[M1] Eksploatacja, frekwencja itp.
Moderator: JacekM
Ostatnia niedziela, godz. 22:30, jadę sobie metrem z Wilanowskiej do Politechniki. Po drodze wsiada bezdomny, zaczyna żebrać. Pół wagonu wyjmuje portfel i wrzuca mu dość sporo kasy. Spodziewajcie się zatem takiego towarzystwa częściej.
Zauważyłem dziś, że Inspiro ma płaty drzwi nierównej szerokości. Czy słusznie?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Wczoraj wieczorem widziałem jak jeden ze strażników metra wyprosił z Inspiro 70 lumpa, który właśnie szykował się by zająć miejsce leżące i eskortując na ruchomych schodach dopilnował by owo indywiduum opuściło teren metra. Nie wiem czy na wezwanie, czy samodzielna inicjatywa służb, ale tak trzymać, Panowie - gnać tych pasożytów, bo inaczej na łeb nam wlezą
Ostatnio otwarte na oścież wyjścia awaryjne z peronów metra to plaga. Wręcz zaprasza to takich typów do środka.
Ostatnio otwarte na oścież wyjścia awaryjne z peronów metra to plaga. Wręcz zaprasza to takich typów do środka.
- vernalisadonis
- Posty: 3040
- Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12
Też to zauważyłem nawet już dochodzi do sytuacji, że w pociągach żebrze się od ludzi pieniądze.
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
No to zapraszam do Berlina, tu zwłaszcza na mocno obleganych liniach (np. U2) na porządku dziennym są bezdomni sprzedający swoją gazetkę, Bułgarzy grający na harmonii i innej maści żebracy.vernalisadonis pisze:Też to zauważyłem nawet już dochodzi do sytuacji, że w pociągach żebrze się od ludzi pieniądze.
Więc mamy brać przykład z patologii, tylko dlatego, że gdzieś tak jest? Podobno w Nowym Jorku można bezkarnie fotografować obcych ludzi na ulicy - a w Polsce można za to dostać "wiązankę" lub w twarz.wincenty pisze:No to zapraszam do Berlina, tu zwłaszcza na mocno obleganych liniach (np. U2) na porządku dziennym są bezdomni sprzedający swoją gazetkę, Bułgarzy grający na harmonii i innej maści żebracy.
Dziś w Inspiro odjeżdżającym tuż przed 19:00 z Metro Centrum w stronę Młocin doszło do napaści tle homofobicznym: Dwaj młodzi panowie dość niefrasobliwie ujawnili swoją orientację gdy jeden z nich drugiemu usiadł na kolana, co sprowokowało reakcję (w zarysie kibolowatego) agresywnego typka, który najpierw im naubliżał, następnie groził przemocą fizyczną jednemu z nich, w końcu wysiadając "tylko" go opluł - przy braku jakiejkolwiek reakcji ze strony współpasażerów.
Czuję ogromny niesmak po tej sytuacji - sam będąc umiarkowanym homofobem, jednak nie popierając takich "standardów" zachowania, tym bardziej, że ów "prawdziwy Polak" wyglądał na takiego, co w domu bije żonę i pewnie nie byłby tak pełen świętej troski o los młodzieży gdyby ktoś przy nim w pociągu metra rozpijał flaszkę lub robił dziury w siedzeniach scyzorykiem...
Czuję ogromny niesmak po tej sytuacji - sam będąc umiarkowanym homofobem, jednak nie popierając takich "standardów" zachowania, tym bardziej, że ów "prawdziwy Polak" wyglądał na takiego, co w domu bije żonę i pewnie nie byłby tak pełen świętej troski o los młodzieży gdyby ktoś przy nim w pociągu metra rozpijał flaszkę lub robił dziury w siedzeniach scyzorykiem...
Wczoraj około g. 20:00 "jazda próbna" Metropolis 28 w kierunku Kabat. Na stacji Metro Centrum akcja ratunkowa - mężczyzna w wieku lat ok. 60 najprawdopodobniej upadł na zejściu z ruchomych schodów i stracił przytomność, głowa rozcięta, tłum ludzi nad nim, służby wezwane - wyglądało na albo nieszczęśliwy wypadek, albo trochę za dużo "wzmocnienia" podczas pobytu na działce.
Nikt mu nawet nie pomógł? Nie próbował zatamować krwotoku?Jacek Z. pisze:Wczoraj około g. 20:00 "jazda próbna" Metropolis 28 w kierunku Kabat. Na stacji Metro Centrum akcja ratunkowa - mężczyzna w wieku lat ok. 60 najprawdopodobniej upadł na zejściu z ruchomych schodów i stracił przytomność, głowa rozcięta, tłum ludzi nad nim, służby wezwane - wyglądało na albo nieszczęśliwy wypadek, albo trochę za dużo "wzmocnienia" podczas pobytu na działce.
Może za mało jasno to opisałem... To musiało się stać parę minut przed moim wejściem, bo gdy ja zjeżdżałem ze schodów to tylko widziałem, że facet leży, gacie mu z tyłka zjechały, kartofle się rozsypały, parę osób pochyla się nad nim i sprawdza czy żyje. Rana wyglądała na powierzchowną. Nie będąc świadkiem zdarzenia (a pewnie ich tam nie brakło) trudno było ocenić, czy gość stracił przytomność gdy się uderzył w czoło, czy przewrócił się i... usnął. Właśnie pojawił się strażnik, za chwilę z kanciapy wybiegła też dyżurna ze środkami łączności, ogółem więc sytuacja była już ogarnięta.Domas pisze:Nikt mu nawet nie pomógł? Nie próbował zatamować krwotoku?
Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać... Dotknąłbyś krwawiącej rany bez zabezpieczenia się od kontaktu z krwią poszkodowanego? Bo ja w życiu bym tego nie zrobił, a nie każdy nosi rękawiczki jednorazowe przy sobie (SOMiści akurat powinni taki "sprzęt" posiadać).Domas pisze:Nikt mu nawet nie pomógł? Nie próbował zatamować krwotoku?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Być może z okazji otwarcia drugiej linii Metra dziś ok. 19:00 w galerii nad Metro Centrum prezentował się Czarny Roman w stroju następującym: cylinder w kolorze czarnym, trampki, puchaty kostium w kolorze lila sięgający od pół łydki po nadgarstki, z kapturem. Ot, taki sobie zajączek przedwielkanocny w wersji hardkorowej 
@Jacek Z.
Twoja "karma" zbyt często rzuca Cię w otchłań nieheteronormatywnych doświadczeń w metrze - tu dwóch panów sobie na kolanach, tu jegomość w liliowym kostiumie...
Twoja "karma" zbyt często rzuca Cię w otchłań nieheteronormatywnych doświadczeń w metrze - tu dwóch panów sobie na kolanach, tu jegomość w liliowym kostiumie...
214 (w wersji 2012) - był to pożyteczny muchowóz; choć nieekonomiczny, dowoził do eSKaeMki.
Nie no, jeśli w cylindrze, to dżentelmen, a więc zdecydowanie hetero
Raczej się zastanawiałem skąd ów pan takie wdziano wytrzasnął (sex shop w pasażu niedaleko, czy z ciucholandu, zutylizowane po jakiejś akcji?) i czy to była dzienna "podomka", czy już piżamka do oglądania Dobranocki
Żeby nie było, że w Metrze brak klimatów hetero... Kiedyś na peronie M. Centrum w stronę Młocin stała sobie dziewuszka z kartką formatu A4 z napisem "milczący elf" i do tej pory nie mogę sobie darować, że wsiadłem do Inspiro zamiast spytać dlaczego ten elf taki milczący i co kaman (jakaś gra miejska?). Innym razem policjantka wylegitymowała mnie "bo się na nią spojrzałem". Że już nie wspomnę o mojej "ulubionej" pani która na wyjściu z tej stacji stała z kartonikiem namolnie życząc wszystkim "Uśmiechnij się! Miłego dnia!", a jakiś pajac obok tabletem filmował ludzkie reakcje. Albo skończyła te swoje głupie studia, albo siedzi gdzieś teraz bidulka w Tworkach lub Pruszkowie, bo już nie bywa
Żeby nie było, że w Metrze brak klimatów hetero... Kiedyś na peronie M. Centrum w stronę Młocin stała sobie dziewuszka z kartką formatu A4 z napisem "milczący elf" i do tej pory nie mogę sobie darować, że wsiadłem do Inspiro zamiast spytać dlaczego ten elf taki milczący i co kaman (jakaś gra miejska?). Innym razem policjantka wylegitymowała mnie "bo się na nią spojrzałem". Że już nie wspomnę o mojej "ulubionej" pani która na wyjściu z tej stacji stała z kartonikiem namolnie życząc wszystkim "Uśmiechnij się! Miłego dnia!", a jakiś pajac obok tabletem filmował ludzkie reakcje. Albo skończyła te swoje głupie studia, albo siedzi gdzieś teraz bidulka w Tworkach lub Pruszkowie, bo już nie bywa
