Przez Most Gdański? No tak...18 wysłać na Gocławek.
Tramwaje po reformie 4/8
Moderator: Wiliam
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4553
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Dlaczego nie? Synchronizacja z 6 idealnie zastąpiłaby 26.
Nie wiem czy można wymyśleć coś lepszego od ostatniego pomysłu Glonojada, chyba z aktualizacją z 23 na Żeraniu. Gdzieś to tu było kilka-kilkanaście stron temu.

Silna 10 (Młociny-Wyścigi) i silne 35 (Bemowo-Banacha)adner pisze:A Nowowiejska?
Może coś takiego? Specjalnie pozmieniałem, żeby nie było zarzutów, że jestem trójkofobem.
- Załączniki
-
- Zmiany tras tramwajowych.docx
- (17.89 KiB) Pobrany 109 razy
Trochę nie zrozumiałem, dlaczego w święta trzeba tyle samo całek, co w międzyszczycie - jeśli częstotliwość jest gorsza - ale pal to licho.
Już widzę, jak Kawęczyńska oddaje linię do Ratusza - tego nawet dwudziestka nie przeżyła - a 25 jeździ co 5 minut na Żerań FSO - podobnie 23 na Czynszową. Ideą 13+23 jest ich współistnienie na centralnym odcinku Koło-Dw.Wileński oraz samoistnienie na końcówkach Czynszowa/Kawęczyńska-Bazylika.
Już widzę, jak Kawęczyńska oddaje linię do Ratusza - tego nawet dwudziestka nie przeżyła - a 25 jeździ co 5 minut na Żerań FSO - podobnie 23 na Czynszową. Ideą 13+23 jest ich współistnienie na centralnym odcinku Koło-Dw.Wileński oraz samoistnienie na końcówkach Czynszowa/Kawęczyńska-Bazylika.
ŁK
To było odniesienie do tezy Pawcia, że Czynszowa w godzinach szczytu z linią słabą funkcjonuje "na granicy zabieralności". Częstotliwość w międzyszczycie i w DS - albo 7,5, albo 15. Bez praskich nowości. Co do Kawęczyńskiej to zawsze można przełożyć 20 z Annopola i będzie grało. 6 upchnie się gdzieś na Dw. Wschodnim (jeśli nie można jej skasować).
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4553
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Super że zabierasz mi ostatnią linię dokądś i zostawiasz kolejnego dziada donikąd, ale jednak nie tędy droga i prędzej jednak skłaniałbym się ku zamianie 31 na 44.
Chodzi Ci o likwidację 18? Tutaj nie da się nic zmienić, chyba, żeby 4 skierować do Woronicza. Celem silnego 31, wyrzucenia 18 było zrobienie miejsca na Służewcu dla dwóch silnych linii, czyli 17 i 33. Nie jestem zwolennikiem pomysłu, na który wpadł ostatnio ZTM, tj. żeby dwie linie krańcowały na jednym peronie (p. Gocławek dla słabej 3 i słabej 6).
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4553
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Jesteś pewien że sygnalizacja świetlna przy Curtis Plaza wytrzyma ten pomysł, zwłaszcza biorąc pod uwagę potrójniaki?
Nie. Planując oparłem się na samych składach, U-bootach, Swingach, Pesach i co tam jeszcze. Solówek ani potrójniaków nie planowałem.
Wiara w takie sztuczki, czy koordynację linii zwiedzających wcześniej pół Warszawy to czyste guślarstwo.Georg pisze:Nie jestem zwolennikiem pomysłu, na który wpadł ostatnio ZTM, tj. żeby dwie linie krańcowały na jednym peronie (p. Gocławek dla słabej 3 i słabej 6).
Osobiście poszedłbym nawet o krok dalej i dałGeorg pisze:Może coś takiego? Specjalnie pozmieniałem, żeby nie było zarzutów, że jestem trójkofobem.
4 5/7,5/10
po trasie 15, co by nam dało 14 całek, 8 dodatków, 14 świątecznych, a odzyskany tabor dać na przedłużenie 3/20 do Żerania.
The fire, baby. It'll burn us both. There's no place in this world for our kind of fire. My warrior woman. My Valkyrie. You'll always be mine.
Always
...and never.
Always
...and never.
Przy takiej ilości autobusów na Mickiewicza linia co 5/7,5/10 woziłaby powietrze. Poza tym nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym przedłużeniem 3 i 23 do Żerania?
3 lub 20. W sytuacji gdyby 4 byłoby wzmocnionym 15 (kolejna mocna linia zamiast dwóch słabych) to do Ż wsch musiałoby być coś przedłużone - 3 bądź 20.Georg pisze:Przy takiej ilości autobusów na Mickiewicza linia co 5/7,5/10 woziłaby powietrze. Poza tym nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym przedłużeniem 3 i 23 do Żerania?
The fire, baby. It'll burn us both. There's no place in this world for our kind of fire. My warrior woman. My Valkyrie. You'll always be mine.
Always
...and never.
Always
...and never.