Mądry Polak po szkole?

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 27 kwie 2013, 15:56

Odejście od prezentacji - moim zdaniem bardzo dobrze, szczególnie, że zastąpi je losowane pytanie do tekstu. A więc weryfikacja umiejętności egzaminowanego będzie znacznie bardziej miarodajna.
Na studiach niewielu umiało prezentować posiadana wiedzę, jeśli nie w liceum to gdzie sie tego maja uczyć?

Jestem przeciwny pytaniom z literatury, np ja, dostałbym pytanie ze "zbrodni i Kary" książki której nie mogłem strawić, nudziła mnie męczyła i w końcu jej nie przeczytałem bo zasypiałem co dwie strony. Z tego powodu ze nie znosiłem literatury jakiegoś jednego autora mam dostać w plecy? To tak jakby mówić ze "Słowacki wielkim poetą był".
bo pytania byłyby jedynie otwarte,
1. Uznaniowość egzaminatora
2. duże koszty sprawdzania, naprawdę duże bo sprawdzanie dużej liczby wypowiedzi strasznie obciąża umysł, to prawie jak pisanie ów egzaminu.
3. niejasne polecenia, tym sie spotkałem i na studiach, człowiek czasem nie wiedział co autor miał na myśli i o co właściwie pyta, tym bardziej trzeba by wkuwać wiedzę encyklopedyczną. Otwarte powinny dotyczyć użycia wiedzy w praktyce w oparciu o jakieś dane na egzaminie anie z palca typu "opisz gleby bielicowe" jak ju z powinien być podany jakiś wykres, mapka i do tego pytanie złożone "Na podstawie źródeł i informacji własnych wskaż rodzaje zagospodarowania gleb bielicowych dla potrzeb działalności człowieka uwzględniając lokalne warunki gospodarcze. Oceń który ze sposób jest właściwy i podaj przykłady właściwego i niełaściwego zagospodarowania gleb bielicowych."

Tak przy okazji na studiach miałem ekonomie i bardzo trudny egzamin z ekonomi, fakt faktem trudny dlatego ze nie bardzo potrafiłem zatrybić ale jeśli chodzi o sposób przygotowania egzaminu nie miałem mu nic do zarzucenia, same pytania zamknięte ale tak przekrojowy że 50 pytań robiło się 3 godziny,
Obrazek

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 27 kwie 2013, 16:02

Teokryt pisze:Na studiach niewielu umiało prezentować posiadana wiedzę, jeśli nie w liceum to gdzie sie tego maja uczyć?
Na lekcjach. Kupowanie prezentacji (normalna praktyka) nie uczy dosłownie niczego.
Teokryt pisze:Z tego powodu ze nie znosiłem literatury jakiegoś jednego autora mam dostać w plecy?
Z teksty wynika, że ustny ma polegać na tym, że maturzysta dostaje tekst, pytanie do niego, układa swoją wypowiedź i po 15 minutach się wypowiada.

Wg mnie to dobre (sam lektur nie czytałem, ale jak dostanę tekst i do niego pytanie, to wypowiedź potrafię merytorycznie ułóżyć).
Teokryt pisze:Tak przy okazji na studiach miałem ekonomie i bardzo trudny egzamin z ekonomi, fakt faktem trudny dlatego ze nie bardzo potrafiłem zatrybić ale jeśli chodzi o sposób przygotowania egzaminu nie miałem mu nic do zarzucenia, same pytania zamknięte ale tak przekrojowy że 50 pytań robiło się 3 godziny,
Ja prawie oblałem mikro i makroekonomię, bo zgłupiałem, jak na humanistycznym kierunku była kupa liczenia (które nie było prostym dodawaniem)...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 27 kwie 2013, 16:31

Na lekcjach. Kupowanie prezentacji (normalna praktyka) nie uczy dosłownie niczego.
Prezentacja powinna powstawać pod okiem nauczyciela prowadzącego, tak jak licencjat na studiach. Ja brzydził bym sie kupienia.

A i za ściąganie - ciężkie kary.
Wolfchen pisze:Ja prawie oblałem mikro i makroekonomię, bo zgłupiałem, jak na humanistycznym kierunku była kupa liczenia (które nie było prostym dodawaniem)...
Cóż, mnie Statystyka i Ekonomia nie dobiła(siadłem na 4 literach i ryłem aż nie zrozumiałem), ale takie "Zagospodarowanie turystyczne" mało mnie nie zwałkowało.
Obrazek

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 27 kwie 2013, 16:35

Wolfchen pisze:ale jak dostanę tekst i do niego pytanie, to wypowiedź potrafię merytorycznie ułóżyć
Zwłaszcza gdy pytanie zawiera „opierając się na powyższym tekście i znajomości całego utworu”. Nie współczułbym wtedy maturzystom z LO im. gen. Sowińskiego, gdzie egzaminuje moja polonistka, znana z kwestii „Nie ma szans na ocenę dopuszczającą ktoś, kto nie czyta książek” :)

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10702
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 27 kwie 2013, 17:10

Wolfchen pisze:Odejście od prezentacji - moim zdaniem bardzo dobrze,
A moim bardzo źle. Naprawdę, dzisiejszy świat często wymaga umiejętności autoprezentacji, co tu akurat było wymagane. Temat nie jest ważny - może być o książce, poezji czy czymkolwiek. W sumie uważałem i dalej uważam to za potrzebną część matury, nawet biorąc pod uwagę rozregulowanie nauki w liceum tym wywołane.

W sumie wypowiedź ułożona na poczekaniu może i coś z tego sprawdzać będzie, ale nie będzie przypadkiem dublować wypowiedzi pisemnych?
Poza tym fajne było, że tematy na ustną bywały różnorodne i dość odległe od normalnej nauki w szkole. Teraz to zapewne zaniknie, bo i jak wymagać wtedy odniesienia do kontekstu?
Wolfchen pisze:Ja prawie oblałem mikro i makroekonomię, bo zgłupiałem, jak na humanistycznym kierunku była kupa liczenia
Ekonomiści z uporem maniaka powtarzają, że ekonomia nie jest humanistyczna :twisted: Zwłaszcza, że pod ekonomię to trzeba było za moich czasów zdawać matematykę i geografię lub historię.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 27 kwie 2013, 21:18

Teokryt pisze:Prezentacja powinna powstawać pod okiem nauczyciela prowadzącego, tak jak licencjat na studiach.
To też jakiś pomysł, ale po co robić prezentację pisemnie, skoro ją się wygłasza, a nie odczytuje z kartki? ;)

Ja tam swoją prezentację miałem w głowie.
JKTpl pisze:Zwłaszcza gdy pytanie zawiera „opierając się na powyższym tekście i znajomości całego utworu”.
Takich pytań na utnym nie powinno być - całość na podstawie tekstu - takie jest moje zdanie.

Odwołanie do kontekstu, to na pisemnej.
KwZ pisze:Ekonomiści z uporem maniaka powtarzają, że ekonomia nie jest humanistyczna
Z autopsji jestem w stanie to potwierdzić :P
KwZ pisze:Zwłaszcza, że pod ekonomię to trzeba było za moich czasów zdawać matematykę i geografię
Teraz też trzeba zdawać na pewno matematykę, jak z geografią - nie wiem.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

reserved
Posty: 13914
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 27 kwie 2013, 21:37

Wolfchen pisze:To też jakiś pomysł, ale po co robić prezentację pisemnie, skoro ją się wygłasza, a nie odczytuje z kartki? ;)
Ja na swojej maturze zauważyłem taką zależność: nawet najgorsza prezentacja ale mówiona z pamięci była wysoko punktowana natomiast nawet najlepsza prezentacja ale widać, że wyuczona z kartki miała o połowę mniej punktów.

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1537
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Daniel_FCB » 28 kwie 2013, 1:21

Wolfchen pisze:
Najważniejsze zmiany na maturze w 2015 r. to (...) oraz obowiązek przystąpienia do egzaminu pisemnego z jednego z tzw. przedmiotów do wyboru.
Natomiast obowiązek zdawania przedmiotu do wyboru - skrajna głupota. Tylko przypomnę, że to już kiedyś było, zaś wprowadzenie obowiązkowej matury z matematyki spowodowało usunięcie tego obowiązku. Niedługo maturę będzie się chyba zdawać obowiązkowo z 5 przedmiotów (sam z tulu zdawałem, no ale bez przesady, wśród nich jedynym przedmiotem ścisłym(?) była geografia...
Po co robić obowiązek zdawania bez obowiązku zdania? Liceum ogólnokształcące ma taką nazwę nie bez powodu, a możliwość oddania bez konsekwencji pustego egzaminu jest tragiczna.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10702
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 28 kwie 2013, 4:48

A to też prawda.

O ile pamiętam, to filozofia, która stała za obowiązkowym przedmiotem dodatkowym, była taka, żeby zmusić abiturienta do wymyślenia, co chce robić po studiach. I na jakie studia iść.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 28 kwie 2013, 8:31

Wolfchen pisze: Ja tam swoją prezentację miałem w głowie.
Ja tez, jedynie miałem materiały źródłowe o których mówiłem.
A prezentowanie powinno jednak być efektem jakiś przygotowań a nie tak "od czapy". No i dłużej, nie 10 minut a 20 minut. tak żeby naprawdę dobrze opracować temat i nie zanudzić słuchaczy.
Obrazek

reserved
Posty: 13914
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 02 maja 2013, 21:29

To tak z przymrużeniem oka.
Załączniki
1367369649_by_mrego.jpg
Coś między polityką, szkołą a humorem.

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 08 maja 2013, 14:20

To jest matura z matematyki :)
http://www.edulandia.pl/matura/1,118553 ... kusze.html
Czy kiedykolwiek matura z matmy była aż taka łatwa?
Fajnie, zda ją teraz pewnie 90% zdających ale jaki jest cel egzaminu ktory jest w zasadzie na poziomie gimnazjum.

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 08 maja 2013, 15:26

Rosa pisze:Czy kiedykolwiek matura z matmy była aż taka łatwa?
Poziom nauczania jest coraz niższy, więc czego wymagasz od CKE?

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 08 maja 2013, 16:41

Rosa pisze:Czy kiedykolwiek matura z matmy była aż taka łatwa?
Ja bym obecnie nie zdał, od 5 lat nie mam żadnej styczności z matematyką, pomijając proste obliczenia typu mnożenie i dzielenie, dodawanie i odejmowanie.
Układy równań czy funkcje to dla mnie czarna magia. :P

Mając podane wzory możliwe, że 30% punktów bym może zarobił po pewnym przygotowaniu się, bo widze parę zadań, które spokojnie znając wzory można zrobić.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Os0
Posty: 1335
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:11
Lokalizacja: Nowodwory/Ochota

Post autor: Os0 » 08 maja 2013, 16:56

Rozumiem nie pamiętać logarytmów, ale prostych równań/układów równań? Przecież to jest to samo co normalne dodawanie/odejmowanie/mnożenie, tylko bez podanej jednej liczby :>
:mewa: 2 17 211 509 511 516 723 731 N03 N63
1 9 15 128 136 154 157 172 186 208 414 N01 N38 N88

ODPOWIEDZ