O chłodzeniu i niechłodzeniu
A ja mam jednak trochę przeciwne zdanie: w tym roku najlepiej ponownie spisuję się MZA ( nie trafiłem jeszcze wozu z niedziałającą klimą), potem Mobilis ale tylko ze starszymi SU12 (które potrafią chłodzić rewelacyjnie) bo z pozostałymi wozami już jest gorzej. Najgorszy w tym roku tradycyjnie Grodzio i Michaś (jak już działa to na minimum)Adam G. pisze:W kwestii autobusów - czy mam zaburzone myślenie, czy naprawdę w tym roku z klimą najlepiej jest w wozach z Mobilisu? Co jadę MZA, to pan kierowca ma chyba ustawione 24 stopnie i nie jest wcale komfortowo...
185 - najlepsza linia w mieście!
Masz zaburzone myślenieAdam G. pisze: W kwestii autobusów - czy mam zaburzone myślenie, czy naprawdę w tym roku z klimą najlepiej jest w wozach z Mobilisu? Co jadę MZA, to pan kierowca ma chyba ustawione 24 stopnie i nie jest wcale komfortowo...
Mobilisowe przegubowce też potrafią porządnie chłodzić.5556 pisze:Mobilis ale tylko ze starszymi SU12 (które potrafią chłodzić rewelacyjnie) bo z pozostałymi wozami już jest gorzej
Bardzo dobrze chłodzą stare U12, przeguby i Alpino. Nowe U12 chłodzą zwykle znośnie, Jelcze też - chyba że siedzisz na samym końcu. Soliny pominę. To zresztą już nie wina Mobilisu, tylko konstruktora, który myślał że jeden mały klimatyzatorek z dwoma wylotami schłodzi tyle przestrzeni... Powyższe dotyczy oddziału "Ursus".5556 pisze:A ja mam jednak trochę przeciwne zdanie: w tym roku najlepiej ponownie spisuję się MZA ( nie trafiłem jeszcze wozu z niedziałającą klimą), potem Mobilis ale tylko ze starszymi SU12 (które potrafią chłodzić rewelacyjnie) bo z pozostałymi wozami już jest gorzej.Adam G. pisze:W kwestii autobusów - czy mam zaburzone myślenie, czy naprawdę w tym roku z klimą najlepiej jest w wozach z Mobilisu? Co jadę MZA, to pan kierowca ma chyba ustawione 24 stopnie i nie jest wcale komfortowo...
W MZA - dwa razy jechałem 11xy, oba razy "klima" włączona, dmuchająca powietrzem może o 1 stopień chłodniejszym niż zewnętrzne. W Mercedesach byłoby dobrze, ale blokady okien są beznadziejne i ludzie je otwierają (a kierowcy tego nie pilnują...). Nie wiem, jakoś w tym sezonie mam raczej słabe doświadczenia z MZA. Istotnie, zawsze działa, ale bardzo często zbyt słabo.
noidea
I Alpina też potrafią bardzo przyjemnie chłodzić.bepe pisze:Mobilisowe przegubowce też potrafią porządnie chłodzić.5556 pisze:Mobilis ale tylko ze starszymi SU12 (które potrafią chłodzić rewelacyjnie) bo z pozostałymi wozami już jest gorzej
Konkretnie ta wypowiedź mi nie pasuje:Pawel_ pisze:Ale że jak przeciwnie?![]()
Tym bardziej, że już w następnym poście piszesz, że klimatyzacja jest dobra jak są okna pozamykane, a za to jest odpowiedzialny kierowca, nie pasażer.Pawel_ pisze:A ja się zgodzę z bepe. W Scaniach wieje pod samymi oknami, więc jak ma być chłodno, jak chłodek chłodzi kosmos? I blokowanie okien? Nie powinno w ogóle być takiej opcji, jak blokowanie...
Heh. A ja takiego problemu wczoraj nie miałem. Przyjechał 81xx
A dzisiaj już wiem, że jak nie zdążę na "swoją brygadę" - to następną obługuje taki sam model. A Mobilis może chłodzi, może nie, ale jak przez 10 mint stoi wyłączony na pętli, to i tak różnica niewielka, przynajmniej na początku trasy. Może nakaz chłodzenia powinien też obowiązywać na krańcach? (wiem, wiem, sprzeczne z prawem o ruchu drogowym).
Popatrz, jaka franca!
Nie, zablokować okna jak jest włączona klimatyzacja i proszę cię wsiadałem na pierwszym przystanku od pętli i co magiczne moce sprawiły, że wszystkie okna były otwarte?Pawel_ pisze:Ale że co? Że jak zobaczę, że pasażer otworzył okno, w czasie jazdy, to mam zatrzymać pojazd, wyjść z kabiny i zamknąć owe okno?
Tak!Pawel_ pisze:Ale że co? Że jak zobaczę, że pasażer otworzył okno, w czasie jazdy, to mam zatrzymać pojazd, wyjść z kabiny i zamknąć owe okno?ashir pisze:Tym bardziej, że już w następnym poście piszesz, że klimatyzacja jest dobra jak są okna pozamykane, a za to jest odpowiedzialny kierowca, nie pasażer.
Blokowania okien nie rozumiem. Jak małpy w klatkach...ashir pisze:Nie, zablokować okna jak jest włączona klimatyzacja (...)
Przez jeden przystanek wóz się elegancko schłodził?ashir pisze:(...) i proszę cię wsiadałem na pierwszym przystanku od pętli i co magiczne moce sprawiły, że wszystkie okna były otwarte?
To ja proponuję drzwi nie zamykać to sobie wysiądę, kiedy będę chciał.Pawel_ pisze:Blokowania okien nie rozumiem. Jak małpy w klatkach...
Oczywiście, bo klima już od dawna pracowała, bo wóz wpadł na pętlę i tą przepisową minutkę mógł mu pracować silnik, co nie Pawle?Pawel_ pisze:Przez jeden przystanek wóz się elegancko schłodził?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Cóż, kolejna zaleta tramwajów (czy też elektrotransportu w ogólności).drapka pisze: Może nakaz chłodzenia powinien też obowiązywać na krańcach? (wiem, wiem, sprzeczne z prawem o ruchu drogowym).
A gdyby tak porobić zasilacze na pętlach...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.