Dupa. Za czterdzieści złotych najadły się dwie osoby. Bardzo najadły. I to razem z colą. Po McDonaldzie czuje... niedosyt?cns80 pisze:W MD najadam się za 25 zł. Jak wezmę zestaw i 2-3 cheseburgery i zacznę jeść od frytek żeby się zapchać to się najemPawel_ pisze:Ha, ha, ha... Cztery dychy w Makdonaldzie czy cztery dychy w Sabłeju?A w sabłeju muszę wydać minimum 3 dychy i jestem lekko głodny. Podobnie w KFC.
Żarcie na mieście
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
Zależy jakie osobyPawel_ pisze:Dupa. Za czterdzieści złotych najadły się dwie osoby. Bardzo najadły. I to razem z colą. Po McDonaldzie czuje... niedosyt?
Nie. Wyjaśnienie niżejyavorius pisze:Duża kanapka kosztuje ok. 20 zł. Nie jesteś w stanie się nią najeść?
Prawie trafiłeśMichalJ pisze:Jeżeli ktoś do najedzenia się potrzebuje 4 czisburgerów i dużych frytek...
Co ciekawe u wspomnianego chińczyka jestem prawie najedzony jedną porcją za 12-16 zł
Jadłem w Ćwierćfunciaku jeden raz. Dostałem mięso nijakie, bez przypraw, nawet soli zabrakło. Do tego niedosmażone fryty. Odstraszyli mnie.person pisze:A co słyszałeś?cns80 pisze: No coś tam słyszałem że słabo.
Bo moim zdaniem mają tam lepsze burgery niż w Barn Burgerze na Złotej, który jest przez niektórych wynoszony pod niebiosa...
W BarnBurgerze świetne są nawet nazwy kanapek: w tym miesiącu "Rudy 102" i "J-23".
Polecam "Kuchenne Rewolucje" w Kielcach (Voo-Doohafilip84 pisze:A skoro już przy burgerach jesteśmy... Jak to to się je? Nie pytam tu o fastfoodowe buły, których kulturalnie się nie da zjeść i nikt nie próbuje... Ale co jeśli dostaję w knajpie nieco wyższej klasy spód bułki, decymetr słupa dodatków i górę bułki, wszystko to na talerzu nabite na patyczek szaszłykowy, a obok tego sztućce?
A w piątek udało mi się zjeść całego wild burgera (z jelenia! Ale szkoda, że był przesmażony
ŁK
Gazeta Stołeczna: Tłumy w barach mlecznych. Stolik w stolik siedzą hipsterzy
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
Tymczasem w Maku po bardzo długiej przerwie pojawił się Big Tasty...
- Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
- Kontakt:
Faak, a miałem się odchudzać 
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
- Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
- Kontakt:
BJ, w którym maku widziałeś BT? Bo ja wczoraj byłem w dwóch i nigdzie nie słyszeli, że ma być ?
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
Jakieś hinduskie żarcie w W-wie - najchętniej nie jakoś bardzo drogo... Ktoś coś?
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
- Panna Kajzerka
- Posty: 78
- Rejestracja: 09 paź 2011, 18:59
- Lokalizacja: Warszawa Wola
Ganesh! Zestaw lunchowy za 20 zeta lub 25 z zupą 
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36185
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Dobra hinduska knajpa - Żeromskiego róg Reymonta. Korzystałem dwukrotnie, polecam.
Prócz tego Francuska. A ostatnio też gdzieś widziałem, może sobie przypomnę...
Prócz tego Francuska. A ostatnio też gdzieś widziałem, może sobie przypomnę...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow