Przez większość trasy
305 wozi dzisiaj pustki i tylko ciągle opóźnienia łapie (do 12 minut) przez co o postojach to sobie może pomarzyć kierowca. Część osób liczyła, że przedostanie się tą linią z Międzylesia do Radości, ale niestety od dzisiaj
305 poniżej Międzylesia się nie zapuszcza. Genialny podjazd jest do Motylkowej, nie dość, że nikt z tego nie skorzystał (tylko zagubieni pasażerowie wysiedli na Rogatkowej) to nie wiem jak ZTM wyobraża sobie zawrócenie
305 przez tą pętlę i prawidłowe obsłużenie przystanku, jak w tym czasie stoją 2 Soliny na
219? Może rozkładowo nie powinno być takiego incydentu, ale organizator powinien brać pod uwagę korki na jakie jest narażone
305. Z podjazdu do Klimontowskiej też nie za wiele osób korzysta. Jakby tak wyciąć te podjazdy to mogłyby być większe postoje na Międzylesiu, dzięki czemu linia by zyskała na regularności i opóźnienia by się nie przenosiły na następne kółka. W ogóle największą frekwencję to ta linia ma na Marysinie, w innych częściach Wawra świeci ona pustkami.
