Przede wszystkim bilety czasowe nie są honorowane w KMach, więc jakiekolwiek kasowanie byłoby bez sensu...kulikowski pisze:co ma zrobić pasażer z SWKM na 1 strefę jak chce pojechać z Rakowca do Piaseczna i przesiąść się do 727 - w składach KMów nie ma kasowników ZTMu, a nie sposób skasować biletu czasowego na 2 strefę podczas postoju w Jeziorkach?
Bilety, kontrole, taryfa
Moderator: JacekM
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36250
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No to tym bardziej jaki jest sens przywoływania argumentu "nie wszystkich w metrze da się sprawdzić"? W autobusach i tramwajach też się wszystkich nie sprawdza, więc w czym problem?KwZ pisze:Przede wszystkim kontrolerzy szukają do pierwszej złapanej osoby - więc nie dziwne, że liczba znanych przypadków od niemal niczego nie zależy.
I również mam wrażenie, że wnioski z tej dyskusji ocierają się o absurd. Oczywiście głównym pytaniem powinno być pytanie o podstawowe założenie: co jest (a co powinno być) celem miasta/organizatora transportu?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Zresztą: jeśliby łapać tylko przeskakujących przez bramki, to może nie złapie się kogoś bez ulgi albo z podrobionym biletem, ale chodzi o zmasowaną akcję i pewien pokaz.
Wg mnie ważniejsze jest skuteczne egzekwowanie kar. Nie może być tak, że delikwent mandat przyjmuje, a po wyjściu kontrolera sobie go drze. Siąść na pensji (+15%) i już.
Wg mnie ważniejsze jest skuteczne egzekwowanie kar. Nie może być tak, że delikwent mandat przyjmuje, a po wyjściu kontrolera sobie go drze. Siąść na pensji (+15%) i już.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
- Solaris U10
- Posty: 2661
- Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26
Przeskakiwanie bramek to zjawisko marginalne odkąd na oścież są cały czas otwarte bramki ewakuacyjne. Zmasowana kontrola takich delikwentów pomogłaby ten proceder ukrócić.
Sama obecnośc kanarów z identyfikaromi na wierzchu znacznie by ten proceder ukróciła.Solaris U10 pisze:Przeskakiwanie bramek to zjawisko marginalne odkąd na oścież są cały czas otwarte bramki ewakuacyjne. Zmasowana kontrola takich delikwentów pomogłaby ten proceder ukrócić.
Doszliśmy w Polsce do stanu, że rozkład jazdy pociągów to jest coś,
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
Z reguły to na 15 skoczków to jeden bez biletu. Nie dotyczy Wilanowskiej od strony południowej.Tam jak skacze grupa młodych krótko ostrzyżonych to nawet nie ma sensu się wychylać.
Nie daj się zepchnąć z twojej drogi nawet przez ludzi idących w tym samym kierunku.
S.J.Lec
S.J.Lec
http://ztm.waw.pl/informacje.php?i=848&c=98&l=1
Wszyscy dyskutują na temat metra a nikt nie zwraca uwagi na pociągi SKM gdzie skala przejazdów bezbiletowych jest naprawdę ogromna. Rano po odjeździe pociągu KM na peronie potrafi zostać nawet kilkadziesiąt osób czekających na pociąg SKM. I nie dlatego że pociąg jest pełny. Zostają tylko po to by móc jechać bez biletu. W godzinach porannych w SKM nigdy nie ma kontroli, a ludzie to wykorzystują.
A co sądzicie o pomyśle ZTM? Moim zdaniem taka kontrola to trochę pic na wodę bo i tak jedna osoba nie sprawdzi wszystkich. A ci co będą chcieli jechać bez biletu i tak znajdą na to sposób.
Wszyscy dyskutują na temat metra a nikt nie zwraca uwagi na pociągi SKM gdzie skala przejazdów bezbiletowych jest naprawdę ogromna. Rano po odjeździe pociągu KM na peronie potrafi zostać nawet kilkadziesiąt osób czekających na pociąg SKM. I nie dlatego że pociąg jest pełny. Zostają tylko po to by móc jechać bez biletu. W godzinach porannych w SKM nigdy nie ma kontroli, a ludzie to wykorzystują.
A co sądzicie o pomyśle ZTM? Moim zdaniem taka kontrola to trochę pic na wodę bo i tak jedna osoba nie sprawdzi wszystkich. A ci co będą chcieli jechać bez biletu i tak znajdą na to sposób.
Upoważnić do kontroli Renomę 
Wystarczy że kontrolerzy ZTM jeździliby na każdej linii codziennie. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest po prostu brak kontroli. Teraz dopiero pojawili się kontrolerzy szkolący kierowników pociągów
Nierealne bez przetargu i umowy.Paweł D. pisze:Upoważnić do kontroli Renomę
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
jakaś akcja dziś w metrze czy to tylko mróz? Dziś sporo kontroli, tym razem już nie z ukrycia. Tak trzymać!

Wszystko zależy od kontrolera. Może przecież stać z identyfikatorem na wierzchu ale wtedy kwity mu uciekają
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
A czy przypadkiem podczas kontroli nie ma obowiązku posiadania identyfikatora na wierzchu? Znaczy: jak stoi na stacji i ma kogoś sprawdzać, to może się bawić w W11 i dopiero po "dzień dobry" wywlekać identyfikator, czy po prostu ma go mieć na wierzchu? Tak pytam, bo jak jakiś niezidentyfikowany typ powie mi "dzień dobry", to jest duża szansa, że usłyszy "siema" i albo będzie mnie gonił, albo mi biletu nie sprawdzi.
Gdy prosi o bilet przecież wyjmuje identyfikator który jest widoczny. Nie należy ludzi przyzwyczajać do pewnych schematów kontroli bo na te pasażerowie mają już dawno opracowany sposób. Kiedyś jeden z pasażerów widząc na stacji metra centrum kontrolerów z identyfikatorami na wierzchu zanim jeszcze zjechał schodami na dół zaczął uciekać "pod prąd" przy okazji taranując innych ludzi.
W centrum kontrole są czasami , ale na zapłowieczu trafiam na kontrolera raz na 2-3 lata.