Oznakowanie kursów wariantowych 17
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Od odpoczynków tak, ale tam jest kłopot z sensownym postojem wyrównawczym w ogóle.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nie, nie warto. Ale ja tam uważam, że 37 wydzielać też nie było warto -no ale Polacy to analfabeci, więc będą kłopoty...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7120
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Też mi się zdaje, że nie było warto. Stosowanie literek na tej samej trasie, lecz tylko do pewnego jej momentu nie jest niczym nienormalnym, bo potem i tak łatwo można kontynuować podróż. Co innego, kiedy trasa wariantowa różni się od podstawowej - wtedy warto wprowadzić podział (oczywiście ma to tylko uzasadnienie przy częstych liniach miejskich, a nie np. w wypadku 705 itp.).
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Dokładnie tak - krócej po trasie to wciąż ta sama linia. Jakoś kursy skrócone w metrze w Monachium czy na U6 w Wiedniu ludzie ogarniają...
Jedyne, co bym ewentualnie wprowadził, to literka za numerem - taka, jak w rozkładzie. Po co mnożyć tabliczki, oznaczenia na mapach, stronach, tabelki z rozkładami itd.?
Swoją drogą - mogę się założyć, że o nowej odmianie 25 będą artykuły w Gazecie przez cały drugi tydzień maja (a jeszcze przed majówką - notka na Autobusie Czerwonym).
Jedyne, co bym ewentualnie wprowadził, to literka za numerem - taka, jak w rozkładzie. Po co mnożyć tabliczki, oznaczenia na mapach, stronach, tabelki z rozkładami itd.?
Swoją drogą - mogę się założyć, że o nowej odmianie 25 będą artykuły w Gazecie przez cały drugi tydzień maja (a jeszcze przed majówką - notka na Autobusie Czerwonym).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7120
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
W ogóle należałoby opracować jakiś scentralizowany, jednolity i zunifikowany system oznaczeń i grafik wzorem systemu FF Transit z BVG Berlin (skoro już tyle się opowiada, że bierzemy stamtąd przykład), ale to chyba nie jest temat na takie dyskusje. Dla chętnych, linia metrobusowa numer M32 z trzeba wariantami o różnych trasach, kursująca w berlińskiej Szpandawie: http://www.bvg.de/index.php/de/binaries ... 5/file/1-1
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Warianty metrotramów w Berlinie też mają ten sam numer. A różnią się trasą na końcówkach i to o kilka przystanków - może nie aż tak, żę 18 i 20 byłyby w Berlnie wspólnie M19, ale jednak.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Już dawno nie. I ludzie jakoś sobie radzą z kursami skróconymi.MichalJ pisze:W Sztokholmie kursy skrócone na linii metra 13 nazywały się 23.
[ Dodano: Pią 12 Kwi, 2013 19:42 ]
Pełna zgoda - jak będziemy się poddawać, to analfabetyzm będzie kwitł...Glonojad pisze:Dokładnie tak - krócej po trasie to wciąż ta sama linia. Jakoś kursy skrócone w metrze w Monachium czy na U6 w Wiedniu ludzie ogarniają...
Jedyne, co bym ewentualnie wprowadził, to literka za numerem - taka, jak w rozkładzie. Po co mnożyć tabliczki, oznaczenia na mapach, stronach, tabelki z rozkładami itd.?
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Zwłaszcza przy kiepskim oznakowaniu. A w końcu w Swingach niedasie wprowadzić zapowiedzi o skróconej trasie.Glonojad pisze:Nie, nie warto. Ale ja tam uważam, że 37 wydzielać też nie było warto -no ale Polacy to analfabeci, więc będą kłopoty...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Jakoś w innych miastach linie mają normalnie trasy z wydłużonymi wariantami i też raczej SIP(jak w ogóle jest dźwiękowy) o tym jakoś specjalnie a ludzie patrzą do czego wsiadają i sobie radzą, tylko w Warszawie trzeba za tramwajem prowadzić orkiestrę trąbiącą że trasa jest skrócona(wcale nie wyjątkowo, tylko rozkładowo). Nie mówię, że byłoby źle, jakby tak było, ale jak się z jakiegoś powodu nie da to trudno...MeWa pisze:Zwłaszcza przy kiepskim oznakowaniu. A w końcu w Swingach niedasie wprowadzić zapowiedzi o skróconej trasie.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A w czym taka zapowiedź, której rzekomo "nie da się" wygłosić (masz na to jakiś glejt, czy takie hejterstwo sobie uprawiasz swoją drogą), by zmieniła sytuację w stosunku do zapowiedzi ustnej motorniczego na ostatnim przystanku?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Jak się da, to czemu nie ma?Glonojad pisze:A w czym taka zapowiedź, której rzekomo "nie da się" wygłosić (masz na to jakiś glejt, czy takie hejterstwo sobie uprawiasz swoją drogą), by zmieniła sytuację w stosunku do zapowiedzi ustnej motorniczego na ostatnim przystanku?
"Nie da się" wygłosić = nie ma, tak jak wielu rzeczy nie udaje się w SIP-ie Swingów poprawić od dłuższego czasu.
Jak 17 jechała do Marymontu, to też nie było zapowiedzi. Co by to zmieniło? Pasażerowie nie byliby zaskoczeni na ostatnim przystanku i nie latali z pretensjami, motorniczy nie musiałby wychodzić i wyganiać.
W metrze w Pradze, jak i Londynie są komunikaty o tym, że pociąg też planowo jedzie do innej stacji.Jakoś w innych miastach linie mają normalnie trasy z wydłużonymi wariantami i też raczej SIP(jak w ogóle jest dźwiękowy) o tym jakoś specjalnie a ludzie patrzą do czego wsiadają i sobie radzą, tylko w Warszawie trzeba za tramwajem prowadzić orkiestrę trąbiącą że trasa jest skrócona(wcale nie wyjątkowo, tylko rozkładowo
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]