Bezpieczeństwo w pojazdach komunikacji

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Awatar użytkownika
panzerloud
Posty: 212
Rejestracja: 25 sie 2009, 15:08

Post autor: panzerloud » 02 sie 2014, 0:06

Właściwie szeregowy równoległy znowu trafił w sedno, niech każdy mierzy siły na zamiary. Każdy ma inne możliwości, ale również priorytety. Ktoś za próbę zgaszenia na nim peta, sponiewierałby takiego matołka ciężko, bo byle męt nie będzie go ustawiał po kątach, z kolei inni mogą bać się bólu, odpowiedzialności karnej, bądź obawiać się o rodzinę, bo wiedzą że w domu chłopakowi trzeba lekcje sprawdzić, pójść z nim na latawce, że trzeba zarobić na te najważniejsze miejsce w życiu każdego człowieka. Inni zaś mogą tą pracę traktować jako miejsce zarobkowania, tylko i wyłącznie, przychodzą bo trzeba zarobić, ale ich życie i hobby rozpoczyna się po wyjściu z pracy.
Co jest smutne to fakt że prawo takiego męta stawia w sytuacji uprzywilejowanej, z żulami zresztą tak samo. Przecież to jest chore żeby odpowiadać za przekroczenie obrony koniecznej, bądź spowodowanie trwałego kalectwa w sytuacji kiedy to ten ktoś jest agresorem, ma po gongu tętniaka mózgu? niech zdycha! musiał się z tym liczyć atakując obcego człowieka, to że po mojej śmierci skażą go na kilka lat, już nic nie zmieni, ewentualnie jego, na gorsze. Z żulami podobna historia, na nich nie ma żadnej kary, zamknąć go? ucieszy się że ciepło, i karmią, nałożą na niego grzywnę? nic nie szkodzi, przecież on nic nie ma, więc zobowiązanie jest nieściągalne. W sklepach wielkopowierzchniowych(przynajmniej niektórych) ochrona spuszcza lumpom łomot, i to jest metoda, która jak widać się sprawdza, bo nurków po galeriach krąży bardzo mało. Skoro podjął decyzje że nie chce pomocy, i będzie chlał, to proszę bardzo, ale ze wszystkimi tego konsekwencjami, niech nie uprzykrza swoją obecnością życia ludziom jadącym... gdziekolwiek, niech się zachla bądź zamarznie i już, tak jak chciał przecież, a jeśli dorosły chłop nie znał konsekwencji swojego wyboru, to tym lepiej że go zabraknie.
Wracając do kwestii tego gościa który chciał zgasić peta na czole Adama G, absolutnie nie zamierzam oceniać czy to było mądre, bądź właściwe, bo Ty sam Adamie wiesz to najlepiej, nikt za Ciebie nie przeżyje twojego życia, chciałbym jednak wspomóc Cię radą, cokolwiek będziesz chciał zrobić, dobrze to przemyśl, bo ta faza może trwać długo, natomiast jeśli zdecydujesz się działać to, tutaj musisz działać szybko i sprawnie, jeśli masz wątpliwości czy działania które chcesz podjąć odniosą skutek, to lepiej się wstrzymaj, możesz wtedy jedynie narobić sobie kłopotów, albo rozzuchwalić męta.
PS. Kiedyś jak się żulowi powiedziało wyjdź, albo wynocha, to było krótkie już mnie nie ma Panie prezesie / kierowniku, i śmierdziel posłusznie opuszczał autobus, to samo dzisiaj, kończy się tym że żul bluzga na cały autobus, stroszy się i wymachuje skrzydłami, zlewa albo domaga się żeby do niego mówić per Pan, a jaki to Pan? Pan to żyje za swoje, ma kręgosłup moralny, i łeb na karku, a nie sra pod siebie, i całe dnie doi jabole

adner
Posty: 625
Rejestracja: 16 lut 2012, 17:17

Post autor: adner » 02 sie 2014, 9:18

Ale czego tu się dziwić, wystarczy żeby taka sytuacja spotkała kogokolwiek innego i już by była inna reakcja. Na ostatnich dwóch stronach tyle się naczytałem o prognozowanych złamaniach i uszkodzeniach Adama G. że pozostaje tylko uznać, że wywoływanie takich obrazów w swojej wyobraźni sprawia niektórym forumowiczom wielką przyjemność ;)
Tyle się narzeka, że ludzie porządni są karani i wytykani za głupie występki a meneli i łysych nikt się nie czepia. Gdy ktoś postąpi inaczej, powinien być raczej uznany za bohatera a nie krytykowany.

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 02 sie 2014, 9:40

"Bohaterski kierowca miejskiego autobusu zwrócił uwagę chuliganom, bo palili papierosy w autobusie. Został pobity..." :roll:

Autobus Czerwon
Posty: 4553
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 02 sie 2014, 9:49

"Nie bohaterski kierowca miejskiego autobusu nie zareagował na uwagę pasażera o chuliganach. Został pobity przez zgłaszającego..."

Stary Pingwin
Posty: 6062
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 02 sie 2014, 9:50

Kierowca leży w szpitalu, wobec agresorów prokuratura umorzyła śledztwo z powodu znikomej szkodliwości czynu- chuligani tłumaczyli się, że kierowca był wobec nich agresywny.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

Flash8222
Posty: 7271
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 02 sie 2014, 10:03

adner pisze:Ale czego tu się dziwić, wystarczy żeby taka sytuacja spotkała kogokolwiek innego i już by była inna reakcja. Na ostatnich dwóch stronach tyle się naczytałem o prognozowanych złamaniach i uszkodzeniach Adama G. że pozostaje tylko uznać, że wywoływanie takich obrazów w swojej wyobraźni sprawia niektórym forumowiczom wielką przyjemność ;)
Tyle się narzeka, że ludzie porządni są karani i wytykani za głupie występki a meneli i łysych nikt się nie czepia. Gdy ktoś postąpi inaczej, powinien być raczej uznany za bohatera a nie krytykowany.
Ja chciałbym zobaczyć jak Ty jako pasażer zwracasz uwagę łysym najebanym trepom jarającym szlugi :twisted: No chyba, że idziesz do kierowcy zgłosić to i popatrzeć jak bohaterski kierowca w razie czego dostaje wpierdol.

Autobus Czerwon
Posty: 4553
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 02 sie 2014, 10:20

To ja chyba przestanę jeździć komunikacją miejską skoro banda półdebili bez biletu jest wyżej w hierarchii niż zwyczajny pasażer.

adner
Posty: 625
Rejestracja: 16 lut 2012, 17:17

Post autor: adner » 02 sie 2014, 11:11

Flash8222 pisze: Ja chciałbym zobaczyć jak Ty jako pasażer zwracasz uwagę łysym najebanym trepom jarającym szlugi :twisted: No chyba, że idziesz do kierowcy zgłosić to i popatrzeć jak bohaterski kierowca w razie czego dostaje wpierdol.
Polecam jeszcze raz przeczytać(najlepiej ze zrozumieniem) co napisałem.

reserved
Posty: 13914
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 02 sie 2014, 11:17

Przechodzicie ze skrajności w skrajność. A nie wystarczy jak kierowca po kryjomu powiadomi odpowiednie służby?

Stary Pingwin
Posty: 6062
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 02 sie 2014, 11:19

O 2 w nocy, w Truskawiu?
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

reserved
Posty: 13914
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 02 sie 2014, 11:28

To do Truskawia nie dojeżdżają w nocy służby?

Stary Pingwin
Posty: 6062
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 02 sie 2014, 11:54

Ja też lubię amerykańskie filmy, gdzie na największym zadupiu w minutę po zdarzeniu roi się od policji.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

reserved
Posty: 13914
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 02 sie 2014, 11:58

No to w takim razie to nie jest problem z kierowcą, a z policją. Po co są te wszystkie numery alarmowe typu "wyślij sms z informacją o zdarzeniu"? To jest najprostsza i najszybsza czynność, zwłaszcza dla kierowcy, który zamknięty w kabinie po ciemku może po kryjomu to zrobić.

Stary Pingwin
Posty: 6062
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 02 sie 2014, 12:20

Nie wiem, czy miejscowy komisariat nie pracuje 7-15?
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 02 sie 2014, 16:20

Też nie tak. Żadne smsy, po prostu się dzwoni. Ja korzystam z zestawu słuchawkowego, mogę dyskretnie zadzwonić na 997 (bo na 112 nie warto) i zawołać policjantów, ewentualnie zatrzymać przejeżdżający radiowóz. I to szczyt tego, co mogę zrobić. I, uwaga: wolę, żeby ktoś inny dostał wpierdol, niż ja miałbym dostać. Tak, będzie mi przykro, że kogoś pobito, ale jeszcze bardziej będzie mi przykro, jeżeli to ja oberwę. Jeśli widzę, że w ewentualnej konfrontacji jestem bez szans, to muszę być kretynem pozbawionym cienia instynktu samozachowawczego, żeby do konfrontacji dążyć.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

ODPOWIEDZ