Linie nocne po reformie
Moderator: Wiliam
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7129
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Wszystkie podmiejskie nocniki powinny dojeżdżać do węzłów. Powili dochodzimy do takiego stopnia zapełnienia, że należy zaczynać konwersję do układu przesiadkowego. Najlepszym przykładem (chociaż tutaj nie mówimy o drugiej strefie a o suburbiach) jest N22 - linia spokojnie nadaje się na przeguby, często także w noce "powszednie", ale już na daleki Wawrer przegubowiec jedzie na pustaka. Problem powraca ze zdwojoną siłą w sezonie letnim.
No ale jeśli rozkład jest tworzony na linię wyścigową, to coś nie tak... jeśli linia w jakimś miejscu jest notorycznie opóźniona i to nie przez czynniki zewnętrzne takie jak ruch uliczny, to coś nie tak...bepe pisze:
To, że autobus nocny łapie 3 czy 5 minut opóźnienia, nie jest problemem - problem się robi, jak łapie 15. Tyle, że takie opóźnienia są w dużej mierze nieprzewidywalne - np. N43 w sobotnie noce potrafi zarówno wpaść na DC minutę przed planowym odjazdem z powrotem, jak i jechać przed czasem albo z jakimś minimalnym opóźnieniem.
Wspomniany N01 ma problemy z punktualnością od kilku ładnych miesięcy. Jeszcze z rok temu koło R-4 w stronę Nowodworów potrafił być przed czasem a teraz jest 5-8 minut po czasie i niezależnie czy jest to brygada z PKS, R-1 czy R-2. Czasu brakuje mniej więcej od Ciepłowni bo często tam staje i wytraca przyspieszenie ale już na kolejnych przystankach tylko traci minuty.
Ale skoro połowę trasy N01 jedzie o czasie, a dopiero na Bemowie pojawiają się opóźnienia, to znaczy że jest problem z rozkładem na Bemowie, a nie z długością trasy.drobert pisze:Czasu brakuje mniej więcej od Ciepłowni bo często tam staje i wytraca przyspieszenie ale już na kolejnych przystankach tylko traci minuty.
A były jakieś zmiany w czasach przejazdu ostatnio? Może po prostu przy okazji jakiejś korekty coś schrzaniono?drobert pisze:Wspomniany N01 ma problemy z punktualnością od kilku ładnych miesięcy. Jeszcze z rok temu koło R-4 w stronę Nowodworów potrafił być przed czasem a teraz jest 5-8 minut po czasie i niezależnie czy jest to brygada z PKS, R-1 czy R-2.
Scanie przestają dawać radę w trudnym grodziskim klimacie. 
112 120 190 240 256 412 527 E-9 L43 L45 N11
Nie wiecie może, czemu na linii N37 wypadł jeden pół-kurs? Linia kursuje co pół godziny i nagle po drugiej chwilowo częstotliwość spada do 1 kursu na godzinę. http://www.ztm.waw.pl/rozklad_nowy.php? ... 4&o=02&k=A W stronę przeciwną wszystko kursuje jak poprzednio, bez luk. Rozumiem, że kursy po 2 w nocy nie cieszą się zapewne wielkim powodzeniem, ale ta luka jest dość zaskakująca i ktoś przyzwyczajony, że linia kursuje co pół godziny może się niemile zdziwić.
I wczoraj zupełnie tego nie planując sam zobaczyłem jak jest z tym kursem - odbywa się normalnie, błąd na stronie.
Moim zdaniem jest pewna zależność, tylko możesz jej nie widzieć. Większość z nas chyba pamięta, jak kiedyś jeździło się nocnymi - trzeba było się trzymać, kierowcy jeździli bardzo szybko, hamowali ostro, nikt zresztą raczej nie narzekał. Trafisz na kierowcę który wozi ludzi w nocy od lat - dojedziesz z grubsza na czas. Trafisz na nowszy narybek, który tych czasów nie pamięta, względnie na człowieka który w dobrej wierze chce przewieźć pasażerów w komforcie - zrobi się i 15 minut opóźnienia. No i, szczerze mówiąc, mimo że samemu jeżdżę na nocnych bardzo szybko, rozumiem tych drugich. I może to właśnie teraz jest czas na urealnienie czasów pod nieco wolniejszą, bardziej komfortową jazdę...bepe pisze:To, że autobus nocny łapie 3 czy 5 minut opóźnienia, nie jest problemem - problem się robi, jak łapie 15. Tyle, że takie opóźnienia są w dużej mierze nieprzewidywalne - np. N43 w sobotnie noce potrafi zarówno wpaść na DC minutę przed planowym odjazdem z powrotem, jak i jechać przed czasem albo z jakimś minimalnym opóźnieniem.
noidea
Ale z tym N01 to jest coś nie tak.
Jakoś w grudniu w środku tygodnia pracowałem sobie w nocy i ilekroć czekałem na N01, to zawsze przyjeżdżało od -3 do -15.
Jakoś w grudniu w środku tygodnia pracowałem sobie w nocy i ilekroć czekałem na N01, to zawsze przyjeżdżało od -3 do -15.
N01, N02, N42, N43 - te na pewno mają takie same problemy. Tylko jak sam zauważasz, opóźnienia sa od -3 do -15. No i te -3 to jeszcze nie tragedia, natomiast -15 z pewnością może położyć wszystkie przesiadki, a w skrajnym przypadku może się też poskutkować opóźnieniem półkursu powrotnego.BJ pisze:Ale z tym N01 to jest coś nie tak.
Jakoś w grudniu w środku tygodnia pracowałem sobie w nocy i ilekroć czekałem na N01, to zawsze przyjeżdżało od -3 do -15.
noidea
Ostatnio ciut poprawiono rozkład N02, więc nie narzekałbym.Adam G. pisze:N01, N02, N42, N43 - te na pewno mają takie same problemy. Tylko jak sam zauważasz, opóźnienia sa od -3 do -15. No i te -3 to jeszcze nie tragedia, natomiast -15 z pewnością może położyć wszystkie przesiadki, a w skrajnym przypadku może się też poskutkować opóźnieniem półkursu powrotnego.
- Matrix2441
- Posty: 1234
- Rejestracja: 08 lip 2010, 17:27
N02 jest w miarę punktualne. N64 za to jeszcze niedawno było bardzo niepunktualną linią - zawsze zajeżdżało na Choszczówkę kilka minut po czasie.