O chłodzeniu i niechłodzeniu
Grodzio przechodzi samego siebie. Dzisiaj w trzech jego wozach działała klima ale...na najniższych obrotach (z nawiewów nad drzwiami ledwo wyczuwalny był chłodek) i dziwić się, że ludzie i tak otwierają okna... Za to Mobilis ostatnio mnie zaskakuje pozytywnie - jak chcą to potrafią. Dziś w A147 normalnie była lodówka 
185 - najlepsza linia w mieście!
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Stary U12 ze sprawną klimą to lodówka na kołach.
Było, że mam pecha w kontaktach z w miarę nowoczesnym, niskopodłogowym taborem TW. Jeśli opuszczam 3505, bo jest gorąco, coś tam popiarduje pod sufitem, ale powietrza jest za mało i przesiadam się w jadącego chwilę później 3101, w którym również jest gorąco i również coś popiarduje zamiast dmuchać, a 1/3 pasażerstwa się wachluje, to ja się czepiam, czy tramwaje chłodzą coraz gorzej? Co TW zrobiły z tymi wagonami? Przecież to był ideał na gorące dni. Nie chciało się wysiadać, a stojąc na przystanku patrzyło się w rozkład, czy nie poczekać chwilę dłużej, bo jakaś wersja pesy przyjedzie. Teraz nie warto, bo jak nie dmucha, tylko pozoruje klimę, to jest gorzej niż w 105.
Było, że mam pecha w kontaktach z w miarę nowoczesnym, niskopodłogowym taborem TW. Jeśli opuszczam 3505, bo jest gorąco, coś tam popiarduje pod sufitem, ale powietrza jest za mało i przesiadam się w jadącego chwilę później 3101, w którym również jest gorąco i również coś popiarduje zamiast dmuchać, a 1/3 pasażerstwa się wachluje, to ja się czepiam, czy tramwaje chłodzą coraz gorzej? Co TW zrobiły z tymi wagonami? Przecież to był ideał na gorące dni. Nie chciało się wysiadać, a stojąc na przystanku patrzyło się w rozkład, czy nie poczekać chwilę dłużej, bo jakaś wersja pesy przyjedzie. Teraz nie warto, bo jak nie dmucha, tylko pozoruje klimę, to jest gorzej niż w 105.
Przedwczoraj znajomy jeżdził A116 na 178 i pasażerowie przychodzili pod kabinę i dziękowali za tak dobrą klimatyzację-też lodówka.5556 pisze:Grodzio przechodzi samego siebie. Dzisiaj w trzech jego wozach działała klima ale...na najniższych obrotach (z nawiewów nad drzwiami ledwo wyczuwalny był chłodek) i dziwić się, że ludzie i tak otwierają okna... Za to Mobilis ostatnio mnie zaskakuje pozytywnie - jak chcą to potrafią. Dziś w A147 normalnie była lodówka
-
Stary Pingwin
- Posty: 6033
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Oby. W całym lipcu przynajmniej ja miałem w pompce wszystko z kategorii 105N i pochodne i czekałem na swinga, bo miałem gwarancje lodówki i bardzo przyjemnej podróży.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6033
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
-
Stary Pingwin
- Posty: 6033
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Cytując z strony Motorniczy na krawędzi tramwajów : "Jeśli wczoraj podczas podróży Swingiem było wam za gorąco, to nie wińcie za to motorniczego. Wczoraj wagony zjeżdżały jeden za drugim na uszkodzenie klimatyzatorów.
Jak to działa? Podobnie jak lodówka. Przy wysokich temperaturach jeśli będziemy często zaglądać do lodówki, to na ściance zacznie zbierać się szron. Gdy szronu jest zbyt dużo, to system nie pozwala załączyć sprężarki w lodówce do póki się nie rozmrozi.
To samo jest z klimatyzacja w tramwaju. Wiadomo nie od dziś, że drzwi w tramwaju otwierają się co chwilę. Jeśli więc zbierze się szron na przewodach, to zabezpieczenia nie pozwalają załączyć ponownie sprężarki, aby uniknąć oblodzenia tych kanałów. Tym samym w wewnątrz tramwaju zaczyna robić się sauna. Motorniczy jedynie ci może zrobić to po otwierać okna i drzwi, wcześniej włączając klimatyzację.
To jedyny ratunek w takiej sytuacji. Jeden kurs lub dwa bez załączonej klimatyzacji spowodują, iż rozmrozi się i znów po godzinie zacznie idealnie pracować.
Dotyczy to klimatyzacji w kabinie motorniczego jak i na przedziale pasażerskim. Jeszcze chciałbym prosić pasażerów o to, aby się nie bali powiedzieć motorniczemu, że coś z klimatyzacją jest nie tak. "
Jak to działa? Podobnie jak lodówka. Przy wysokich temperaturach jeśli będziemy często zaglądać do lodówki, to na ściance zacznie zbierać się szron. Gdy szronu jest zbyt dużo, to system nie pozwala załączyć sprężarki w lodówce do póki się nie rozmrozi.
To samo jest z klimatyzacja w tramwaju. Wiadomo nie od dziś, że drzwi w tramwaju otwierają się co chwilę. Jeśli więc zbierze się szron na przewodach, to zabezpieczenia nie pozwalają załączyć ponownie sprężarki, aby uniknąć oblodzenia tych kanałów. Tym samym w wewnątrz tramwaju zaczyna robić się sauna. Motorniczy jedynie ci może zrobić to po otwierać okna i drzwi, wcześniej włączając klimatyzację.
To jedyny ratunek w takiej sytuacji. Jeden kurs lub dwa bez załączonej klimatyzacji spowodują, iż rozmrozi się i znów po godzinie zacznie idealnie pracować.
Dotyczy to klimatyzacji w kabinie motorniczego jak i na przedziale pasażerskim. Jeszcze chciałbym prosić pasażerów o to, aby się nie bali powiedzieć motorniczemu, że coś z klimatyzacją jest nie tak. "
Czy ktoś z ZTM-u, zajezdni, itp liczy się ze zdaniem ludzi? No właśnie.ashir pisze:Czyli to nie z powodu tego, że ludzie się skarżyli na Swingi - lodówki, a po prostu z powodu awarii klimatyzatorów?
[ Dodano: Pią 09 Sie, 2013 15:11 ]
Za to ja wczoraj ledwo dojechałem do celu A009 na 013/159 w zmB. Dobrze że chociaż okna odblokowane bo o wiatrołapach można było zapomnieć.Walas pisze:Przedwczoraj znajomy jeżdził A116 na 178 i pasażerowie przychodzili pod kabinę i dziękowali za tak dobrą klimatyzację-też lodówka.5556 pisze:Grodzio przechodzi samego siebie. Dzisiaj w trzech jego wozach działała klima ale...na najniższych obrotach (z nawiewów nad drzwiami ledwo wyczuwalny był chłodek) i dziwić się, że ludzie i tak otwierają okna... Za to Mobilis ostatnio mnie zaskakuje pozytywnie - jak chcą to potrafią. Dziś w A147 normalnie była lodówka
Ta nie chłodziła w ogóle.Adam G. pisze:Nowe dwunastki nigdy nie chłodziły naprawdę dobrze - co najwyżej znośnie. A dodając do tego fakt, że to nowa dwunastka z Utraty...SG pisze:Za to ja wczoraj ledwo dojechałem do celu A009 na 013/159 w zmB. Dobrze że chociaż okna odblokowane bo o wiatrołapach można było zapomnieć.
Zwłaszcza jak działa w miarę dobrze tylko w niektórych sekcjach. Zaskakująco wiele razy to mi się w tym roku trafiło.Stary Pingwin pisze:drapka, Nie są, TO NAPRAWDĘ NIE JEST ZŁOŚLIWOŚĆ PROWADZĄCEGO, ŻE KLIMA NIE DZIAŁA.
W tłoku ludzie nie mają nawet jak sprawdzić jak jest jedne drzwi dalej. Zresztą to nie ich problem. Dziwi mnie tylko to automatyczne podejrzewanie prowadzących o złą wolę...