Kontrola biletów w Kolejach Mazowieckich

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 19 lis 2012, 23:37

Piottr pisze:Jakoś w PKP Intercity ktoś to zrozumiał, i w związku z tym wsiadając w ostatniej chwili do ekspresu to ja siadam i czekam aby mnie obsłużono a nie ja się muszę uganiać za pracownikiem przewoźnika, żeby ten zechciał mi łaskawie sprzedać bilet.
No właśnie tak zrozumiał, że kiedyś w TLK nie trzeba było uganiać się za konduktorem, a teraz trzeba.
Piottr pisze:To już nie mój (klienta) problem, a organizacji pracy przewoźnika z którego usług zamierzam uczciwie skorzystać... Może na przykład warto wprowadzić bramki na perony tak jak w metrze?
A potem byłby raban, że nie można ciotki na dworzec odprowadzić itp. Zrestą zapewnienie szczelności takiemu systemowi na kolei byłoby niezwykle trudne lub wręcz niemożliwe. Co nie znaczy, że takie systemy się nie zdarzają na największych dworcach w innych krajach.
Piottr pisze:To tym bardziej dowodzi patologii zatrudniania firmy zewnętrznej. To znaczy że co, że konduktory by na siebie nie zarobił, tylko musi być, że tak brzydko powiem "outsourcingowany" to wtedy zarobi? Bo Renoma nie płaci zusu za swoich pracowników?
Hmm może dlatego, że konduktor ma więcej obowiązków, niż tylko sprawdzanie i sprzedaż biletów. A skąd wziąć na podwojenie bądź potrojenie obsady (w przypadku składów składających się z trzech jednostek)?
Piottr pisze: Bo Renoma nie płaci zusu za swoich pracowników?
To jest patologia gospodarcza i udowodnij mi, że mój pogląd jest błędny.
Bo konudktor jest na etacie, musi przejść jakieś szkolenie dłuższe? A renomiarze są na zlecenie? Może to i jest patologia, ale chyba nikt nikogo nie zmusza do pracy w Renomie.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10697
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 19 lis 2012, 23:52

Patologią są umowy zlecenia w przypadku (w miarę) stałej pracy. Już wolałbym etat na podstawie umowy czasowej na czas określony jednego tygodnia (bo by się liczył do emerytury).
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 20 lis 2012, 0:06

KwZ pisze:Patologią są umowy zlecenia w przypadku (w miarę) stałej pracy. Już wolałbym etat na podstawie umowy czasowej na czas określony jednego tygodnia (bo by się liczył do emerytury).
Ale to patologia systemowa, a nie konkretnie związana akurat ze środowiskiem kontroli biletów.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27730
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 20 lis 2012, 0:06

MeWa pisze:że kiedyś w TLK nie trzeba było uganiać się za konduktorem, a teraz trzeba.
Co? W pospiesznych zawsze obowiązywała ta zasada.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 20 lis 2012, 0:10

fik pisze:
MeWa pisze:że kiedyś w TLK nie trzeba było uganiać się za konduktorem, a teraz trzeba.
Co? W pospiesznych zawsze obowiązywała ta zasada.
Do czasu przejęcia przez IC.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27730
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 20 lis 2012, 0:12

Po przejęciu nadal obowiązuje wszak.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 20 lis 2012, 0:19

fik pisze:Po przejęciu nadal obowiązuje wszak.
Z przerwą. Od przejęcia trochę czasu minęło, a na początku - mam wrażenie - wystarczyło czekać na przyjście konduktora. W zeszłym roku się to zmieniło (albo praktyka się zmieniła?) właśnie na konieczność niezwłocznego zgłoszenia się do konduktora, a na przełomie roku pojawiły się w pociągach wyraźne naklejki na drzwiach (to na pewno) każdego wagonu.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 20 lis 2012, 0:22

A zresztą - kiedyś wystarczyło powiedzieć konduktorowi przy okazji (przy wsiadaniu na przykład), a on zazwyczaj mówił, że "proszę poczekać, przyjdę" i w trakcie kontroli wypisywał bilet. Zmiany klasy nawet nie trzeba było zgłaszać. Teraz trzeba czekać po poświadczenia.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27730
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 20 lis 2012, 0:46

MeWa pisze:Z przerwą
Bynajmniej.
MeWa pisze:Teraz trzeba czekać po poświadczenia.
Którego wystawienie zajmuje całe 5 sekund.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 20 lis 2012, 0:53

Dobrze. To zmieniła się praktyka w takim razie. Kiedyś nie było problemu z czekaniem na konduktora w przedziale. Od niedawna w ramach postaw proklienckich, zaostrzyli postawę, trzeba biegać po karteczki itp. :)
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27730
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 20 lis 2012, 1:22

MeWa pisze:Kiedyś nie było problemu z czekaniem na konduktora w przedziale.
I wpadała kontrola rewizyjna wystawiając wezwania do zapłaty.

Oczywiście ja wiem, że niektórzy zlikwidowali by też kontrole rewizyjne, no ale...
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10697
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 20 lis 2012, 2:52

MeWa, ale o co ci chodzi? Zawsze w regulaminie stało: Podróżny nie posiadający ważnego biletu na przejazd ma obowiązek zgłoszenia się do obsługi pociągu (cytuję z pamięci nalepkę na wagonie). A potem taki konduktor mówi, że proszę poczekać.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 20 lis 2012, 2:59

KwZ pisze:MeWa, ale o co ci chodzi? Zawsze w regulaminie stało: Podróżny nie posiadający ważnego biletu na przejazd ma obowiązek zgłoszenia się do obsługi pociągu (cytuję z pamięci nalepkę na wagonie). A potem taki konduktor mówi, że proszę poczekać.
To był przyczynek do dyskusji "jakie IC jest postępowe i proklienckie, że tego nie wymaga".
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Piottr
Posty: 1305
Rejestracja: 27 kwie 2010, 9:36
Lokalizacja: Wilanów
Kontakt:

Post autor: Piottr » 20 lis 2012, 7:52

MeWa pisze:
Piottr pisze:To tym bardziej dowodzi patologii zatrudniania firmy zewnętrznej. To znaczy że co, że konduktory by na siebie nie zarobił, tylko musi być, że tak brzydko powiem "outsourcingowany" to wtedy zarobi? Bo Renoma nie płaci zusu za swoich pracowników?
Hmm może dlatego, że konduktor ma więcej obowiązków, niż tylko sprawdzanie i sprzedaż biletów. A skąd wziąć na podwojenie bądź potrojenie obsady (w przypadku składów składających się z trzech jednostek)?
Na zwiększenie obsady wziąć z worka z napisem "Renoma". Myślę, że korzyść zarówno wizerunkowa, jak i społeczna byłaby dużo większa.
MeWa pisze:
Piottr pisze: Bo Renoma nie płaci zusu za swoich pracowników?
To jest patologia gospodarcza i udowodnij mi, że mój pogląd jest błędny.
Bo konudktor jest na etacie, musi przejść jakieś szkolenie dłuższe? A renomiarze są na zlecenie? Może to i jest patologia, ale chyba nikt nikogo nie zmusza do pracy w Renomie.
Chyba nie zrozumiałeś, że ja patrzę od strony klienta i to czy ktoś kogoś zmusza do pracy w renomie, czy nie, mnie całkowicie nie obchodzi.
Interesuje mnie, że np. w sytuacji kiedy w ostatniej chwili wsiadam do pociągu, a następny mam za godzinę (różne mogą być tego przyczyny, nie tylko moje zaspanie, a np. spóźniony autobus), zostanę potraktowany, jak klient, a nie jak potencjalny przestępca, i to jeszcze przez ludzi, których umocowanie prawne do takiego mnie potraktowania, jest oględnie mówiąc, bardzo wątpliwe.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 20 lis 2012, 16:19

Piottr pisze:Na zwiększenie obsady wziąć z worka z napisem "Renoma". Myślę, że korzyść zarówno wizerunkowa, jak i społeczna byłaby dużo większa.
Zdaje się, że w Renomie pracuje mniej osób niż byłoby potrzeba na zwiększenie obsady KM? Pomijając już to, że z różnych względów pewnie są tańsi.
Piottr pisze:Chyba nie zrozumiałeś, że ja patrzę od strony klienta i to czy ktoś kogoś zmusza do pracy w renomie, czy nie, mnie całkowicie nie obchodzi.
Jak Cię nie obchodzi, to po co o tym piszesz?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

ODPOWIEDZ