Prawo prawem, a praktyka sobie. Nie przyniosę faktury, nie dostanę zwrotu kasy za dojazdy - a to kwestia uznaniowa, więc de facto nie da się odwołać od niej.Teokryt pisze:Echm, eFaktura jest równoprawnym dokumentem, możesz ja wydrukować. Ich otwartość nie ma nic do rzeczy, maja obowiązek przyjąć wydrukowana eFakture.
Dobowy to przesada, ale 30 czy 90 dniowy to już jak najbardziej robota dla POPu.Teokryt pisze:Koszt obsługi przez POP jest większy niż biletomat. powiedz to ludziom którzy mają niestandardowe użycie POPów jak np dekodowanie biletu na inny blet albo zwroty, reklamacje. A stoi w kolejce bo ktoś kupuje bilet dobowy w POP...
PS. Sam w POPie kupowałem kilka dobowych i 3-dniowych przed podwyżką, ale jednorazowo zostawiłem tam ponad 200 zł (przedsprzedaż biletów była ZTCP tylko w POPach).
Marzenie ściętej głowy, gdyby to było możliwe na szeroką skalę, gminy by nie musiały organizować transportu na swoim terenie.Teokryt pisze:Proponuje by komunikacja publiczna była przynajmniej samofinansująca się.
W tym problem, że nie lubię swoimi danymi szastać na prawo i lewo. Uzależnianie możliwości korzystania z komunikacji od podania takiej ilości danych, które do tego byłyby wprost powiązane z kartą, umożliwiłyby śledzenie podróży każdego pasażera. A to już sprawa dla GIODO (zdaje się, że wymóg jest taki, aby były dwa osobne zbiory danych - osobno dane osobowe wyrabiających SWKM i osobno dane dotyczące rejestracji jej użycia).Teokryt pisze:I nadal byś tam to zarejestrował, w czym problem?
