Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8443
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 09 kwie 2014, 23:02

reserved pisze:Mnie po prostu dziwi fakt, że skoro jest taka idealna możliwość przeprowadzenia kontroli w pociągu metra to kontrolerzy robią zmasowane "ataki" na stacji.
:arrow: Tylko ciekawe, czemu - mając do wyboru ludzi czekających na stacji na pociąg metra oraz ludzi wysiadających z pociągu - przeważnie wybierają tych drugich, którym zazwyczaj spieszy się na przesiadki (zaobserwowane na stacji Centrum i doświadczone osobiście na stacji Wilanowska).

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4922
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 09 kwie 2014, 23:03

reserved pisze:Mnie po prostu dziwi fakt, że skoro jest taka idealna możliwość przeprowadzenia kontroli w pociągu metra to kontrolerzy robią zmasowane "ataki" na stacji.
Ale co za różnica w ogóle?
Obrazek

reserved
Posty: 13936
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 09 kwie 2014, 23:35

Bo ja generalnie nie rozumiem czemu żeby wyjść na spotkanie z kimś kto przyjedzie w dane miejsce i żeby mieć chęć wyjścia tam gdzie ta osoba wysiądzie muszę mieć bilet na przejazd mimo, że nigdzie jechał nie będę. Tak, wiem... bilet za przebywanie w strefie metra... ale uważam, że to bez sensu.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10709
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 10 kwie 2014, 0:18

Po to, żeby system był a) szczelniejszy, b) prostszy dla osób, które po prostu podróżują.
Czekaj na górze przy wyjściu z bramek. Nie będziesz zgadywać, z którego wagonu ukochana wysiądzie.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 10 kwie 2014, 1:01

reserved pisze:Bo ja generalnie nie rozumiem czemu żeby wyjść na spotkanie z kimś kto przyjedzie w dane miejsce i żeby mieć chęć wyjścia tam gdzie ta osoba wysiądzie muszę mieć bilet na przejazd mimo, że nigdzie jechał nie będę. Tak, wiem... bilet za przebywanie w strefie metra... ale uważam, że to bez sensu.
Nie spotkałem się chyba nigdzie na świecie z systemem, w którym mógłbyś legalnie stać na peronie bez biletu. I bardzo dobrze, bo dzięki temu nie ma bezdomnych czy innych zagubionych w świecie ludzi. A jak wychodzisz na spotkanie - czekaj na górze, proste. Na miejscu kontrolerów też kontrolowałbym na peronie, a nie w wagonie - łatwiej, wszyscy są razem, nie trzeba się rozdzielać jak bezbiletowy pasażer chce jechać dalej, są strażnicy i czasem policja, są też kamery (ok, w wagonach też od niedawna zaczęły się pojawiać).
noidea

Awatar użytkownika
Sindbad
Posty: 893
Rejestracja: 16 gru 2005, 15:58
Lokalizacja: Służew

Post autor: Sindbad » 10 kwie 2014, 2:08

Częstym zjawiskiem jest przeterminowany bilet czasowy przy wysiadaniu z pociągu.
Nie daj się zepchnąć z twojej drogi nawet przez ludzi idących w tym samym kierunku.
S.J.Lec

Miki996
Posty: 192
Rejestracja: 28 mar 2012, 16:41
Lokalizacja: Warszawa Mokotów/Służewiec

Post autor: Miki996 » 10 kwie 2014, 7:01

A ja mam jeszcze inne pytanie. Załóżmy że jadę z miejsca A do miejsca B posiadając bilet przesiadkowy, jednakże miejsce B nie jest przystankiem końcowym. Czy mogę wrócić do miejsca A na tym samym bilecie i jak to jest jeżeli będę wracał tym samym pojazdem?

reserved
Posty: 13936
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 10 kwie 2014, 9:34

To może róbmy kontrole na przystankach? Wyeliminujemy problem bezdomnych w tych miejscach...

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27751
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 10 kwie 2014, 9:42

Jeśli da się równie dobrze wyznaczyć granice przystanków i ograniczyć do nich dostęp bez utrudnień w poruszaniu się innych osób, to nie widzę najmniejszego problemu.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4922
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 10 kwie 2014, 10:36

Miki996 pisze:A ja mam jeszcze inne pytanie. Załóżmy że jadę z miejsca A do miejsca B posiadając bilet przesiadkowy, jednakże miejsce B nie jest przystankiem końcowym. Czy mogę wrócić do miejsca A na tym samym bilecie i jak to jest jeżeli będę wracał tym samym pojazdem?
Jak się zmieścisz w limicie czasu, to ja nie widzę problemu.
Obrazek

Miki996
Posty: 192
Rejestracja: 28 mar 2012, 16:41
Lokalizacja: Warszawa Mokotów/Służewiec

Post autor: Miki996 » 10 kwie 2014, 15:38

Wiliam pisze:
Miki996 pisze:A ja mam jeszcze inne pytanie. Załóżmy że jadę z miejsca A do miejsca B posiadając bilet przesiadkowy, jednakże miejsce B nie jest przystankiem końcowym. Czy mogę wrócić do miejsca A na tym samym bilecie i jak to jest jeżeli będę wracał tym samym pojazdem?
Jak się zmieścisz w limicie czasu, to ja nie widzę problemu.
No tak, ale jeżeli wracam tym samym pojazdem to w jaki sposób kontroler ma wiedzieć że nie pojechałem do końca?

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 10 kwie 2014, 15:40

Wszystkie składy poza inspiro składają się z 6 oddzielnych wagonów. A pociągi jeżdżą co kilka minut. Kontrolerzy sprawdzający w wagonach są po prostu dla pasażerów mniej widoczni. Stad wielu pasażerów może odnosić wrażenie że kontrolerzy sprawdzają tylko na stacjach gdzie może ich zobaczyć każdy. Poza tym stojąc na peronie żeby złapać gapowicza potrzeba o wiele mniejszego wysiłku więc wielu kontrolerów preferuje ten rodzaj kontroli

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4922
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 10 kwie 2014, 23:41

Miki996 pisze:
Wiliam pisze: Jak się zmieścisz w limicie czasu, to ja nie widzę problemu.
No tak, ale jeżeli wracam tym samym pojazdem to w jaki sposób kontroler ma wiedzieć że nie pojechałem do końca?
A to ma jakieś znaczenie jeśli mieścisz się w limicie czasowym? Bilet jednorazowy przesiadkowy obowiązuje w limicie czasu albo (czyli wyjątek od limitu) do przejazdu tym środkiem transportu do końca trasy (rozumiem przez to bilet ważny dłużej niż 75 minut o ile jedziesz cały czas tym samym kursem).
Obrazek

WojtekE65
Posty: 947
Rejestracja: 15 lis 2012, 19:28
Lokalizacja: Legionowo Przystanek

Post autor: WojtekE65 » 13 kwie 2014, 20:28

Co może zrobić kontroler Renomy po złapaniu klienta z nie swoją WKM? Byłem świadkiem takiej sytuacji w pociągu KM. Jeden z trójki kontrolerów twierdził "to jest sprawa kryminalna" "Pani posługuje się nie swoim dokumentem" "powinniśmy wezwać patrol" "za to grozi prokurator" i "wezwij patrol, bo za coś takiego będziesz miał 50 złotych premii". Mnie to trochę wyglądało na próbę wymuszenia łapówki, to był odcinek, gdzie jeździ niewiele osób i sytuacja była w pustym przedziale. ZTCW WKM nie ma rangi "dokumentu" i zawsze można się wytłumaczyć wzięciem nie swojej karty, tylko domownika. Jeśli ktoś zna wewnętrzne przepisy niech się wypowie. Celowo nie podaję większej ilości szczegółów.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27751
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 13 kwie 2014, 20:37

WKM jak najbardziej jest dokumentem przewozu, acz z głowy i na szybko przepisu penalizującego posługiwanie się cudzym biletem w sposób inny niż nałożenie opłaty dodatkowej za jazdę bez ważnego biletu i/lub uprawniającego kontrolera do zatrzymania dokumentu w takiej sytuacji nie kojarzę. Prawo przewozowe (art. 33a ust. 7 pkt. 3) nadaje takie prawo tylko i wyłącznie w przypadku uzasadnionego podejrzenia podrobienia bądź przerobienia dokumentu przewozu, co w opisanej sytuacji nie miało miejsca.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

ODPOWIEDZ