Trasa Łazienkowska i nie tylko
Moderator: Wiliam
Na wale 507 lub 509 nie zawsze staje. I dobrze.
Właśnie. Wyrzucić stamtąd autobusy!rhemek pisze:Turbinowa - Spalinowa to zly pomysl, tam juz 158 ledwie sie wyrabia, to waskie uliczki.
-
mateusz2813
- Posty: 11
- Rejestracja: 21 lis 2013, 23:19
Pojedyncze kursy nie zatrzymują się na Wale. Zawsze znajdzie się jakaś jedna osoba, która chce wysiąść. Uczernienie 507 spotka się z wielkim oporem mieszkańców Gocławia. Fajnie byłoby, jakby 411 nie zatrzymywało się na Wale - ta linia już i tak traci na atrakcyjności przez objazd, ale to nie temat na ten wątek.
Wracając do tematu, myślę, że przydałoby się natomiast więcej kursów 411 z metra w stronę Gocławia / Starej Miłosnej.
Wracając do tematu, myślę, że przydałoby się natomiast więcej kursów 411 z metra w stronę Gocławia / Starej Miłosnej.
Jakim kryterium kierował się Zarząd, wyznaczając przystanek Rozbrat akurat dla linii 502 (warunkowy) i 520? Czy np. linia 502 pełni inną rolę niż 514? I druga rzecz: jakie jest wykorzystanie tego przystanku? Tzn. czy potrzeba, aby linie przyspieszone się na nim zatrzymywały? To samo pytanie dotyczy ZP Międzynarodowa.
Legenda miejska głosi, że dzieci prezydenta Wojciechowicza z Miłosny do Batorego musiały mieć dojazd i stąd na Rozbracie 502. 520 stawało tam chyba jeszcze od czasów J.
A generalnie z przystankami na TŁ jest problem, bo są tam trzy grupy przystanków. Największy jest ze środkową (Rozbrat, Międzynarodowa), dla których same czarne to za mało, a wszystkie czerwone to za dużo.
A generalnie z przystankami na TŁ jest problem, bo są tam trzy grupy przystanków. Największy jest ze środkową (Rozbrat, Międzynarodowa), dla których same czarne to za mało, a wszystkie czerwone to za dużo.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Przecież na tych przystankach mamy częste 182 (w DS razem ze 188 częstotliwość 10 minut). Do tego 143, które od czasu przekształcenia z 415+515 ma bardzo dobrą częstotliwość i oferuje jeszcze miejsca. Na Rozbracie dochodzi jeszcze 138, które wprawdzie zbyt często nie jeździ, ale ostatnimi czasy jest na przegubach. Do Politechniki też można nim dojechać, jak ktoś chce.
Żadna z tych linii nie jedzie to ścisłego Śródmieścia. Na Rozbracie ewentualnie słabe 107 i częściowo 171. Ale na Międzynarodowej niczego takiego nie ma. 111 w okolicy.
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
A Międzynarodowa nie ma w strefie dojścia 507 na Saskiej, a jak komuś nie chce się wchodzić na górę, to 525? Odległość między przystankami to raptem 300 metrów. A przecież można jeden przystanek podjechać jakimkolwiek czarnym i się przesiąść w 525.
Czy ja dobrze rozumiem, że chcesz oprzeć całą komunikację na Międzynarodowej na 143, 182 i 188?Georg pisze:Przecież na tych przystankach mamy częste 182 (w DS razem ze 188 częstotliwość 10 minut). Do tego 143, które od czasu przekształcenia z 415+515 ma bardzo dobrą częstotliwość i oferuje jeszcze miejsca. Na Rozbracie dochodzi jeszcze 138, które wprawdzie zbyt często nie jeździ, ale ostatnimi czasy jest na przegubach. Do Politechniki też można nim dojechać, jak ktoś chce.
Nie ma. Spójrz na mapę gdzie są bloki generujące pasażerów na Międzynarodowej. Coś czerwonego tam stawać musi.Georg pisze:A Międzynarodowa nie ma w strefie dojścia 507 na Saskiej, a jak komuś nie chce się wchodzić na górę, to 525? Odległość między przystankami to raptem 300 metrów. A przecież można jeden przystanek podjechać jakimkolwiek czarnym i się przesiąść w 525.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Jeżdżąc wczoraj i dziś po TŁ zauważyłem, że 520 jeździ pełniejsze niż w poprzednie weekendy, a znów w 188 mamy po prawej stronie pustki (siedzące zajęte może w 3/4). Chyba pasażerowie ze zlikwidowanych kursów 182 przeszli na 520, a ci z 188 wybierają szybsze 523. Nie mówię, ze tak jest na pewno we wszystkich kursach, ale w tych kilku kursach 188 i czterech 520, którymi jechałem właśnie tak było.
Ciekawy jestem czy dałoby się przepchnąć likwidację 188, kosztem wzmocnienia 175 i skierowania go do Metra Ronda Daszyńskiego z częstotliwością typową dla linii mocnych (5/7,5/10) i wzmocnić 128. Choć pewnie "niedasie", bo jest SKM-ka. Reszta dodatków, która pozostałaby i wzmocniła 523 do tej samej częstotliwości, na pewno by się nie zmarnowała. Tylko nie wiem czy odcinek od Chłopickiego do Szaserów mogłoby obsłużyć bądź co bądź rzadsze 135.
Tam jest jeszcze 102 które w jakiejś formie na Pradze M2C musi przetrwać.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
102 ma jednak niższą częstotliwość w godzinach popołudniowego szczytu, niż obecne 188. W DP poza mniejszym taborem i szczytem porannym, częstotliwość 135 jest taka sama, jak 188. No i jest to najszybszy dojazd do tramwaju. Trudno, żeby na Gocławek Wsch. posłać 245.
Nie w "jakiejś" formie ty "lepszej". Żal patrzeć, linia która kiedyś miała wsparcie bliźniaczego pośpiecha teraz kursuje co 20 minut.pawcio pisze:Tam jest jeszcze 102 które w jakiejś formie na Pradze M2C musi przetrwać.
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.