Bezpieczeństwo w pojazdach komunikacji

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Miki996
Posty: 192
Rejestracja: 28 mar 2012, 16:41
Lokalizacja: Warszawa Mokotów/Służewiec

Post autor: Miki996 » 29 lip 2014, 22:56

Adam G. pisze:Albo akurat postanowi umrzeć, a prokurator spyta, czemu pan kierowca się typem nie zainteresował. Historia zna takie przypadki. Dlatego właśnie potencjalnych problemów lepiej pozbyć się odpowiednio wcześniej.
Otóż to. Ja już nawet nie wymagam żeby kierowca sam z siebie ganiał meneli po wozie ale aby zareagował kiedy zwraca mu się uwagę. Jeżeli nikt nie zwróci uwagi to znaczy że nikomu nie przeszkadza smród czy inne rzeczy.

Flash8222
Posty: 7271
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 30 lip 2014, 10:10

Adam G. pisze:Albo akurat postanowi umrzeć, a prokurator spyta, czemu pan kierowca się typem nie zainteresował. Historia zna takie przypadki. Dlatego właśnie potencjalnych problemów lepiej pozbyć się odpowiednio wcześniej.
Ostatnio problemów w taki sposób się pozbyłeś, że prawie zgasili papierosy na Twoim czole, ale byłeś szybszy i schowałeś się do kabiny Alpina na N58 :D

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 30 lip 2014, 12:26

Kelly pisze:Nasra/zwymiotuje Ci w wypucowanej desce, jak się wtedy na zakładzie wybranym pokażesz? ;)
Moja deska jest wypucowana tam, gdzie ma być wypucowana. Resztą zajmuje się firma sprzątająca... :)
Adam G. pisze:Albo akurat postanowi umrzeć, a prokurator spyta, czemu pan kierowca się typem nie zainteresował. Historia zna takie przypadki. Dlatego właśnie potencjalnych problemów lepiej pozbyć się odpowiednio wcześniej.
Z reguły jest tak, że jak ktoś u mnie śpi, to idę i sprawdzam czy faktycznie śpi. Życie uratowałem już ileś tam razy. Raz ćpunowi, drugi raz babci, która zapadała w śpiączkę cukrzycową...
Miki996 pisze:
Adam G. pisze:Albo akurat postanowi umrzeć, a prokurator spyta, czemu pan kierowca się typem nie zainteresował. Historia zna takie przypadki. Dlatego właśnie potencjalnych problemów lepiej pozbyć się odpowiednio wcześniej.
Otóż to. Ja już nawet nie wymagam żeby kierowca sam z siebie ganiał meneli po wozie ale aby zareagował kiedy zwraca mu się uwagę. Jeżeli nikt nie zwróci uwagi to znaczy że nikomu nie przeszkadza smród czy inne rzeczy.
Z reguły mało kto zwraca się do mnie z prośbą o interwencję. Np. w moim przykładzie na 521. :>
Flash8222 pisze:
Adam G. pisze:Albo akurat postanowi umrzeć, a prokurator spyta, czemu pan kierowca się typem nie zainteresował. Historia zna takie przypadki. Dlatego właśnie potencjalnych problemów lepiej pozbyć się odpowiednio wcześniej.
Ostatnio problemów w taki sposób się pozbyłeś, że prawie zgasili papierosy na Twoim czole, ale byłeś szybszy i schowałeś się do kabiny Alpina na N58 :D
Nie wyjebali mu szyby? Jacyś amatorzy w tym Sierakowie czy innym Truskawiu. :P

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 30 lip 2014, 14:43

Nie mam prawa tknąć pasażera, mogę tylko uprzejmie poprosić, żeby wyszedł. Poza tym mogę powiadomić służby, które przyjadą szybko i sprawnie, albo (częściej) nie, bo to straż miejska i pijany zdąży wytrzeźwieć i wyjść, zanim te orły zdołają do autobusu dotrzeć. Raz 523 na Starym Bemowie nie mogli znaleźć (tak twierdził pan, z którym gadałem, odezwał się jak zadzwoniłem na 986, więc chyba był strażą miejską), chociaż na pętli nie stał żaden inny autobus oprócz tego, do którego byli wzywani. A menel nie uzasadnia ewentualnej zmiany trasy i wizyty w komisariacie.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 30 lip 2014, 20:54

Flash8222 pisze:
Adam G. pisze:Albo akurat postanowi umrzeć, a prokurator spyta, czemu pan kierowca się typem nie zainteresował. Historia zna takie przypadki. Dlatego właśnie potencjalnych problemów lepiej pozbyć się odpowiednio wcześniej.
Ostatnio problemów w taki sposób się pozbyłeś, że prawie zgasili papierosy na Twoim czole, ale byłeś szybszy i schowałeś się do kabiny Alpina na N58 :D
Zareagowałem jak należy, zrobilbym to raz jeszcze. Patologia nie będzie dyktować nowych zasad jeżdżenia komunikacją. Nie wiem kto daje Ci dostęp do wewnętrznych dokumentów, nie wiem po co się nimi interesujesz. Zajmij się swoją pracą, swoją maturą i swoim ślubem, gorąco polecam.
noidea

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 30 lip 2014, 20:58

Szeregowy_Równoległy pisze:mogę tylko uprzejmie poprosić, żeby wyszedł.
No, ale menel w takiej sytuacji w 95% przypadków wyjdzie. A w pozostałych 5 faktycznie pozostaje straż miejska, która podobnie jak policja zlokalizowanie autobusu uważa za czynność praktycznie niemożliwą.
noidea

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 30 lip 2014, 21:07

Adam G. pisze:Zareagowałem jak należy, zrobilbym to raz jeszcze. Patologia nie będzie dyktować nowych zasad jeżdżenia komunikacją. Nie wiem kto daje Ci dostęp do wewnętrznych dokumentów, nie wiem po co się nimi interesujesz. Zajmij się swoją pracą, swoją maturą i swoim ślubem, gorąco polecam.
Moim zdaniem zareagowałeś nadgorliwie. Znaczy: jak masz ochotę ryzykować własnym bezpieczeństwem, bo ktoś pali papierosy w autobusie, to OK, możesz, ale nie oczekuj, że będzie to standard. Moim zdaniem swoją interwencją nie osiągnąłeś nic, a nawet doprowadziłeś do strat w półkursach, czyli niekoniecznie było warto. Mniej szkodliwe byłoby, gdyby wypalili, dojechali i wyszli. Szczególnie, że z tego, co ja wiem, poza palaczami i tobą nikogo w pojeździe nie było, czyli szkodliwość jarania żadna. No, ale twój autobus, robisz jak uważasz. Tylko pomyśl, że kiedyś kabina może naporu nie wytrzymać, albo trafisz na bardziej zaangażowanych w spuszczenie ci wpierdolu ludzi. Plując zębami będziesz seplenił, że było warto?
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 30 lip 2014, 21:13

"z tego co ja wiem" - no, więc jednak w wiedzy masz pewne braki. Zresztą, zauważyłem że mam tu dwuosobowy fanklub, który u kogoś zamówił sobie newsletter na temat mojej pracy. Załóżcie sobie może jakąś grupę na fejsie, bo tutaj niekoniecznie wszyscy muszą być tak bardzo zainteresowani tym, co robię o dowolnie wybranej porze dnia i nocy :) Tam możecie rozładować stres i tryskać nieuzasadnioną zawiścią ile popadnie.

A ja się do Waszej pracy nie mieszam i nie zamierzam zaczynać.
noidea

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 30 lip 2014, 22:36

Ja nie zamawiałem niczego, akurat w tym przypadku usłyszałem opowieść. Jak wiesz, opowieści słyszę dość dużo, bo jestem dość, powiedzmy, rozpoznawalny, a że gadam z każdym, kto podejdzie na krańcu, to i opowieści trochę do mnie dociera. A o tym, że ciebie już też rozpoznają, tylko w ciut inny sposób i niekoniecznie dobrze ci życzą (nie tylko kierowcy, to mnie zastanawia najbardziej, jak sprawić, żeby nie lubiło cię tak liczne grono osób w relatywnie krótkim czasie?), wspominałem. Komu ty żeś na odcisk wdepnął? Którego ze starych Mobilisów, niekoniecznie jeżdżących, żeś wkurzył?
No i szkoda, że nie odniosłeś się do pytania: szukając górnej trójki, bądź rozważając kredyt na implanty uzębienia, ewentualnie podziwiając wnętrze karetki z perspektywy łóżeczka będziesz równie przekonany o tym, że miałeś rację, a interwencja była niezbędna?
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 30 lip 2014, 23:16

O stan swojego uzębienia martwić się będę sam. Tak samo jak o moją pracę. I nie zamierzam się przejmować kolorowanymi plotkami, szkoda nerwów.
noidea

MC
Posty: 1345
Rejestracja: 16 paź 2009, 23:11

Post autor: MC » 31 lip 2014, 0:27

Ale Wy się kochacie! :D
Pozwolę sobie wrócić do sedna mojej informacji, którą jak mi się wydaje olaliście ;-) Gdzie można znaleźć dokładny zapis tego, o czym informuje TVN Warszawa? Chciałabym się dowiedzieć kto, kiedy i za co dokładnie może mi wlepić 500 zł.
Przypominam, że są upały, część wozów nie ma klimy. Miałabym dlatego umrzeć w takiej saunie bo nie wolno mi wziąć łyka wody?

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 31 lip 2014, 1:24

Nie przyjmujesz mandatu , i prosisz skierowanie do sadu Grodzkiego. Tam straznik bedzie musial tlumaczyc sie ze dal mandat bo w saunie na kolkach napiles sie wody i ani grosza nie zaplacisz. Ja tak zawsze robie z nonsensownymi mandatami , nie zaplacilem do tej pory ani zlotowki.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27740
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 31 lip 2014, 7:51

MC pisze:Pozwolę sobie wrócić do sedna mojej informacji, którą jak mi się wydaje olaliście ;-) Gdzie można znaleźć dokładny zapis tego, o czym informuje TVN Warszawa? Chciałabym się dowiedzieć kto, kiedy i za co dokładnie może mi wlepić 500 zł.
Za złamanie zakazów wymienionych w regulaminie przewozu, § 8 ust. 2 i 3, § 15 i § 17.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 31 lip 2014, 18:58

Adam G., jesteś hardocorem. Stawiać się truskawiakom czy sierakowiakom? Po co? :D

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 01 sie 2014, 1:34

Pawel_ pisze:Adam G., jesteś hardocorem. Stawiać się truskawiakom czy sierakowiakom? Po co? :D
To nie był żaden truskawiak ani sierakowiak, oni są do rany przyłóż. Wiele bym dał, by wtedy mieć jednego z nich na pokładzie :) A po co? A po to, że nie może być tak, że jeden nasrany idiota terroryzuje wszystkich pasażerów. I wystarczającą nagrodą są dla mnie słowa dziewczyny która z dużym opóźnieniem dotarła do swojego przystanku.

Nadal zamierzam reagować na palenie, śmierdzenie żula, kradzież w autobusie który prowadzę. W przeciwieństwie do chyba niestety większości kierowców uważam że reagowanie w takich sytuacjach należy do moich obowiązków.
noidea

ODPOWIEDZ