Komunikacja w Legionowie i okolicach
Moderator: Wiliam
Legionowo nie kończy się na stacji PKP. A skoro Legionowo płaci ZTM za komunikacje, to dlaczego ma dopłacać jeszcze za dowozówki? Widać woli zapłacić więcej za linie autobusową do metra.
Poza tym skąd ta pewność, że wszyscy płacą za dowóz do najbliższego węzła przesiadkowego tyle samo? Liczysz te pieniądze, jesteś pośrednikiem? Raczej nie, więc nie wypowiadaj się w sprawach które Ciebie nie dotyczą, a raczej linie podmiejskie "rdzenny Warszawiaku" nie powinny Cie dotyczyć, bo nie z Twoich podatków są opłacane. Jak otwock chce linie do metra to niech wyłoży hajs a będzie mu dane. Nie zapominaj, że gminy pokrywają część kosztów wozokilometra
Powtarzam- nic nie ma za darmo i w prezencie.
Poza tym skąd ta pewność, że wszyscy płacą za dowóz do najbliższego węzła przesiadkowego tyle samo? Liczysz te pieniądze, jesteś pośrednikiem? Raczej nie, więc nie wypowiadaj się w sprawach które Ciebie nie dotyczą, a raczej linie podmiejskie "rdzenny Warszawiaku" nie powinny Cie dotyczyć, bo nie z Twoich podatków są opłacane. Jak otwock chce linie do metra to niech wyłoży hajs a będzie mu dane. Nie zapominaj, że gminy pokrywają część kosztów wozokilometra
Powtarzam- nic nie ma za darmo i w prezencie.
Otwockowi nigdy nie będzie dane, podobnie jak legionowu nie powinno być dane, bo jak pisałem w poprzednim poście legionowo nigdy nie miało kasy na linie autobusową do metra a teraz nagle jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki znaleźli kase. Teraz już wiem, że to było kłamstwo, legionowo nigdy w takim przypadku nie musiałoby pokrywać 100% kosztów trasy, zwyczajnie ZTM nie chciał skierowania podmiejskich z legionowa do metra, teraz rzuci jakiś ochłap w postaci socjalu do metra i myśli że ludzie będą siedzieć cicho. Niby 731 ma zastąpić 511. Tak łatwo z tym nie pójdzie.michalek^ pisze:Legionowo nie kończy się na stacji PKP. A skoro Legionowo płaci ZTM za komunikacje, to dlaczego ma dopłacać jeszcze za dowozówki? Widać woli zapłacić więcej za linie autobusową do metra.
Poza tym skąd ta pewność, że wszyscy płacą za dowóz do najbliższego węzła przesiadkowego tyle samo? Liczysz te pieniądze, jesteś pośrednikiem? Raczej nie, więc nie wypowiadaj się w sprawach które Ciebie nie dotyczą, a raczej linie podmiejskie "rdzenny Warszawiaku" nie powinny Cie dotyczyć, bo nie z Twoich podatków są opłacane. Jak otwock chce linie do metra to niech wyłoży hajs a będzie mu dane. Nie zapominaj, że gminy pokrywają część kosztów wozokilometra
Powtarzam- nic nie ma za darmo i w prezencie.
Myślisz, że jesteś lepszy, bo mieszkasz w stolicy? Serio, mieszkańcy Dąbrówki Wiślanej mogą mieć autobus do metra, a ludzie mieszkający kilkaset metrów od granicy miasta kategorycznie lini do metra nie mogą mieć?marko80 pisze: To są twoje domysły czy pewniak? Z tego co wiem, mieszkańcy leginowa zawsze chcieli bezpośrednią linię do młocin nie do marymontu. Czyli rozumiem, że teraz mieszkańcy legionowa dostaną linie podmiejską prawie do centrum warszawy a ci z miasta będą jeździć do młocin. Bardzo dziwne rozwiązanie. A tak walczyli kiedyś żeby 511 jeżdziło do młocin, nawet nie chcieli słyszeć o marymoncie. Głównie przecież nikt inny tylko mieszkańcy legionowa, ale teraz jak się wydłuży jakieś tam 731 do marymontu to już będzie ok, dobre.. Szalejmy to może od razu niech to 731 pojedzie do dw.centralnego, żeby ci z legionowa co mają daleko od SKMki mogli dojechać bezpośrednio do centrum jak szaleć to na całego. I nie ZTM tylko pewnie lobbysta który wiadomo kim jest w ZTMie i jaką rolę pełni w powiecie legionowskim. Tego to już za wiele, żeby ja jako mieszkaniec administracyjnej warszawy miał gorszą komunikację od takiego legionowa czy jabłonny. Dobrze, że to wcześniej wyszło na jaw, tu jest sporo mieszkańców którzy chcą przywrócenia 511 na marymont ostatnio były prowadzone ankiety. Zadziałam gdzie trzeba, zbiorę odpowiednią grupę i nie będzie jakiś pan radny z legionowa ustawiał pod siebie komunikacji. Przynajmniej tak łatwo mu nie pójdzie.
Linie podmiejskie pełnią w Warszawie charakter linii dowozowych do najbliższego węzła przesiadkowego:
od strony południowej, raszyna, janek, nadarzyna itd 703,711,728 do P+R Krakowska
od strony otwockiej, halinowa, rzakty itd: 704,720,722 do Ronda Wiatraczna
od strony piaseczna do metra wilanowska 709,727,710,724
od strony marek radzymina tymaczowo do placu bankowego ale za chwile po odpaleniu ogryzka wracaja na swoje stare trasy czyli Wileński/Wschodni
od strony truskawia, babic, łomianek do metra młociny 712,701,708
od strony babic, leszna do os.górczewska 719,714 itd
W przypadku linii legionowskich i nieporęckich tym najbliższym węzłem jest Żerań Fso. Podobnie jak 705 i 735 powinny być zakrańcowane przy Żeraniu z możliwością przesiadek do tramwajów i linii autobusowych miejskich do metra. Najbliższym węzełem przesiadkowym dla linii 723 i 731 z legionowa i jabłonny jest Żeran Fso, bądź metro młociny położone mniej więcej w tej samej odległości od modlinskiej co Żerań. Dlatego tutaj linia podmiejska nie powinna przejmować charakteru linii miejskiej jest to nielogiczne i niezgodne z koncepcją transportu publicznego. Teraz ja jako mieszkaniec Warszawy muszę się przesiadać, bo zabrano mi linię która bezpośrednio dowoziła mnie do miejsca gdzie miałem kolejną przesiadkę a mieszkańcy legionowa mieliby się wozić bezpośrednim autobusem do marymontu, to zakrawa na kpinę. Od kiedy to ten rejon ma być uprzywilejowany i się wozić do marymontu zamiast do najbliższego węzła przesiadkowego. Rejon który ma SKMki i KM do centrum i gdańskiego. Mała gminna jabłonna ma decydować o przebiegu linii podmiejskich w rejonie Warszawy. Dlatego bo koleś który jest rzecznikiem ZTMu pełni jednocześnie funkcje radnego powiatu legionowskiego, to jest w żadnym cywilizowanym państwie niedozwolone i ten człowiek będzie robił dobrze swoim mieszkańcom i uruchamiał bezpośrednie linie prawie, że do centrum warszawy linią socjalną kursującą dwa razy na godzinę a ja jako mieszkaniec warszawy muszę się przesiadać po kilka razy. Tę sprawę z pewnością nagłośnie jak legionowo jest uprzywilejowane w przeciwieństwie do innych podmiejskich rejonów warszawy. Nagle zrobimy wyjątek dla legionowa i oni się będą wozić bezpośrednim autobusem do metra i to jeszcze nie do najbliższej stacji tylko na żoliborz. Skandal nad skandale. Sorry za długi wywód ale mnie to zwyczajnie oburza, że tak można załatwiać sprawy. Jeżeli chcą zostawić 511 do młocin bardzo proszę ale niech w miejsce do marymontu puszczą normalną linię miejską tak jak powinno to wyglądać a nie czynią uprzywilejowaną grupkę pasażerów z jedynie słusznej aglomeracji Warszawskiej bo akurat pan rzecznik tam mieszka. Jedynym wyjątkiem jest linia 700 do konstancina ale tu było takie założenie, że to linia która ma dowozić przyjeżdzających do warszawy pociągami z Polski do ośrodków rehabilitacyjnych w konstancinie więc nie jest to normalna linia podmiejska jak 723 lub 731. Fakt, że kiedyś 723 jeździł też do placu hallera ale to było zanim metro dotarło na żoliborz i bielany.
Legionowo chciało i chce linii do metra, niekoniecznie do Młocin, lecz takie rozwiązanie było najczęściej proponowane ze względu na taki sam koszt funkcjonowania linii do Młocin i Żerania FSO. Jednak, przy skierowaniu 731 do Młocin, 723 rówinież powinno tam trafić. Chora byłaby sytuacja, gdzie pasażerowie musieliby losować czy jechać na Młociny do rzadkiego 731, czy jechać na Żerań. Wydłużenie 731 do Marymontu takiego problemu nie powoduje.
Jakoś 710 dojeżdża do Wilanowskiej, chociaż najbliższym krańcem jest Wilanów. 718, 738 i 805 zostaną skrócone do DWW, ale dalej będą zapewniały bezpośrednie połączenie z metrem, tyle, że z II linią. Kiepski argument...
Ja tu widzę jakąś osobistą nienawiść do Legionowa.
Wciąganie w to p. Krajnowa jest żałosne. Chyba nie muszę przypominać, że Legionowo straciło 801, 731 jest pocięte o połowe i jakoś (wszechmogący wg Ciebie) Krajnow nie obronił tych linii.
Co do SKM i KM to już było poruszane wiele razy, nie obsługują one całego miasta, linie dowozowe są jakie są i pewnie lepszych nie będzie.
No właśnie nie ma, to tak jakby powiedzieć że Żoliborz (porównywalna liczba mieszkańców) ma metro i niech sobie cały Żoliborz metrem do centrum jeździ, i zabrać im wszystkie autobusy, a tramwaje zrobić przelotem. Dowozówki nie będzie dopóki Warszawa będzie dokładać 30% do autobusów podmiejskich poza jej terenem.marko80 pisze: Ale za co płaci przepraszam? Żeby cie wozic do marymontu czy do najbliższego węzła przesiadkowego? Masz do ciężkiej niepodległej kolej do samego centrum to sobie nią jeździj
I w ogóle, obecny prezydent wybrany na czwartą kadencję od co najmniej trzech ma w programie autobus do metra, więc może powoli zabierać się za realizację obietnicy
Ale gmina dopłaca tylko za odcinek na swoim terenie, w tym przypadku jest inaczej?
konri Myślę tylko tyle, że rolę dowozówek z tej części podwarszawskich miejscowości powinny realizować ( z przesiadką ) linie miejskie nie podmiejskie. Akurat co do 709 najbliższym krańcem jest metro wilanowska nie wilanów, dla 710 i 724 owszem wilanów. Natomiast w przypadku linii legionowskich najbliższym jest Żerań Fso, który zapewnia i przesiadki do tramwajów i autobusy kursujące mostem grota, wcześniej jest białołęka - ratusz i konowaliowa, to właśnie te przystanki powinny stanowić główny punkt przesiadkowy w postaci przesiadek do linii miejskich dowożących do metra. Podałem wiele przykładów gdzie mieszkańcy podwarszawskim miejscowości mogą tylko pomarzyć o bezpośrednim dojeździe do metra, to chociażby P+R Krakowska, Os. Górczewska czy Rondo Wiatraczna gdzie kończą swoje trasy linie podmiejskie. Nie rozumiem sztucznego wydłużenia linii 723 czy 731 do marymontu, to rola linii miejskiej nie podmiejskiej.
ashir No właśnie tak jest gmina płaci tylko na swoim terenie a warszawa na swoim, czyli jeżeli 731 pojedzie do marymontu to gmina ani złotówki nie dorzuci do zmiany krańca Żerań Fso na marymont. Głupoty którymi nas raczono że w przypadku zmiany trasy 723 lub 731 z żerania na młociny lub marymont będą się wiązały ze 100% finansowaniem tej trasy przez powiat legionowski zwyczajnie były bujdą. Po prostu chcą zachować 511 na młociny i nie wiedzą czym zapchać odcinek bialoleka ratusz - marymont, żeby tamci pasażerowie mieli zamknięte buzie. Czyli co się okazuje, to co nam wmawiano do tej pory, że gmina musi płacić całą sumę żeby linia kursowała do metra jest na 99% nieprawdą, bo skoro nigdy powiat legionowski czy gmina jabłonna nie miała kasy na linię do metra to teraz by nagle tą kasę znaleźli? Niemożliwe.
ashir No właśnie tak jest gmina płaci tylko na swoim terenie a warszawa na swoim, czyli jeżeli 731 pojedzie do marymontu to gmina ani złotówki nie dorzuci do zmiany krańca Żerań Fso na marymont. Głupoty którymi nas raczono że w przypadku zmiany trasy 723 lub 731 z żerania na młociny lub marymont będą się wiązały ze 100% finansowaniem tej trasy przez powiat legionowski zwyczajnie były bujdą. Po prostu chcą zachować 511 na młociny i nie wiedzą czym zapchać odcinek bialoleka ratusz - marymont, żeby tamci pasażerowie mieli zamknięte buzie. Czyli co się okazuje, to co nam wmawiano do tej pory, że gmina musi płacić całą sumę żeby linia kursowała do metra jest na 99% nieprawdą, bo skoro nigdy powiat legionowski czy gmina jabłonna nie miała kasy na linię do metra to teraz by nagle tą kasę znaleźli? Niemożliwe.
No wcale, a wcale. Wtedy też trzeba podjechać do Konwaliowej, żeby mieć obydwie linie. To równie dobrze można podjechać do Obrazkowej/Białołęki-Ratusz.konri pisze:Jednak, przy skierowaniu 731 do Młocin, 723 rówinież powinno tam trafić. Chora byłaby sytuacja, gdzie pasażerowie musieliby losować czy jechać na Młociny do rzadkiego 731, czy jechać na Żerań. Wydłużenie 731 do Marymontu takiego problemu nie powoduje.
Jaki Wilanów?konri pisze:Jakoś 709 dojeżdża do Wilanowskiej, chociaż najbliższym krańcem jest Wilanów.
Chodziło mu zapewne o 710. 
Mam propozycje, pojedziemy jutro 509 i zatrzymaj mi go na Obrazkowej, albo jednoperonowo na Białołęce-Ratusz. Wyrzeknę się wtedy wszystkiego co tu pisałem.ashir pisze:No wcale, a wcale. Wtedy też trzeba podjechać do Konwaliowej, żeby mieć obydwie linie. To równie dobrze można podjechać do Obrazkowej/Białołęki-Ratusz.
No owszem zgadzam się, że jest pewna nielogika w rozplanowywaniu tras linii podmiejskich bo jeżeli 718,738 pojadą za chwilę do dw.wschodniego a 805 do wileńskiego to czmeu nie 740 z nadmy które kończy tylko na targówku albo czemu nie 741 które też powinno dojechać do żerania. Co do 710 i 724 na odcinku wilanów - metro wilanowska nie ma mocnej linii dziennej która zapewniałaby dojazd pomiędzy wilanowem a wilanowska, jakiś socjal w postaci 139. Na modlinskiej mamy mocną linię w postaci 511 (niezależnie gdzie docelowo będzie kursować), więc kierowania 731 do metra wydaje się nielogiczne. Choć kiedyś w latach 90 zarówno 710 i 724 kończyły właśnie w wilanowie.
A to tylko 509 istnieje na Modlińskiej? Prędzej czy później pewnie będzie tam stawało, bo teraz jest parcie na spowalnianie linii przyśpieszonych. I tak 509 już staje warunkowo (czyli prawie zawsze) na Płochocińskiej, a 516 i 518 to nawet na Ekspresowej. Kwestia czasu, skoro nawet 510 stawało na Obrazkowej, a teraz 511. To teraz modne, więc byłby świetny pretekst dodania kolejnego przystanku w imię jednoperonowej przesiadki.michalek^ pisze:Mam propozycje, pojedziemy jutro 509 i zatrzymaj mi go na Obrazkowej, albo jednoperonowo na Białołęce-Ratusz. Wyrzeknę się wtedy wszystkiego co tu pisałem.
Oj, to ja poza godzinami szczytu chyba bym wolał jednak przejść przez światła na Modlińskiej przy Białołęce-Ratusz. Bo częstotliwości tych linii to nie powalają. 
No przecież na poprzedniej stronie jest jak drut napisane słowami prezydenta Legionowa, że za kursowanie na terenie Legionowa 7xx do Warszawy częściowo płaci Warszawa i dzięki temu dla Legionowa one są tańsze od własnych linii na terenie gminy.
Po wydłużeniu tras 705 i 735 do Metra Marymont usłyszałem w ZTM, że gmina Nieporęt dopłaca do tego odcinka. Nie mam nic przeciwko temu. Zwłaszcza że wiosną czy latem to było pożyteczne także dla warszawiaków mieć bezpośredni dojazd nad Zalew Zegrzyński skomunikowany z metrem.
Co do 511 - byłbym za pozostawieniem obecnej trasy do Metra Młociny.
Nie wydaje mi się, żeby Legionowo czy Jabłonna walczyły o autobus do Metra Marymont, też im pewnie bardziej zależy na dojeździe do Metra Młociny.
Po remoncie mostu Grota pewnie należy się spodziewać jakichś zmian. W ZTM przymierzają się przy tej okazji np. do podziału 114.
Co do 511 - byłbym za pozostawieniem obecnej trasy do Metra Młociny.
Nie wydaje mi się, żeby Legionowo czy Jabłonna walczyły o autobus do Metra Marymont, też im pewnie bardziej zależy na dojeździe do Metra Młociny.
Po remoncie mostu Grota pewnie należy się spodziewać jakichś zmian. W ZTM przymierzają się przy tej okazji np. do podziału 114.
