Adam G. pisze:Niestety, po pierwsze - jest kryzys i teoretycznie nie ma pieniędzy. Po drugie - przy obecnej medialnej nagonce, to by pewnie nie przeszło...
"W odpowiedzi na ich pismo, szef Kancelarii Sejmu Lech Czapla odpisał, że w ub. roku kierownictwo Kancelarii Sejmu otrzymało w sumie nagrody w wysokości 976 122, 31 zł.
W tym: szef Kancelarii Sejmu - 65 341,53 zł,
zastępca szefa Kancelarii Sejmu - 56 279,88 zł,
dyrektorzy biur łącznie z dyrektorem generalnym, który kieruje gabinetem Marszałka Sejmu (Jolanta Gruszka) - 854 500, 90 zł."
Jak relacjonowała reporterka TVN24, nieoficjalnie można usłyszeć od urzędników Kancelarii Sejmu, że nie mają sobie nic do zarzucenia, bo mało zarabiają, a ostatnie podwyżki były w 2008 r.
Nie są to pierwsze tak wysokie premie, jakie otrzymało kierownictwo Kancelarii Sejmu. Tylko w 2010 r. Czapla otrzymał 55 tys. zł. Także wtedy nie poinformowano, za co.
Cytaty z TVN24
Dalej wierzysz w kryzys i zaciąganie pasa przez szaraczków ?????