Żarcie na mieście

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36185
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 17 wrz 2013, 11:21

Akurat klasyczne to takie w bułce z dziurką (podgrzewane na specjalnych bolcach), kiedyś jadało się właśnie takie. Dopiero później weszły te dmuchane buły z nie wiadomo czego i z mnóstwem kapusty...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

PePe
Posty: 256
Rejestracja: 24 gru 2008, 13:38
Lokalizacja: Rembertów

Post autor: PePe » 17 wrz 2013, 11:45

Bastian pisze:Akurat klasyczne to takie w bułce z dziurką (podgrzewane na specjalnych bolcach), kiedyś jadało się właśnie takie. Dopiero później weszły te dmuchane buły z nie wiadomo czego i z mnóstwem kapusty...
dokładnie O-) ;

obecnie do nabycia na Starówce, idąc z rynku w stronę Barbakanu pierwsze okienko po lewej stronie...

coprawda smakowo i ilościowo nie umywają się do tych na Starzyniaku jakieś 20 lat temu, ale są :D

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 17 wrz 2013, 13:33

Zacząłem testować te słynne burgery.
Bobby Burger na Woronicza = smacznie i cena rozsądna (12 zł z serem), spory wybór sosów. Lokalizacja bardzo mi pasuje ze względu na dodatkową pracę.
Burgerownia na Krasińskiego = tak samo smacznie, burger delikatnie większy, ale cena dużo większa (19 zł z serem). Po 5 zł maja "komunistyczną" oranżadę :) Tu mam blisko z głównej pracy.
Teraz przymierzam się do wizyty w Yello Cab na Popiełuszki i do 7Street na Gocławiu.

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 17 wrz 2013, 14:49

Idź do sabłeja. Zjedź coś zdrowego...

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6090
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 17 wrz 2013, 15:04

Idź do sabłeja. Zjedź coś zdrowego...
I zdrowo przepłać..
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 17 wrz 2013, 15:09

Pawel_ pisze:Idź do sabłeja. Zjedź coś zdrowego...
Byłem kilkukrotnie. Śmigła nie urywa, a cena faktycznie z kosmosu. A jeśli chodzi o mięsko to jednak wolę burgera ze swieżo mielonej lub siekanej wołowiny niż wędlinki z Bóg wie czego i kurczaczki 17 raz pieczone :P

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 17 wrz 2013, 15:53

R-9 Chełmska pisze:
Idź do sabłeja. Zjedź coś zdrowego...
I zdrowo przepłać..
Ha, ha, ha... Cztery dychy w Makdonaldzie czy cztery dychy w Sabłeju? :term:

Awatar użytkownika
Kelly
Posty: 982
Rejestracja: 14 lis 2011, 18:29

Post autor: Kelly » 17 wrz 2013, 20:17

Nie testuj burgera "cwiercfunciak" na Andersa.

jgas
Posty: 579
Rejestracja: 28 gru 2006, 21:05
Lokalizacja: z ukrycia

Post autor: jgas » 17 wrz 2013, 23:23

Burger Factory przy Kondratowicza - kilka podstawowych burgerów (zwykły ham, cheese, bekon, pikantny z japaleno, jeszcze jeden wykombinowany z kozim serem, żurawiną i rukolą), w każdym dużo świeżego mięcha wysmażonego tak jak chcesz. W przeciwieństwie do konkurencji, burgery nie są zbyt wysokie aby ugryźć na raz, a buła się nie rozpada. Dla mnie bomba.

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 18 wrz 2013, 7:37

Pawel_ pisze:Ha, ha, ha... Cztery dychy w Makdonaldzie czy cztery dychy w Sabłeju? :term:
W MD najadam się za 25 zł. Jak wezmę zestaw i 2-3 cheseburgery i zacznę jeść od frytek żeby się zapchać to się najem :) A w sabłeju muszę wydać minimum 3 dychy i jestem lekko głodny. Podobnie w KFC.
Kelly pisze:Nie testuj burgera "cwiercfunciak" na Andersa.
No coś tam słyszałem że słabo.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24862
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 18 wrz 2013, 8:10

cns80 pisze:Teraz przymierzam się do 7Street na Gocławiu.
Brat mój twierdzi, że dobre, duże i nie bardzo drogie.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 18 wrz 2013, 8:21

A skoro już przy burgerach jesteśmy... Jak to to się je? Nie pytam tu o fastfoodowe buły, których kulturalnie się nie da zjeść i nikt nie próbuje... Ale co jeśli dostaję w knajpie nieco wyższej klasy spód bułki, decymetr słupa dodatków i górę bułki, wszystko to na talerzu nabite na patyczek szaszłykowy, a obok tego sztućce?

Martens
Posty: 222
Rejestracja: 14 mar 2011, 19:46

Post autor: Martens » 18 wrz 2013, 8:33

hafilip84 pisze:a obok tego sztućce
Znawca twierdzi tak: http://www.logo24.pl/Logo24/1,125389,13 ... racji.html

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9570
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 18 wrz 2013, 8:34

cns80 pisze:
Kelly pisze:Nie testuj burgera "cwiercfunciak" na Andersa.
No coś tam słyszałem że słabo.
A co słyszałeś?
Bo moim zdaniem mają tam lepsze burgery niż w Barn Burgerze na Złotej, który jest przez niektórych wynoszony pod niebiosa...

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 18 wrz 2013, 8:54

pawcio pisze:Brat mój twierdzi, że dobre, duże i nie bardzo drogie.
Cennik widziałem i właśnie się zastanawiałem ile tego i czy jadalne. Dzięki za info :)
person pisze:A co słyszałeś?
Bo moim zdaniem mają tam lepsze burgery niż w Barn Burgerze na Złotej, który jest przez niektórych wynoszony pod niebiosa...
Słyszałem że sząłu nie ma a czasami jak klientów dużo to i jest poniżej średniej, a cena nieadekwatna. Barn'a nie próbowałem ale tez opinie o nim są mieszane.

Generalnie zależy mi na znalezieniu dobrego i taniego, absolutnie nie hipsterskiego burgera, którego będę miął blisko którejś pracy, albo domu, albo po drodze. Amrit Kebab mi się już przejada i został mi chińczyk Asian Lan Anh, którego mi dowożą. Jest świetny, ale ile można jeść to samo ;)

ODPOWIEDZ