Flixbus (d. PolskiBus)

Moderator: JacekM

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 02 sie 2015, 13:14

Glonojad pisze:Nie jest "bzdurne", tylko jest standardem w krajach rządzonych przez dowolną opcję choć pół stopnia na lewo od Korwina (read: jakieś 99% cywilizowanego świata i dobrze ponad 50 trzeciego).
No, jest tak.
W gruncie rzeczy ani RyanAir, ani PB nie stosują praktyk dumpingowych, bo sprzedanie kilku biletów za (odpowiednio) 9 PLN na lot lub 2 PLN na autobus to żaden dumping skoro potem to sobie odbijają na innych biletach.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9726
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 03 sie 2015, 13:26

JacekM pisze: tak jak ostatnio było w Danii z Ryanairem.
Rozwiniesz?

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 03 sie 2015, 14:27

Jak busiarze zaczną przestrzegać chociaż 5 % praw, których przestrzega PB to będziemy mogli mówić o uczciwej konkurencji.
Na razie mamy kierowców wyprzedzających na trzeciego, busy z przeglądem technicznym "za flaszkę", ostro przekroczony czas pracy, a na pokładzie tyle pasażerów ile się dało upchnąć nogą. Oczywiście paragon fiskalny to też nie jest jakiś standard.

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4918
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 03 sie 2015, 14:28

Obrazek

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 03 sie 2015, 19:18

person pisze:
JacekM pisze: tak jak ostatnio było w Danii z Ryanairem.
Rozwiniesz?
Tam pretekstem do wykurzenia był konflikt ze związkami zawodowymi - najpierw O'Leary rozpoczął typową kampanię w swoim stylu oczerniającą m.in. mera Kopenhagi, Franka Jensena. Okazało się jednak że opór jest zbyt silny i Ryanair zdecydował o zlikwidowaniu bazy w CPH oraz obcięciu połączeń z Kopenhagi (zdaje się że przez to zlikwidowano loty z Modlina).

W ogóle tam w Skandynawii niezbyt ich lubią - w Norwegii pewien polityk miał problemy za latanie Ryanairem - nie podobało się że wspomaga firmę łamiąca prawa pracownicze.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 03 sie 2015, 20:03

JacekM pisze:W ogóle tam w Skandynawii niezbyt ich lubią - w Norwegii pewien polityk miał problemy za latanie Ryanairem - nie podobało się że wspomaga firmę łamiąca prawa pracownicze.
Ciekawe, kiedyczy dożyję czasów takiego podejścia w Polsce...
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4918
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 03 sie 2015, 20:13

U nas polityk może mieć problemy że nie leci Ryanairem. A najlepiej to gdyby leciał w luku bagażowym...
Obrazek

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 03 sie 2015, 20:52

JacekM pisze:
W ogóle tam w Skandynawii niezbyt ich lubią - w Norwegii pewien polityk miał problemy za latanie Ryanairem - nie podobało się że wspomaga firmę łamiąca prawa pracownicze.
Może ich nie lubia ale lataja nimi raczej chetnie.
Z Oslo Rygge połaczenia do 30 miast ze Sztokholm Skavsta też ponad 30 miast z 13 krajów.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 03 sie 2015, 21:08

Przecież to nie Skandynawowie latają w głównej mierze tymi połączeniami, tylko gastarbaiterzy z bantustanów Europy Środkowowschodniej, w szczególności jeśli chodzi o Norwegię.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 03 sie 2015, 21:08

fik pisze:
JacekM pisze:W ogóle tam w Skandynawii niezbyt ich lubią - w Norwegii pewien polityk miał problemy za latanie Ryanairem - nie podobało się że wspomaga firmę łamiąca prawa pracownicze.
Ciekawe, kiedyczy dożyję czasów takiego podejścia w Polsce...
Prędzej O'Leary dostanie jakiś order za wspomaganie polskich rodzin atrakcyjnymi cenami biletów do UK i innych krajów, do których imigruje się zarobkowo.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 04 sie 2015, 8:07

Wiliam pisze:U nas polityk może mieć problemy że nie leci Ryanairem. A najlepiej to gdyby leciał w luku bagażowym...
Tylko że to nie wynika z chęci oszczędzania, a z chęci pokazania politykom jaki się ma do nich stosunek ;)
Przyznam że niektórych do Brukseli wysłałbym nie samolotem ale klatką dla świń zapiętą do Ursusa C330 :)

ashir
Posty: 19931
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 04 sie 2015, 8:37

Jednocześnie przez to, że P7 dojeżdża znów tylko do Lublina we wszystkich kursach to znów połączeń jest tylko 5 przez cały dzień. Ciekawe czy to spowodowało, że od 12 sierpnia będą 4 połączenia jako P20 na trasie: Lublin - Kielce - Kraków? :wink:

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9726
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 04 sie 2015, 10:00

fik pisze:Przecież to nie Skandynawowie latają w głównej mierze tymi połączeniami, tylko gastarbaiterzy z bantustanów Europy Środkowowschodniej, w szczególności jeśli chodzi o Norwegię.
To pewnie dlatego w Gdańsku jest pełno ogłoszeń po norwersku (menu w knajpach, oferty, promocje i takie tam)... :-k

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 04 sie 2015, 10:37

Zresztą Ryan ma w 2015 przewieźć ponad 100 mln pasażerów i mieć zysk prawie 1 mld Euro ( http://www4.rp.pl/Lotnictwo/307289901-C ... airze.html ) więc oni dobrze wiedzą co robią bo rezultaty mają znakomite.

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 04 sie 2015, 11:20

person pisze:
fik pisze:Przecież to nie Skandynawowie latają w głównej mierze tymi połączeniami, tylko gastarbaiterzy z bantustanów Europy Środkowowschodniej, w szczególności jeśli chodzi o Norwegię.
To pewnie dlatego w Gdańsku jest pełno ogłoszeń po norwersku (menu w knajpach, oferty, promocje i takie tam)... :-k
Taa. Ciekawe jakie znaczenie dla przeciętnego norwega ma to czy poleci z Rayanair'em czy z inną linią o podobnym standardzie usługi i w podobnej cenie.
Mój znajomy norweg jakoś lata wszystkim co popadnie, a wyznacznikiem jest cena lub termin w zależności od tego co w danej chwili jest ważniejsze.

ODPOWIEDZ