Kącik porad komputerowych
Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy
Windows Server 2008 – system serwerowy oparty na największym sukcesie Microsoftu, zwanym Windowsem Vista. To może być podpowiedź dla nieobeznanych w tym pierwszym (myślę, że większości).
Chciałbym na komputerze działającym pod kontrolą tego systemu dopuścić połączenia wyłącznie w granicach sieci lokalnej. Jak takiego czynu dokonać?
Mam jeszcze ewentualnie do dyspozycji ustawienia routera TP-Link WR841N.
Chciałbym na komputerze działającym pod kontrolą tego systemu dopuścić połączenia wyłącznie w granicach sieci lokalnej. Jak takiego czynu dokonać?
Mam jeszcze ewentualnie do dyspozycji ustawienia routera TP-Link WR841N.
- panzerloud
- Posty: 212
- Rejestracja: 25 sie 2009, 15:08
To znaczy? komputer z Windows S/SBS ma się nie łączyć z internetem? ale ma być widoczny w sieci LAN dla innych PCtów? Najprościej osiągnąć to przy pomocy dowolnej zapory, dopuszczając tylko interesujący Ciebie ruch sieciowy. Chyba że chodzi Ci o wyłączenie serwerów DHCP, DNS, WWW, i innch, wtedy skorzystaj z menadżera serwera.JKTpl pisze:Windows Server 2008 – system serwerowy oparty na największym sukcesie Microsoftu, zwanym Windowsem Vista. To może być podpowiedź dla nieobeznanych w tym pierwszym (myślę, że większości).
Chciałbym na komputerze działającym pod kontrolą tego systemu dopuścić połączenia wyłącznie w granicach sieci lokalnej. Jak takiego czynu dokonać?
Mam jeszcze ewentualnie do dyspozycji ustawienia routera TP-Link WR841N.
Tak (WS2008 SP1 Standard). Spróbowałem w Windows Firewall użyć blokady wszystkich połączeń przychodzących, ale w ten sposób tylko zabiłem możliwość sterowania serwerem druku z poziomu komputera domowego.panzerloud pisze:To znaczy? komputer z Windows S/SBS ma się nie łączyć z internetem? ale ma być widoczny w sieci LAN dla innych PCtów?
Z poziomu systemu się nie da, muszę użyć dodatkowego programu?
W Menadżerze serwera w R2 (tym nowszym na Win 7) jest Konfiguracja->Zapora i tam można zdefiniować reguły. Jeśli ustawisz domyślne zachowanie (Zapora->Właściwości i tam wszystko na zablokuj) możesz utworzyć dodatkową regułę dopuszczającą ruch w klasie adresów z twojej sieci (czyli np 192.168.2.1-192.168.2.254) i to _powinno_ pomóc 
- panzerloud
- Posty: 212
- Rejestracja: 25 sie 2009, 15:08
Jesteś pewien że strona którą otworzyłeś nie zalegała w cache przeglądarki? Do zapory dodałeś zakres adresów, czy pojedyńcze adresy? korzystasz z DHCP czy adresów statycznych? Komputery działają w Active Directory czy jest to zwykła grupa robocza? czy dodajesz do zapory także adres switcha?JKTpl pisze:Nie znalazłem odpowiednika w WS2008 (teraz już SP2). Założyłem nawet regułę blokującą wszystkim wszystko (w Windows Firewall with Advanced Security), ale coś mi nie wyszło – taka przeglądarka połączyła się z pierwszą zadaną stroną...
http://www.tp-link.com.pl/resources/sim ... /index.htmpx33 pisze:A jakie oprogramowanie masz na tym routerze? Bo jak jakieś ciekawsze to możesz popróbować z iptables i ustawieniem stałego IP dla tego komputera
Tak.panzerloud pisze:Jesteś pewien że strona którą otworzyłeś nie zalegała w cache przeglądarki?
„Any IP addresses” z jednym (z tyłka wziętym) wyjątkiem.panzerloud pisze:Do zapory dodałeś zakres adresów, czy pojedyńcze adresy?
DHCP z rezerwacją adresów.panzerloud pisze:korzystasz z DHCP czy adresów statycznych?
Grupa robocza.panzerloud pisze:Komputery działają w Active Directory czy jest to zwykła grupa robocza?
Patrz odp. 2.panzerloud pisze:czy dodajesz do zapory także adres switcha?
Nieciekawe, takie jak podlinkował tomstak.px33 pisze:A jakie oprogramowanie masz na tym routerze?
http://wiki.openwrt.org alternatywny soft do TP-LINKów.
- panzerloud
- Posty: 212
- Rejestracja: 25 sie 2009, 15:08
Jeśli nie specjalnie przepadasz za wierszem poleceń przez telnet, to wstrzymaj się z instalacją openwrt czy potato, bo wraz z instalacją tamtych firmware istotnie zyskasz nowe możliwości, tyle że stopień skomplikowania nawet prostych ustawień wzrośnie. Jeśli masz dość czasu i samozaparcia żeby poznać konsolowe narzędzia konfiguracyjne to warto, jeśli masz na tego typu interfejs alergie to daj spokój. W oprogramowaniu od twojego routera jest funkcja ochrony rodzicielskiej, włącz, ustaw żeby od godziny powiedzmy 22:58 do 22:59 zezwalał na łączenie się z "fhdyrxyghrxrbfgng.com" i może wystarczy. Największy problem tp-linków to zbugowane, nielogiczne oprogramowanie urządzenia, bywa że kupuje się od nich router który rzekomo wspiera QoS, problem w tym że opis na stronie konfiguracyjnej jest błędny przez co nie można tego ni cholery włączyć i trzeba czekać pół roku na aktualizacje. Również opis ficzerów na stronie producenta nie jest przejrzysty, sam na własnej skórze musisz sprawdzić jak(i czy wogóle) to będzie działać. Trochę dziwi mnie że w tak małej sieci zdecydowałeś się włączyć serwer DHCP, wygodniej byłoby operować na sieci ze statycznymi adresami, zaskakujące jest też że zdecydowałeś się używać windows server, bez jego flagowej funkcjonalności, która jako jedyna trzyma tego zdechlaka przy życiu, czyli Active Directory, wtedy rozpoznawanie innych klientów odbywałoby się przez hosta DNS którego rolę pełniłby komputer z winserver, wtedy już mogłoby zostać nawet to DHCP na routerze. Generalnie wszystkie te rozwiązania to prowizorka, wartoby było zainwestować w programowalny switch, albo(co wyjdzie taniej) kupić 3 sieciówki 100mbit albo ciut droższe 1gbit, i trzy odpowiednio długie kawałki skrętki, może być nawet kategorii 5e. I wtedy, w każdy komputer wkładasz sieciówkę(przy czym zakładam że komputerów jest 3(winserver i dwa klienty) wszystkie pecety mają sprawną kartę sieciową zintegrowaną na płycie), do komputera 1 i 2 wpinasz w zintegrowane sieciówki kable do tplinka(te komputery będą łączyć się z internetem), następnie z komputera z winserver wypinasz wtyczkę prowadzącą do routera i wpinasz tam kabel którego drugą końcówkę podłączysz do komputera nr 1 a do świeżo włożonej w winserver karty sieciowej wpinasz kabel ze świeżo włożonej sieciówki w komputerze nr 2.
Komputer tzw. serwerowy jest podłączony do sieci tak jak wszystkie inne komputery (no, ten kablem, reszta 802.11g/n), a system serwerowy zaaplikowałem tylko dlatego że z drukarką udostępnioną w Windowsie XP nie widziały się komputery pod wodzą W7. Wolnej licencji na W7 nie miałem, stąd koncepcja półrocza na WS2008. Potem pójdziemy w linuksy 
AD to nie dla mnie – większość komputerów przenośna, rzadko pracująca w domu, poza tym „serwer” włączam tylko wtedy, gdy trzeba coś wydrukować.
AD to nie dla mnie – większość komputerów przenośna, rzadko pracująca w domu, poza tym „serwer” włączam tylko wtedy, gdy trzeba coś wydrukować.
Mam bardzo dziwaczny problem z myszą.
Otóz co jakiś czas mysz mi świruje i nie pozwala na przytrzymanie klawisza myszy, czy to prawego czy lewego, sama nagle sie odklikuje. Uniemożliwia to zaznaczenie tekstu albo choćby przesuniecie jakiegoś obiektu metodą "drag and drop" Nie jest to problem sprzętowy bo sytuacja pojawia sie sam i po jakimś czasie znika, głownie z restartem ale ze nie robię restartów przez miesiąc (trwa to prawie 20 minut)
Nawet teraz podczaspisania tego postu mysz gdy kuror pojawił sie nad emotikoną sam a ja kliknęła. Problem dotyczy tylko myszy i samodzielnego klikania.
Otóz co jakiś czas mysz mi świruje i nie pozwala na przytrzymanie klawisza myszy, czy to prawego czy lewego, sama nagle sie odklikuje. Uniemożliwia to zaznaczenie tekstu albo choćby przesuniecie jakiegoś obiektu metodą "drag and drop" Nie jest to problem sprzętowy bo sytuacja pojawia sie sam i po jakimś czasie znika, głownie z restartem ale ze nie robię restartów przez miesiąc (trwa to prawie 20 minut)
Nawet teraz podczaspisania tego postu mysz gdy kuror pojawił sie nad emotikoną sam a ja kliknęła. Problem dotyczy tylko myszy i samodzielnego klikania.

- panzerloud
- Posty: 212
- Rejestracja: 25 sie 2009, 15:08
A komputer to w formie klapka czy biurkowy?Teokryt pisze:Mam bardzo dziwaczny problem z myszą.
Otóz co jakiś czas mysz mi świruje i nie pozwala na przytrzymanie klawisza myszy, czy to prawego czy lewego, sama nagle sie odklikuje. Uniemożliwia to zaznaczenie tekstu albo choćby przesuniecie jakiegoś obiektu metodą "drag and drop" Nie jest to problem sprzętowy bo sytuacja pojawia sie sam i po jakimś czasie znika, głownie z restartem ale ze nie robię restartów przez miesiąc (trwa to prawie 20 minut)
Nawet teraz podczaspisania tego postu mysz gdy kuror pojawił sie nad emotikoną sam a ja kliknęła. Problem dotyczy tylko myszy i samodzielnego klikania.
Masz podłączone jakieś inne urządzenia wskazujące? Joystick, Joypad, kierownicę?
Jeśli to lapek to możliwe że coś dzieje się z Touchpadem, spróbuj go wyłączyć. może jeszcze spróbuj podłączyć mysz pod inny port USB, bo mniemam że nie jest to antyk na PS2 czy port COM. Ewentualnie jeśli chcesz wykluczyć winę oprogramowania, to ściągnij LiveCD jakiejś dystrybucji linuxa i na nim odpal komputer, jeśli tam mysz będzie działać prawidłowo to znaczy że coś się sypnęło w Windowsie.
EDIT:
Wobec tego według mnie bardzo rozsądnie zorganizowałeś tą sieć, Ja cały czas myślałem że mówimy o Desktopach. Jest mi smutno bo nie bardzo wiem jak to w prosty sposób ugryźć, a też nie chcę eksperymentować kosztem twojego czasu i nerwów. Może nie powinienem pytać ale ciekawość bierze nade mną górę... Ten pomysł z użyciem funkcji ochrony rodzicielskiej wypalił czy okazał się totalną klapą?W ostatnim poście JKTpl pisze:(...)
A propos drukarkowej sieci Janka - w tej chwili u mnie sytuacja wygląda następująco:
K1
ROUTER <- K2 <- DRUKARKA
K1 - Windows 7
K2 - Windows XP
Drukarka nieobsługiwana przez 7. Dałoby się drukować bezpośrednio z K1?
K1
K1 - Windows 7
K2 - Windows XP
Drukarka nieobsługiwana przez 7. Dałoby się drukować bezpośrednio z K1?
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.