Flixbus (d. PolskiBus)
Moderator: JacekM
Ojoj, eldorado (i dumping) się kończy?
http://bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1, ... LokBydLink
http://bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1, ... LokBydLink
A faktycznie do dzisiaj jest 6 kursów, a od jutra tylko 4. Nie mniej tytuł artykułu jest dużym wyolbrzymieniem:
kiedy do Bydgoszczy docierają tylko 2 linie - P2 i P13.GW pisze:Cięcia połączeń Polskibus.com na wszystkich trasach z Bydgoszczy
Bo to tylko 2 trasy, a nie "nie wiadomo ile tras do nie wiadomo ilu miast". Jakby przejeżdżała tylko jedna linia przez Bydgoszcz to tytuł też byłby prawdziwy, ale czytelnik przez tytuł wyobraża sobie znacznie większe cięcia niż są w rzeczywistości. 
W czwartek byłem w Białymstoku - rano jechałem PolskimBusem o 7:50 z Młocin, na dworcu w miejscowości docelowej byłem kilka minut po rozkładowej 10:40. No i jechał Plaxton, wprawdzie ja na brak miejsca nie narzekałem tak gdzie niegdzie plastiki trzeszczały gorzej niż w Scaniach z PKS-u. Na powrót wybrałem Plus Bus, który wyszedł zdecydowanie na.. plus. Pomijając fakt, że oferuje znacznie ciekawsze miejsca wsiadania i wysiadania z autokarów w Warszawie, to o 21.40, kiedy powinien dopiero meldować się na ulicy Wileńskiej to ja wchodziłem już do domu. Komfort jazdy znacznie większy niż Volvem z PB, pierwszeństwo dla osób z biletami.. no sory, ale na tej trasie dla mnie wygrywa Plus Bus.
PB to w ogóle koszmar. Nie mam pojęcia kto i po co tym jeździ.
Z Warszawy do Gdańska, Krakowa, Katowic i Wrocławia jest dość szybkie i BARDZO komfortowe Pendolino. Do Białegostoku czy Rzeszowa są dużo lepsi przewoźnicy autobusowi - PlusBus czy Lux Express albo NeoBus.
Może inne linie jeszcze mają uzasadnienie, bo nie mają pokrycia w lepszych przewoźnikach autobusowych lub porządniejszej ofercie IC, ale wspomniane wyżej?
Ja rozumiem, że PB czasami ma niezłe ceny, ale z drugiej strony dziś z dziewczyną stanąłem przed dylematem czym ona ma do mnie dojechać do Gdańska 5 lipca (ja jadę kilka dni wcześniej autem).
PB 37-45 PLN, Pendolino 75 (co prawda z ulgą, ale jednak). Wybór jest oczywisty... Może i przy braku ulgi już by nie był aż tak oczywisty, ale jednak 5h w PB po DK7 to jest udręka.
Z Warszawy do Gdańska, Krakowa, Katowic i Wrocławia jest dość szybkie i BARDZO komfortowe Pendolino. Do Białegostoku czy Rzeszowa są dużo lepsi przewoźnicy autobusowi - PlusBus czy Lux Express albo NeoBus.
Może inne linie jeszcze mają uzasadnienie, bo nie mają pokrycia w lepszych przewoźnikach autobusowych lub porządniejszej ofercie IC, ale wspomniane wyżej?
Ja rozumiem, że PB czasami ma niezłe ceny, ale z drugiej strony dziś z dziewczyną stanąłem przed dylematem czym ona ma do mnie dojechać do Gdańska 5 lipca (ja jadę kilka dni wcześniej autem).
PB 37-45 PLN, Pendolino 75 (co prawda z ulgą, ale jednak). Wybór jest oczywisty... Może i przy braku ulgi już by nie był aż tak oczywisty, ale jednak 5h w PB po DK7 to jest udręka.
Przynajmniej PolskiBus poskracał ostatnio czasy przejazdów m.in. na trasie do Gdańska, Wrocławia i Krakowa. I tak do Gdańska teraz jedzie tylko 4 godz. 35 min., bo nie staje już w Ostródzie. Aczkolwiek owszem EIC Premium znacznie wygodniej i szybciej się jeździ, zwłaszcza do Katowic i Wrocławia, gdzie szału z frekwencją nie ma i wagon można mieć niemal na wyłączność, jak się sprytnie wybierze. 
Już nie przesadzaj. W dużo zamożniejszych krajach ta firma ma sie dobrze (Wielka Brytania, Finlandia, teraz w czerwcu wchodza na rynek włoski i austriacki) więc sądzę ze jak na razie mają ofertę cena/komfort dopasowaną do klienta.BJ pisze:PB to w ogóle koszmar. Nie mam pojęcia kto i po co tym jeździ.
BJ pisze:PB to w ogóle koszmar. Nie mam pojęcia kto i po co tym jeździ.
To rynek - a nie komentarze przeciwników - sam zweryfikuje frekwencją pasażerów zasadność poszczególnych połączeń.