Po 22., w powiecie garwolińskim, zaczęła się burza. Fajna burza. W jednym miejscu walił grad, konkretny grad, a dosłownie parę kilometrów dalej... nic. No, coś tam małego... Niema burza, potem troszkę deszczu, troszkę grzmotów...Bywalec pisze:Nie. Mówię o godz. 20:45. W dużym promieniu od Warszawy nie było żadnej zaznaczonej burzy. Chyba tylko na Suwalszczyźnie zaznaczyli.emyl pisze:Jeśli piszesz o tych kilku wyładowaniach, które można było usłyszeć między innymi na Ursynowie około 19, to owszem, odnotowali.
PS. A, burza gnała z Warszawy.