Flixbus (d. PolskiBus)
Moderator: JacekM
Wypadków statystycznie jest pewnie porównywalny procent co u innych przewoźników. Ale PB uruchamia dużo połączeń i wszystko co PB dotyczy jest nagłaśniane, więc słychać o nich częściej.rhemek pisze:Powoli strach korzystac z PB...
Co do pasów - zawsze zapinam. Na pewno jest większe bezpieczeństwo. Poza tym brak zapiętych pasów jest dla ubezpieczyciela podstawą do odrzucenia ewentualnego wniosku o odszkodowanie
Plotka głosi że przynajmniej jeden miał, a obrażeń doznał w wyniku spotkania z przelatującą obok osobą, która nie miała zapiętych pasów, a siedziała z tyłuvernalisadonis pisze:Ciekawe ilu z tych rannych miało zapięte pasy bezpieczeństwa?
Można nie dostać pozwolenia, w końcu ktoś ten rozkład jazdy zatwierdzić musi. Tu jest jakiś dziwny konflikt:
Z przykrością informujemy, iż od dnia 3 sierpnia br. jesteśmy zmuszeni zawiesić kursy w ramach linii Warszawa – Lublin – Rzeszów. Powodem jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO), będąca efektem działań stowarzyszenia LEXMID oraz Stowarzyszenie Prywatnego Transportu Samochodowego “BUS”, reprezentujących prywatnych przewoźników. Pomimo poparcia zarówno Marszałka Województwa Mazowieckiego oraz Marszałka Województwa Lubelskiego, a także ogromnego zaangażowania klientów PolskiBus.com pragnących zachowania połączenia, jesteśmy zmuszeni zawiesić kursy w trybie natychmiastowym. Dziękujemy za dotychczasowe wsparcie i informujemy, że podejmiemy działania, które mamy nadzieję pozwolą na wznowienie działalności tej linii.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nie jest "bzdurne", tylko jest standardem w krajach rządzonych przez dowolną opcję choć pół stopnia na lewo od Korwina (read: jakieś 99% cywilizowanego świata i dobrze ponad 50 trzeciego).

Busiarze zarzucający komukolwiek nieuczciwą konkurencję brzmią trochę jak diabeł w ornacie na mszę wzywający albo Giertych agitujący za Unią Europejskąfik pisze:Nie "kłopotliwej", tylko "nieuczciwej". Dumping w tym kraju jest zabroniony.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Hmm, ale na pewno ich ukarali za dumping? Zwykle używa się jakichś innych kruczków, tak jak ostatnio było w Danii z Ryanairem.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.