(!) Budżet miasta 2013 - komunikacja miejska
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
Co to znaczy "zarabiają"? Ścięcie wozokm bez podniesienia stawki za wozokm musi spowodować deficyt w TW.
I oczywiście, że nie powinno się ciąć wozokm szyny. Autobusom łatwiej, bo ajenci odchodzą, trupy ikarusów można zezłomować... Jeśli już oszczędzać, to przez racjonalizację tras szynowych, przejęcie pasażerów autobusów przez szynę i cięcia w autobusach.
No ale co poradzisz.
I oczywiście, że nie powinno się ciąć wozokm szyny. Autobusom łatwiej, bo ajenci odchodzą, trupy ikarusów można zezłomować... Jeśli już oszczędzać, to przez racjonalizację tras szynowych, przejęcie pasażerów autobusów przez szynę i cięcia w autobusach.
No ale co poradzisz.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36248
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Ja bym poczekał na konkrety...KwZ pisze:to nie ja wymyśliłem mniej więcej równe cięcia w autobusach i tramwajach (i metrze, i kolei).
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
-
gfedorynski
- Posty: 912
- Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45
Uchwała rady miejskiej, o której pisze Krzysiek_S, to nie jest konkret?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
ZTM by przepłacał, gdyby przy tej samej ilości wzkm, ale zmniejszeniu stawki, TW nadal byłyby na plusie. Natomiast ścięcie wzkm przy pozostawieniu takiej samej stawki oznacza, że ZTM płaci za jednostkę świadczonej usługi tyle samo, tylko zamawia mniejszą ilość usługi, a TW tracą właśnie z uwagi na mniejszą skalę usług (ergo: niższe przychody), a nie na tym, że ZTM przepłacał. Jeśli kupujesz dwa chleby po 2 zł. za bochenek, a potem zaczynasz kupować jeden chleb też po 2 zł., to nie znaczy, że wcześniej za ten chleb przepłacałeś, ale tylko tyle, że kupowałeś go za dużo. Przepłacałbyś, gdyby się okazało, że ten sam chleb możesz kupić za 1,80 zł.gfedorynski pisze:To wskaż błąd w rozumowaniu.Chodzi mi tylko o tezę, że jeśli po ścięciu wozokilometrów TW nie będą miały deficytu, to znaczy, ze ZTM przepłaca. Ta implikacja jest, moim zdaniem, błędna.
-
gfedorynski
- Posty: 912
- Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45
To co napisałeś ma zastosowanie, gdy mówimy o niezależnych podmiotach. Czyli np. gdy ZTM schodzi z góry widełek na dół u Michalczewskiego.
Ale TW to miasto, ich celem nie jest zarabianie (każda złotówka CIT odprowadzona przez TW to głupota), tylko zaspokajanie potrzeb. Więc jeśli piszesz, że TW "zarabiały", a teraz "tracą" to właśnie świadczy o tym, że stawki są złe.
Oczywiście, to wszystko jest bardziej skomplikowane, gdy TW mają więcej pieniędzy, mogą np. szybciej spłacać kredyty albo inwestować w infrastrukturę. Niemniej ogólne założenie tego co napisałem się nie zmienia.
Ale TW to miasto, ich celem nie jest zarabianie (każda złotówka CIT odprowadzona przez TW to głupota), tylko zaspokajanie potrzeb. Więc jeśli piszesz, że TW "zarabiały", a teraz "tracą" to właśnie świadczy o tym, że stawki są złe.
Oczywiście, to wszystko jest bardziej skomplikowane, gdy TW mają więcej pieniędzy, mogą np. szybciej spłacać kredyty albo inwestować w infrastrukturę. Niemniej ogólne założenie tego co napisałem się nie zmienia.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36248
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No choćby dlatego to założenie jest nic niewarte.gfedorynski pisze:o wszystko jest bardziej skomplikowane, gdy TW mają więcej pieniędzy, mogą np. szybciej spłacać kredyty albo inwestować w infrastrukturę. Niemniej ogólne założenie tego co napisałem się nie zmienia.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
TW są odrębnym podmiotem prowadzącym własną gospodarkę finansową. A CIT odprowadzany przez nie w małej części trafia do budżetu miasta - więcej dostaje województwo oraz, rzecz jasna, budżet państwa. Oczywiście sytuacja właścicielska jest specyficzna, bo zamawiający usługę Tramwajów jest jednocześnie jednostką organizacyjną jedynego wspólnika TW, co jednak nie zmienia faktu, że są to odrębne podmioty, a twoje wnioski są bezsensowne.gfedorynski pisze: Ale TW to miasto, ich celem nie jest zarabianie (każda złotówka CIT odprowadzona przez TW to głupota)
-
gfedorynski
- Posty: 912
- Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45
Właściciel TW jest jednocześnie jego jedynym klientem (pozostałe usługi są pomijalne, w dodatku niemożliwe bez podstawowych). Mówienie o odrębnych podmiotach jest zaklinaniem rzeczywistości.
Płacenie podatków przez spółkę miejską się po prostu nie opłaca, tu nawet nie ma co liczyć.
Czy opłaca się spłacać wcześniej kredyt, łatwo policzyć.
Inwestycje to i tak sprawa strategiczna i zależna od miasta.
Płacenie podatków przez spółkę miejską się po prostu nie opłaca, tu nawet nie ma co liczyć.
Czy opłaca się spłacać wcześniej kredyt, łatwo policzyć.
Inwestycje to i tak sprawa strategiczna i zależna od miasta.
-
michael112
- Posty: 3186
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
Wszystkie dyskusje o tym, co pociąć, nie zmieniają faktu, że to, co powiedział pan Ruta, to po prostu bezczelność. Tłumaczenia te nie zmienią faktu, że ZA WIĘKSZE PIENIĄDZE uzyskamy usługę NIŻSZEJ jakości6391 pisze:Z wywiadu z prezesem ZTM Panem Rutą (źródło strona ztm.waw.pl)
Pojawiły się też pytania typu: „Skoro chcecie ograniczać komunikację to po co podnosicie ceny biletów”?
Trzeba teraz powiedzieć wprost, że środki z podwyżki spowodują, że ograniczenia komunikacji będą znacznie mniejsze. Z tytułu podniesienia cen biletów do budżetu wpłynie o ok. 120 mln zł więcej. Bez podwyżki wydatki na komunikację miejską zostałyby ograniczone aż o 310 mln zł.
Nie chcę tu zrzucać całej winy na kierownictwo ZTM. Uważam nawet, że większą ponoszą władze miasta, które podejmują takie decyzje finansowe.
Przy okazji poruszę tu kwestię 521. Ja swego czasu nawet popierałem jego likwidację (czy też skrócenie, jak niektórzy wolą to nazywać). Niemniej było to wtedy, kiedy ZTM proponował znaczną poprawę w innych rejonach Wawra, w tych gdzie nie ma pociągów wzdłuż autobusu. Weźmy taką Zwoleńską: Proponowano skierowanie tu dodatkowo 119 i to o wyższej częstotliwości niż aktualna, tzn. 15/20/20 z obecnego 20/30/30 oraz dodatkowo takie same podniesienie częstotliwości 147. Poprawić miała się częstotliwość 142, i o ile się nie mylę, 146.
Natomiast tym razem zanosi się na to, że w zamian Wawer nie dostanie nic (a inne dzielnice również). W takim razie wolę już, żeby to 521 dalej jeździło, czasem się przyda. Lepsze to, niż nic.
Metro: zdecydowanie lepiej usunąć nocne kursy niż wyrzucać w dzień. Ja bym się nawet zastanowił, czy nie byłoby taniej zrobić linię autobusową wzdłuż metra nawet cały tydzień (byłby argument) niż utrzymywać nocne metro tylko w weekendy.
Albo też: skoro Ursynów ma ochotę na to metro łożyć, to uruchomić nocne metro na skróconej trasie, np. Centrum-Kabaty w całości utrzymywane przez tą dzielnicę.
Co do tramwajów: pytanie jest takie: czy są jakieś powody, żeby obniżać plan brygadowy? (u autobusów chodzi o ajentów, czyżby TW wyrzuciło więcej 13N niż kupiło Swingów?)
Ale więcej wypowiem się później, w temacie tramwajowym.
Obawiam się, że będzie za późno. Jak już napiszą, co chcą wywalić to wiele się zapewne nie zmieni.Bastian pisze:Ja bym poczekał na konkrety...