Mogę to potwierdzić. Ilekroć tam jeżdżę, a ma to miejsce kilka razy w miesiącu, zawsze takie zjawisko występuje.MichalJ pisze:Za to "Następny przystanek Rzymowskiego" pada przed zatrzymaniem na przystanku Domaniewska
Informacja w Swingach i Jazzach
Tego nikt nie kwestionuje. Tylko skad ma to organizator wiedziec jak nikt nie zglasza problemu. Prosta prawda i znana od lat. Pisanie, bo 'wszystkie' to jak pisanie na Berdyczow. Efektu zadnego nie da, a chyba nie to jest celem.Siecool pisze:Psim obowiązkiem organizatora i przewoźnika (nie wnikam w to, jak oni sobie te kwestie umownie poodzielili) jest zapewnienie, aby zapowiedzi były prawidłowe.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Rolą ZTMu jest sprawowanie nadzoru nad kontrahentami, z którymi ma podpisaną umowę o świadczenie usług przewozowych, za które płaci ciężkie pieniądze. Rolą ZTMu jest wymagać, weryfikować, czy kontrahent wywiązuje się ze swoich obowiązków i solić solidne kary, jeśli nie. TW z własnej inicjatywy na pewno nie przyzna się, że od dwóch lat nie jest w stanie rozwiązać prostego problemu, więc ono ZTMowi o niczym na pewno nie powie. W tej sytuacji liczenie na to, że "pasażerowie mi powiedzą" świadczy jak najgorzej o ZTMie, bo nie po to ZTM zatrudnia kontrolerów, inspektorów czy diabli wiedzą kogo, żeby liczyć wyłącznie na skargi pasażerów. Skargi mogą być co najwyżej uzupełniającą formą dowiadywania się o problemach, ale na litość boską nie podstawową. Poza tym przykro mi, ale zwyczajnie nie przekonasz mnie, że czegoś co jest znane większości codziennych pasażerów komunikacji miejskiej, nie jest świadom organizator - trochę szacunku dla inteligencji ludzi...
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
W mediach też się informacje o tym, że tramwaje i autobusy gadają głupoty, pojawiały, więc Organizator miał skąd się dowiedzieć. A tak, jak Siecool napisał: udawanie, że problemu nie ma, bo nie ma oficjalnych zgłoszeń jest zwyczajnie śmieszne i o ZTM świadczy jak najgorzej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A mnie nie płacą za latanie po wszystkich tramwajach, które wczoraj obsługiwały 4, 17, 18 i 35 (a, i na 14 też była świnia) i ściąganie je z tras, żeby pojechać na Marszałkowską i zobaczyć, co w którym nie działa... ja też jeżdżę tramwajami (wyłącznie tramwajami i autobusami, samochodu nawet nie mam) i na tego typu błędy trafiam sporadycznie (mniej więcej - raz na miesiąc).MichalJ pisze:Nie płacą mi za to. I nie jest to incydentalne.
[ Dodano: |16 Lis 2012|, 2012 18:54 ]
Kiedy ostatnio? Bo jeśli chodzi o tramwaje, to ostatni taki artykuł pamiętam sprzed dobrych paru miesięcy (i aktualizacji softu) - to skąd organizator ma wiedzieć, że problem jest, skoro pasażerowie go nie zgłaszają? Zwłaszcza, że nie ma charakteru stałego - ma zatrudnić 2000 ludzi, którzy cały dzień będą jeździli komunikacją czy co?Szeregowy_Równoległy pisze:W mediach też się informacje o tym, że tramwaje i autobusy gadają głupoty, pojawiały, więc Organizator miał skąd się dowiedzieć.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Co ma do rzeczy Marszałkowska do przedwczesnych zapowiedzi w siedemnastce? Zlituj się, spróbujmy jakoś z sensem dyskutować.
Ja jeżdżę tramwajami sporadycznie, ale jak już jadę i trafię na świnga, to na przedwczesne zapowiedzi trafiam z reguły. Powiedziałbym 'zawsze', ale zdarza mi się podjechać jeden przystanek, więc niech zostanie 'z reguły'.
Poza tym - czy każdy świng ma inny program zapowiadaczki? To dopiero byłby skandal.
A tak w ogóle - myślałem, że to jest forum dyskusyjne, a nie biuro podawcze ZTM/TW.
Ja jeżdżę tramwajami sporadycznie, ale jak już jadę i trafię na świnga, to na przedwczesne zapowiedzi trafiam z reguły. Powiedziałbym 'zawsze', ale zdarza mi się podjechać jeden przystanek, więc niech zostanie 'z reguły'.
Poza tym - czy każdy świng ma inny program zapowiadaczki? To dopiero byłby skandal.
A tak w ogóle - myślałem, że to jest forum dyskusyjne, a nie biuro podawcze ZTM/TW.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
To jak rozumiesz forum dyskusyjne? "informacja działa źle, wiem, bo jechałem" "nieprawda, działa dobrze, nigdzie nie jechałeś"? Fakty są zbędne, albo przynajmniej - niepotrzebne w dyskusji?
[ Dodano: |16 Lis 2012|, 2012 19:13 ]
No, ale zapomniałem, to forum dyskusyjne, z niego nic nie musi wynikać.
[ Dodano: |16 Lis 2012|, 2012 19:13 ]
To, że miały wystąpić tego samego dnia - gdyby ktokolwiek chciał podjąć po takim "sygnale" interewencję, miałby do sprawdzenia ze 40 wozów, w większości jeżdżących kolejnego dnia i to gdzie indziej...MichalJ pisze:Co ma do rzeczy Marszałkowska do przedwczesnych zapowiedzi w siedemnastce?
No, ale zapomniałem, to forum dyskusyjne, z niego nic nie musi wynikać.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Jakich jeszcze, skreślone, faktów ci więcej trzeba?
Jeszcze raz - siedemnastka zapowiada Rzymowskiego przedwcześnie. To nie jest fakt?
Nie jakaś jedna, tylko z reguły. Ale jak chcesz jedną konkretną, to przecież podałem z dokładnością do numeru i minuty. Na Marszałkowskiej nie byłem w ogóle.
Mnie już ręce i macki opadają.
Forum dyskusyjne na przykład polega na tym, żebym mógł napisać, że widziałem w Paryżu taki fajny autobus marki X, i żeby mi nikt nie mówił, że relacja jest niepełna bez numeru bocznego pojazdu.
I z drugiej strony - wielokrotnie było na wawkomie zwracana uwaga użytkownikom, żeby NIE OCZEKIWALI, że opisane tu problemy zostaną potraktowane przez ZTM jako forma oficjalnej skargi, ba, że w ogóle ktoś z ZTM je przeczyta. Skoro tak, to tym bardziej nie ma sensu skupiać się na szczegółach, które dla ogólnej dyskusji nie są do niczego przydatne.
Jeszcze raz - siedemnastka zapowiada Rzymowskiego przedwcześnie. To nie jest fakt?
Nie jakaś jedna, tylko z reguły. Ale jak chcesz jedną konkretną, to przecież podałem z dokładnością do numeru i minuty. Na Marszałkowskiej nie byłem w ogóle.
Mnie już ręce i macki opadają.
Forum dyskusyjne na przykład polega na tym, żebym mógł napisać, że widziałem w Paryżu taki fajny autobus marki X, i żeby mi nikt nie mówił, że relacja jest niepełna bez numeru bocznego pojazdu.
I z drugiej strony - wielokrotnie było na wawkomie zwracana uwaga użytkownikom, żeby NIE OCZEKIWALI, że opisane tu problemy zostaną potraktowane przez ZTM jako forma oficjalnej skargi, ba, że w ogóle ktoś z ZTM je przeczyta. Skoro tak, to tym bardziej nie ma sensu skupiać się na szczegółach, które dla ogólnej dyskusji nie są do niczego przydatne.
Muszą być. Nie ma takiego standardu przesyłu obrazu (chyba że może HDSDI), który poradziłby sobie z odległością ponad 15 metrów przy zachowaniu odpowiedniej jakości (poł. analogowe) albo niezawodności (cyfrowe, a i analogowe w sumie też).Daniel_FCB pisze: Jak to jest, obie elektrodechy są niezależne od siebie?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Tego naprawdę nie da się rozwiązać kilkoma kartami graficznymi w jednym kompie? 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Jedna karta graficzna może mieć nawet 6 wyjść (i nie są jakoś koszmarnie drogie) ale to nie to jest problemem (chociaż faktycznie to, że w tych nowych systemach praktycznie każdy komponent ma swoją jednostkę x86 jest trochę przerażające), ale od każdego z tych wyjść trzeba poprowadzić kabel do ekranu.
Ethernet praktycznie nie ma ograniczeń (100 m pozwala na trzykrotne "przejście" wagonu), w przeciwieństwie do kabli wizyjnych. Można się bawić w jakieś wzmacniacze sygnału, ale rozsądna odległość między ekranami "zasilanymi" z tego samego źródła to jakieś 10 metrów
Jeśli chcesz zobaczyć jak działa system ekranów z treściami z jednej jednostki centralnej (i do tego z połączeniem analogowym) wybierz się na łódzkie Pesy. Sytuacja, w której przez 10 minut na wszystkich ekranach wyświetla się właściwy obraz to rzadkość
Ethernet praktycznie nie ma ograniczeń (100 m pozwala na trzykrotne "przejście" wagonu), w przeciwieństwie do kabli wizyjnych. Można się bawić w jakieś wzmacniacze sygnału, ale rozsądna odległość między ekranami "zasilanymi" z tego samego źródła to jakieś 10 metrów
Jeśli chcesz zobaczyć jak działa system ekranów z treściami z jednej jednostki centralnej (i do tego z połączeniem analogowym) wybierz się na łódzkie Pesy. Sytuacja, w której przez 10 minut na wszystkich ekranach wyświetla się właściwy obraz to rzadkość
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
No dobrze, ale to wymaga w takim razie max dwóch komputerów - na czwartym i drugim członie, nie? W trzecim i tak nie ma żadnej informacji (choć IMHO powinna być decha boczna i zewnętrzna, ale to tylko moje zdanie).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- marcin3001
- Posty: 276
- Rejestracja: 18 lis 2006, 19:09
- Lokalizacja: Młynów
To w takim razie rzetelność pracy motorniczych spada przy wjeździe na Wolę, tu przesunięte przystanki (mimo nowego softu) spotykam prawie codziennie. Choć niewątpliwie jest poprawa.Glonojad pisze:ja też jeżdżę tramwajami (wyłącznie tramwajami i autobusami, samochodu nawet nie mam) i na tego typu błędy trafiam sporadycznie (mniej więcej - raz na miesiąc).
Z litości pominę stare logo ZTM i stary numer infolinii, bo to szczegóły (mogące jednak świadczyć o tym, że w tym systemie kompletnie nic nie da się zmienić bez pisania softu od nowa).
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Na Woli też jeżdżę tramwajami. Chyba żyję w innym matriksie.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.