator: Wiliam
A co Ty taki zdziwiony?? Normalna sprawa. Tym kursem i tak nikt nie będzie jechał prócz kierowcy(no może czasem trafi się jakaś zabłąkana owieczka) podobnie jest z 720 ostatni kurs z Rzakty 0:03 na Gocławku melduje się 0:56.... i trochę po 1 w nocy na R-3Pawel_ pisze:Ostatni rejs z Białobrzegów sporo po północy? Co to, kuźwa, jest?![]()
5280
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7120
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Nie wynikało to z mojej wypowiedzi. Poza tym, zwróć uwagę, że dialog na forum nie toczy się pomiędzy tobą a resztą świata i moja wypowiedź nie była stricte odpowiedzią na twoje pytanie, a kontynuacją wątku opóźnień. To forum nie służy do wykłócania się o pierdoły, a już z pewnością nie do najeżdżania na innych. Jeśli masz jakiś problem, to zapraszam do zapoznania się z funkcją wiadomości prywatnych. Z mojej strony koniec dyskusji.mw158979 pisze:Wystepowanie korkow na Plochocinskiej i Jana Kazimierza zalezy od tego gdzie krancuje 705? Rozkazywac idz gdzie indziej.
To nie wiem po co je zacytowales. Ale tak czy inaczej kontekstem tej dyskusji jest wydluzenie trasy do Marymontu i przywolane korki na wylotowce Nieporeckiej to stuprocentowy piernik-do-wiatraka. Z trzech powodow zostaje jeden, tez dosyc watly. No bo jak wytlumaczyc pelna punktualnosc 511, godz 16~17, przy 1 pasie mostu nieprzejezdnym?emyl pisze:Nie wynikało to z mojej wypowiedzi. Poza tym, zwróć uwagę, że dialog na forum nie toczy się pomiędzy tobą a resztą świata i moja wypowiedź nie była stricte odpowiedzią na twoje pytanie,mw158979 pisze:Wystepowanie korkow na Plochocinskiej i Jana Kazimierza zalezy od tego gdzie krancuje 705? Rozkazywac idz gdzie indziej.
Ja siedemsetkami raczej nie jeżdżę, ale tego argumentu nie pojmuję.MichalJ pisze:Dużą wadą jest podatność na zajmowanie miejsc w pojazdach przez osoby, które chcą tylko podjechać za most. Naprawdę, podział linii na dojazdowe z/do punktów przesiadkowych nie jest robiony na złość pasażerom.
Co do tej pory robił człowiek wracający z lewobrzeżnej części Warszawy do Nieporętu? Jechał na Metro Marymont i łapał odpowiednie 511 żeby dostać się na Modlińską. To teraz nie może podjechać poprzedzającym 511 na KONWALIOWĄ jeśli się do podmiejskiego nie mieści? Chyba że chodzi o odcinek KONWALIOWA - PŁOCHOCIŃSKA...
To tak tylko w tej jednej kwestii, nie jestem ani trochę fanem wydłużenia.
Będę oryginalny i zostawię bez podpisu.
Chodzi o zajmowanie miejsc w 705 i 735 na odcinku Metro Marymont - Konwaliowa (albo i Płochocińska) przez ludzi, którzy wsiądą na Marymoncie i wysiądą na Konwaliowej. Przez to ktoś, kto chce jechać do Nieporętu, może się nie zmieścić. I co, ma potem gonić swoje 705 jadąc 511? Przecież nie dogoni. Następny 705 za godzinę. Ma z góry założyć, że się nie zmieści i pojechać wcześniejszym 511 pomimo istnienia bezpośredniej linii z Marymontu? To po co ta bezpośrednia linia?
O rozdzielaniu potoków wiele napisano - szary pax tego nie wie, radny czy wójt tego może nie wiedzieć, ZTM to wiedzieć musi i stosować tę wiedzę powinien.
O rozdzielaniu potoków wiele napisano - szary pax tego nie wie, radny czy wójt tego może nie wiedzieć, ZTM to wiedzieć musi i stosować tę wiedzę powinien.