Tu się z Tobą nie zgodzę. Solarisy i MANy będą lecieć w jednym cyklu w końcu pochodzą z tego samego okresu. Oczywiście stan techniczny + ważność dowodu rejestracyjnego.Kacper R3 pisze:Wpierw Neoplany potem su15 i potem MAN-y. Generalnie za 3-4 lata MZA stanie przed masową wymianą taboru gdyż te 100 Deskorolek i z 80 Manów wymaga NG a jak wiemy to już się nie opłaca gdyż nie będzie miał kto to robić. .
Quo vadis, MZA?
No ale tu chyba się zgodzisz że może to potrwać około 3-4 lat...
Każdy z nas sam sobie wystawia wobec innych wizytówkę. Każdy dzień to próba..Chcesz coś zmienić zacznij od siebie.
Moje Hobby komunikacja ale szynowa w skali 1:87
Zapraszam
http://www.youtube.com/channel/UClpbPw3NAFyb183te5XHwYg
Moje Hobby komunikacja ale szynowa w skali 1:87
Zapraszam
http://www.youtube.com/channel/UClpbPw3NAFyb183te5XHwYg
Tak, zgodzę się że około 3-4 lat. Choć to i tak według mnie wersja optymistyczna 
A ikarki, to NG, odbudowy, cuda-wianki miały, a potem się pasjonowano, że jeden, czy drugi >2 mln km przejeździł. Warto poczytać pierwsze strony ,,autobusów w złym stanie technicznym'' - same opowieści o lewarach. Przypomnę, że przy pierwszych pożarach SU-15 wspólnym mianownikiem wydarzeń było ,,autobus z floty MZA''. Skończono zawracać sobie głowę łataniem padeł, to nagle okazało się, że SU-15 mogą się dobrze trzymać i w ogóle to ajenci zajeżdżają tabor, a MZA dba o utrzymanie. Upraszczam, spłycam? Trochę na pewno, ale nie taki jest ogólny obraz?
Moim zdaniem w tym co mówisz jest trochę racji - tzn czy słusznie MZA zyskało nagle wizerunek takiego dbającego o tabor, skoro równocześnie zaprzestało remontowania go na Włościańskiej. Myślę, że wybielanie obecnego traktowania taboru przez MZA nie ma sensu i superoptymistyczne wizje przyszłości również. Nie znaczy to jednak, przynajmniej moim zdaniem, że nie należy doceniać tego co już wcześniej zostało zrobione - sporo wozów odmalowanych na nowe barwy, część z nich jeszcze ma czerwone tapicerki. Poza tym jednak jakaś różnica między MZA a ajentami w tym najświetniejszym okresie istniała - remontowane SU15 i popadające w ruinę dziesiątki mobilisu prezentowały się zupełnie inaczej.
Wtedy trupami będą SU15...
Na zawsze w mojej pamięci Jelcz M180/Volvo B10MA/Steyr SG18 MZA #7370 1993-2009 
Już każdy powiedział to co wiedział, trzy razy wysłuchał dobrze mnie. Wszyscy zgadzają się ze sobą, a będzie nadal tak jak jest.
Moje życie jest jak beczka, tylko nie wiem czy śmiechu czy prochu.
Już każdy powiedział to co wiedział, trzy razy wysłuchał dobrze mnie. Wszyscy zgadzają się ze sobą, a będzie nadal tak jak jest.
Moje życie jest jak beczka, tylko nie wiem czy śmiechu czy prochu.
W kwestii Redutowej MZA ogłosiło przetarg na badania gruntu w celu analizy budowy zajezdni wielopoziomowej.
http://www.mza.waw.pl//ps.php?i=395&c=30&l=1
http://www.mza.waw.pl//ps.php?i=395&c=30&l=1
Karierowicze mają się dobrze w firmie która sama promuje kierowników nieudaczników i pozwala im zatrudniać nieudaczników życiowych..... przez to jest jak jest.
Najpierw wykorzystano zakres 22xx pod mercedesy, a teraz 20xx. Gdzie tu logika? Czy nie powinno być najpierw 20xx pod mercedesy, a potem 21xx pod solbusy.
A co to, kuźwa, za różnica?
Żadna ale pytam z czysto logicznego (nie miłośniczego) punktu widzenia.
Z czysto logicznego punktu widzenia, to sposób nadawania numerów taborowych nie ma żadnego znaczenia, szczególnie z punktu widzenia pasażera.
Równie dobrze numerami taborowymi może być ciąg serduszek, gwiazdek i kółeczek zamiast cyfr.
Równie dobrze numerami taborowymi może być ciąg serduszek, gwiazdek i kółeczek zamiast cyfr.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Okej, przepraszam że się zapytałem, nie bijcie więcej 
To tak jak z rejestracjami samochodowymi. Niby nie ma żadnego znaczenia, ze powiat włoszczowski to TLW zamiast, jak logika by nakazywała TWL, a jednak jest człowiek ciekaw, jaki proces myślowy poprzedził taką decyzję.
Popatrz, jaka franca!
Słyszałem, że SU18 mają/miały być przenumerowane z 8xxx na 2xxx, gdzie xxx miało zostać bez zmian (oprócz serii 82xx, która miała być kontynuować numery 24xx), i z tego powodu zakres 21xx pozostał wolny. Trochę w tym logiki jest, ale ile w tym prawdy - nie wiem.
"Ale ty jesteś mądry, Bonifacy!"
Już dawno zaprzestano przenumerowywania wozów. Obecnie nie ma żadnego czytelnego systemu numeracji, ale skoro w numerze taborowym nie koduje się już zajezdni, taki system nie jest więc tak bardzo potrzebny. Dlatego wydaje się nierealna jakakolwiek masowa zmiana numerów typu 8xxx na 2xxx. Za duży koszt i kompletnie bez sensu.
A nowe Su18, jeśli takie zostałyby zakupione, prędzej dostałyby zakres 2xxx, niż ktokolwiek bawiłby się w zwalnianie kolejnych zakresów serii 8xxx...
A nowe Su18, jeśli takie zostałyby zakupione, prędzej dostałyby zakres 2xxx, niż ktokolwiek bawiłby się w zwalnianie kolejnych zakresów serii 8xxx...