Informacja w Swingach i Jazzach

Moderatorzy: Tyrystor, Dantte

Łukasz
Posty: 12267
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 28 lis 2012, 0:06

MichalJ pisze:Osoba może była, ale system na Wschodnim od tego się nie poprawił...
Ale może przynajmniej zgłosiła! Skoro nikt z TW nie może wsiąść i pojeździć, bo trzeba oficjalnie na biuro podawcze, że tramwaj źle mówi.
ŁK

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 28 lis 2012, 19:04

MichalJ pisze: Ale wystarczy na razie jedna osoba w jednym tramwaju, te błędne zapowiedzi naprawdę są powtarzalne...
No właśnie jednak nie są. Ale ja żyję w innym matriksie.

Bez taborowych jednak ani rusz, ale w końcu to tylko 140 tramwajów do sprawdzenia. :D
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 28 lis 2012, 19:37

Ale podawać na forum, czy poleconym do TW/ZTM/HGW?
:)
Z ręką na sercu: słyszałeś poprawną zapowiedź "Następny przystanek Rzymowskiego" w jakiejkolwiek siedemnastce? Podaj numer, to już jej nie będę testować...

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7920
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 28 lis 2012, 19:54

MichalJ pisze:Z ręką na sercu: słyszałeś poprawną zapowiedź "Następny przystanek Rzymowskiego" w jakiejkolwiek siedemnastce?
Słyszałem w 18. Po pierwszym starcie z pętli po korekcie na 1 przystanku przez 2 koła Służewiec - Żerań 100% trafień na wszystkich przystankach. Czyli można. Trzeba chcieć.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 28 lis 2012, 20:12

Cały czas uważam, że popychanie przez motorniczych to jest jak okłady na gorączkę - zbiją tem
peraturę, ale prawdiwą przyczyną jest stan zapalny (czy coś w ten deseń)
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 28 lis 2012, 20:19

O, o. Co jak co, ale w czasach GPS żadne popychanie nie powinno być konieczne. A w czasach GSM aktualizacja powinna być możliwa od ręki nawet na mieście.

Nie mówiąc o prostym blokowaniu zapowiedzi przystanku N przed odjazdem z przystanku N-1. To są elementarne wymagania dla takiego systemu, jeśli ktoś takiego wymogu nie zrobił, to macki opadają.

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7920
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 28 lis 2012, 23:04

Glonojad pisze:Cały czas uważam, że popychanie przez motorniczych to jest jak okłady na gorączkę - zbiją temperaturę, ale prawdiwą przyczyną jest stan zapalny (czy coś w ten deseń)
Popychanie za każdym razem tak, ale ustawienie rzetelne raz na początku pracy powinno być obowiązkiem.
MichalJ pisze:O, o. Co jak co, ale w czasach GPS żadne popychanie nie powinno być konieczne. A w czasach GSM aktualizacja powinna być możliwa od ręki nawet na mieście.
GPS w mieście, gdy potrzebny jest stały kontakt można sobie w nos wsadzić. Już mieliśmy SIP na GPS-ach to wyświetlał brednie do n-tej potęgi a wykonawcy skarżyli się na źle stojące bloki. Długości odcików są znane, do tego jest system SNRT - wystarzy to wreszcie zgrać, dodać kilka drobiazgów i będzie dobrze.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 28 lis 2012, 23:16

MisiekK pisze:Już mieliśmy SIP na GPS-ach to wyświetlał brednie do n-tej potęgi a wykonawcy skarżyli się na źle stojące bloki.
A obecny system jest na co?
Położenie tramwajów będzie określane na podstawie koordynatów GPS transmitowanych przez moduły pojazdowe zainstalowane w tramwajach – wyjaśnia Michał Powałka, rzecznik prasowy spółki
http://www.rynek-kolejowy.pl/36600/Wars ... ygodny.htm
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7920
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 28 lis 2012, 23:19

MeWa pisze:A obecny system jest na co?
SNRT+GPS, a nie goły GPS.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 28 lis 2012, 23:19

GPS widocznie trzeba umieć użyć. Jeśli mój kieszonkowy działa w tramwaju bez problemu... Owszem, poleganie wyłącznie na GPS może - przy błędach typu 20m - spowodować 'wyprzedzanie się' tramwajów, ale to po pierwsze, jest trywialne do wyeliminowania, po drugie, nijak nie ma wpływu na zapowiadanie przystanków w wozie.

Poza tym GPS mógłby automatycznie reagować razie objazdu, tu już mierzenie przebytej drogi (poślizgów nie ma?) nie wystarczy.

No i oczywiście system mógłby być samouczący się, albo chociaż samoraportujący błędy - jeśli wgrane pozycje przystanków nie pasują do rzeczywistych postojów z otwarciem drzwi, to od razu powinien dzwonić dzwonek. Bez konieczności czekania na list od pasażera. To jest do zaprogramowania w 10 minut, tylko trzeba wyspecyfikować...

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7920
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 28 lis 2012, 23:28

MichalJ pisze:GPS widocznie trzeba umieć użyć. Jeśli mój kieszonkowy działa w tramwaju bez problemu...
Co to znaczy działa poprawnie? Bo świeci się i coś wyświetla? To trochę mało. GPS ma za duży błąd wskazu. Owszem w zabawce do jazdy samochodem i unikania radarów 10 metrów nie ma znaczenia, w tramwaju już tak.
MichalJ pisze:To jest do zaprogramowania w 10 minut, tylko trzeba wyspecyfikować..
Złóż ofertę poprawy tego systemu skoro wiesz jak go naprawić - za pieniądze oczywwiście. Marnujesz się tu - nie żartuję.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 28 lis 2012, 23:35

MichalJ pisze:Owszem, poleganie wyłącznie na GPS może - przy błędach typu 20m - spowodować 'wyprzedzanie się' tramwajów
Ekhem... Facet, z którym miałem kiedyś geodezję twierdził z uporem, że mu GPS zrobił kiedyś pomiar z błędem bodajże 2,5 km. Przy mierzonym odcinku rzędu 50 km, ale akurat przy tej technologii pomiaru to bez znaczenia.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

px33
Posty: 1801
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 28 lis 2012, 23:37

MisiekK pisze:10 metrów nie ma znaczenia, w tramwaju już tak.
Serio? Jeśli przystanek ma 60 metrów to nic się nie stanie jeśli zostanie zapowiedziany 10 metrów za wcześnie, jeśli tramwaj pojawi się na mapie 10 metrów obok torowiska to też chyba nikt nie będzie podejrzewał, że naprawdę tam jedzie. Zliczanie z modułu drogi jest jeszcze mniej dokładne (no i ma dwa źródła błędów - urządzenia pomiarowego i zestawów danych), a jednak stosowane. A chyba nie proponowałbyś czujników RFID (czy raczej czegoś podobnego, ale na tej samej zasadzie) co 5 metrów (bo 10 to przecież za duży błąd) wzdłuż trasy, według których orientowałby się tramwaj, a to właściwie jedyne całkowicie pewne rozwiązanie (samo w sobie bez optymalizacji) pod warunkiem, że wandale nie zniszczyliby "tagów"

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 28 lis 2012, 23:59

Przeciwnie wprost - to właśnie dla zapowiadania przystanków w tramwaju błąd 10m nie ma żadnego znaczenia. Ba, nawet 50m.

Poza tym - nikt chyba nie mówi o wyłącznym oparciu się na danych z GPS. GPS ma tę wadę, że okazjonalnie pojedynczy pomiar może mieć bardzo duży błąd. Ale tę zaletę, że błędy się nie kumulują i że nie są zależne od dodatkowych źródeł typu tabelka długości odcinków toru.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10711
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 29 lis 2012, 6:53

MisiekK pisze:Owszem w zabawce do jazdy samochodem i unikania radarów 10 metrów nie ma znaczenia, w tramwaju już tak.
Do czego?! Przecież to mniej, niż długość tramwaju. Solówki!
px33 pisze:Zliczanie z modułu drogi jest jeszcze mniej dokładne (no i ma dwa źródła błędów - urządzenia pomiarowego i zestawów danych),
MiśkKu, dodaj sobie 1000 liczb pomylonych o plus minus 1 m. O ile średnio statystycznie się pomylisz...? Robiłeś jakieś obliczenia numeryczne może? Co innego, jeśli za każdym razem masz nowy odczyt - wtedy błąd się nie powiększa nieograniczenie.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

ODPOWIEDZ