Żarcie na mieście
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36185
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Akurat klasyczne to takie w bułce z dziurką (podgrzewane na specjalnych bolcach), kiedyś jadało się właśnie takie. Dopiero później weszły te dmuchane buły z nie wiadomo czego i z mnóstwem kapusty...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
dokładnieBastian pisze:Akurat klasyczne to takie w bułce z dziurką (podgrzewane na specjalnych bolcach), kiedyś jadało się właśnie takie. Dopiero później weszły te dmuchane buły z nie wiadomo czego i z mnóstwem kapusty...
obecnie do nabycia na Starówce, idąc z rynku w stronę Barbakanu pierwsze okienko po lewej stronie...
coprawda smakowo i ilościowo nie umywają się do tych na Starzyniaku jakieś 20 lat temu, ale są
Zacząłem testować te słynne burgery.
Bobby Burger na Woronicza = smacznie i cena rozsądna (12 zł z serem), spory wybór sosów. Lokalizacja bardzo mi pasuje ze względu na dodatkową pracę.
Burgerownia na Krasińskiego = tak samo smacznie, burger delikatnie większy, ale cena dużo większa (19 zł z serem). Po 5 zł maja "komunistyczną" oranżadę
Tu mam blisko z głównej pracy.
Teraz przymierzam się do wizyty w Yello Cab na Popiełuszki i do 7Street na Gocławiu.
Bobby Burger na Woronicza = smacznie i cena rozsądna (12 zł z serem), spory wybór sosów. Lokalizacja bardzo mi pasuje ze względu na dodatkową pracę.
Burgerownia na Krasińskiego = tak samo smacznie, burger delikatnie większy, ale cena dużo większa (19 zł z serem). Po 5 zł maja "komunistyczną" oranżadę
Teraz przymierzam się do wizyty w Yello Cab na Popiełuszki i do 7Street na Gocławiu.
- R-9 Chełmska
- Posty: 6090
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
Burger Factory przy Kondratowicza - kilka podstawowych burgerów (zwykły ham, cheese, bekon, pikantny z japaleno, jeszcze jeden wykombinowany z kozim serem, żurawiną i rukolą), w każdym dużo świeżego mięcha wysmażonego tak jak chcesz. W przeciwieństwie do konkurencji, burgery nie są zbyt wysokie aby ugryźć na raz, a buła się nie rozpada. Dla mnie bomba.
W MD najadam się za 25 zł. Jak wezmę zestaw i 2-3 cheseburgery i zacznę jeść od frytek żeby się zapchać to się najemPawel_ pisze:Ha, ha, ha... Cztery dychy w Makdonaldzie czy cztery dychy w Sabłeju?
No coś tam słyszałem że słabo.Kelly pisze:Nie testuj burgera "cwiercfunciak" na Andersa.
- hafilip84
- Jego Gryząca Albumowość
- Posty: 7496
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
- Lokalizacja: Legionowo
A skoro już przy burgerach jesteśmy... Jak to to się je? Nie pytam tu o fastfoodowe buły, których kulturalnie się nie da zjeść i nikt nie próbuje... Ale co jeśli dostaję w knajpie nieco wyższej klasy spód bułki, decymetr słupa dodatków i górę bułki, wszystko to na talerzu nabite na patyczek szaszłykowy, a obok tego sztućce?
Znawca twierdzi tak: http://www.logo24.pl/Logo24/1,125389,13 ... racji.htmlhafilip84 pisze:a obok tego sztućce
Cennik widziałem i właśnie się zastanawiałem ile tego i czy jadalne. Dzięki za infopawcio pisze:Brat mój twierdzi, że dobre, duże i nie bardzo drogie.
Słyszałem że sząłu nie ma a czasami jak klientów dużo to i jest poniżej średniej, a cena nieadekwatna. Barn'a nie próbowałem ale tez opinie o nim są mieszane.person pisze:A co słyszałeś?
Bo moim zdaniem mają tam lepsze burgery niż w Barn Burgerze na Złotej, który jest przez niektórych wynoszony pod niebiosa...
Generalnie zależy mi na znalezieniu dobrego i taniego, absolutnie nie hipsterskiego burgera, którego będę miął blisko którejś pracy, albo domu, albo po drodze. Amrit Kebab mi się już przejada i został mi chińczyk Asian Lan Anh, którego mi dowożą. Jest świetny, ale ile można jeść to samo