Rozkład jazdy 2015/16 w WWK
Moderator: JacekM
13 grudnia 2015
13 marca 2016
12 czerwca 2016
4 września 2016
16 października 2016
10 grudnia 2016
etc.
13 marca 2016
12 czerwca 2016
4 września 2016
16 października 2016
10 grudnia 2016
etc.
Tak a propos to w ramach równych taktów i niezmiennych rozkładów przez wiele lat. Tak miało być.
ŁK
Przez lata PKP miało rozkłady układane raz na rok (okresowo drukowano osobno wersję letnią i zimową). W pewnym momencie wymyślono, żeby zrobić rozkład na dwa lata. Tylko że były to lata 90-92, akurat jak wszystko gruchnęło. Więc zaraz był jednak rozkład 91-92, potem poprawki z listą cięć do tego rozkładu, a potem to już poszłoooo.
Inna sprawa, że dawniej też były rozkłady zamknięciowe, tylko znacznie słabiej udokumentowane, to się teraz komuś może wydawać, że nie było.
Inna sprawa, że dawniej też były rozkłady zamknięciowe, tylko znacznie słabiej udokumentowane, to się teraz komuś może wydawać, że nie było.
Ale już później, jak się na grudzień przestawiali, to chyba miały być rozkłady na wieki. Potem się zaczęły modernizacje...
ŁK
Inna sprawa, że modernizacje modernizacjami, ale pewne rzeczy mogliby trzymać stałe - np. należałoby zacząć od ustalenia raz a dobrze końcówek z Warszawy Centralnej do Krakowa, Katowic, Łodzi i Kutna, i potem od tego ciągnąć we wszystkie strony.
A nie tak, że co roku te końcówki są inne, nie mówiąc o tym, że nawet w ramach jednego rozkładu trzymanie taktu im wychodzi coraz gorzej.
A nie tak, że co roku te końcówki są inne, nie mówiąc o tym, że nawet w ramach jednego rozkładu trzymanie taktu im wychodzi coraz gorzej.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27746
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Dawniej przede wszystkim nie było takiej drobiazgowości, że rozkład się zmienia na każdą wymianę trzech podkładów, tylko ewentualne opóźnienia się wkładało w rezerwy i nie propagowało kaskadowo zmian minutkowych po całym kraju,MichalJ pisze:Inna sprawa, że dawniej też były rozkłady zamknięciowe, tylko znacznie słabiej udokumentowane, to się teraz komuś może wydawać, że nie było.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Propagowało? 
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
A to też prawda. Drobnych zmian sezonowych też się nie publikowało - i były kwiatki typu mijanka feryjnego pośpiecha z całoroczną osobówką nie w Chabówce, tylko minutkę dalej na szlaku, ale nikomu to nie przeszkadzało.fik pisze: Dawniej przede wszystkim nie było takiej drobiazgowości, że rozkład się zmienia na każdą wymianę trzech podkładów, tylko ewentualne opóźnienia się wkładało w rezerwy i nie propagowało kaskadowo zmian minutkowych po całym kraju,
Linia R60... w dniu dzisiejszym poc. Nr KM19725 postój w Wołominie + 26min, opóźnienie wtórne poc. Nr KM91667 + 22min później do Ostrołęki...
Ciekawe zjawisko nastąpiło natomiast na trasie do Góry Kalwarii. Zamknięto jeden tor z OKA do Piaseczna, ale nie przyniosło to efektu ograniczenia oferty, lecz w moim przekonaniu.. jej polepszenia 
Między Czachówkiem a GK chodzi wahadełko w postaci jednej EN57, dzięki czemu nowymi połączeniami z Warszawy można przyjechać teraz na 9:50 oraz 11:30. Brakowało takich połączeń przez kilka ubiegłych rozkładów. Jak nie pojechało się do GK o 7:40 ze Śródmieścia to następny pociąg był dopiero za 7 godzin. Podobnie na powrót - można wydostać się z GK pociągiem o 21:30, a o tej porze cienko bywa też z Pekaesami, szczególnie w soboty nie mówiąc o dniach świątecznych (lubią nie przyjechać wcale, pomimo, że są ujęte w rozkładach). W sumie ilość pociągów jest może podobna do tego co było lub jest ich lekko więcej, ale są lepiej rozłożone w dobie. No i szczytowe pociągi do/z Warszawy są bezpośrednie i wszystkie z pominięciem CzP
(Wreszcie!) Na powyższym przykładzie moim zdaniem dobrze widać, że niekoniecznie bezpośrednie połączenie jest zawsze lepsze
Jestem ZA takim polepszaniem rozkładu, nawet kosztem przesiadek 
Jest też co prawda kilka mankamentów - te dwa pociągi z GK do Czachówka 9:04 i 9:58, wówczas gdy później następuje luka aż do 16-tej. Możnaby ten późniejszy przesunąć trochę bliżej południa a 15:54 z GK skomunikować z Warszawą (obecnie pasuje tylko na przesiadkę w kierunku Radomia
- po co?).
Z ciekawostek, to ten ostatni z Góry do Warszawy jedzie ponoć na 3 EZT
Między Czachówkiem a GK chodzi wahadełko w postaci jednej EN57, dzięki czemu nowymi połączeniami z Warszawy można przyjechać teraz na 9:50 oraz 11:30. Brakowało takich połączeń przez kilka ubiegłych rozkładów. Jak nie pojechało się do GK o 7:40 ze Śródmieścia to następny pociąg był dopiero za 7 godzin. Podobnie na powrót - można wydostać się z GK pociągiem o 21:30, a o tej porze cienko bywa też z Pekaesami, szczególnie w soboty nie mówiąc o dniach świątecznych (lubią nie przyjechać wcale, pomimo, że są ujęte w rozkładach). W sumie ilość pociągów jest może podobna do tego co było lub jest ich lekko więcej, ale są lepiej rozłożone w dobie. No i szczytowe pociągi do/z Warszawy są bezpośrednie i wszystkie z pominięciem CzP
Jest też co prawda kilka mankamentów - te dwa pociągi z GK do Czachówka 9:04 i 9:58, wówczas gdy później następuje luka aż do 16-tej. Możnaby ten późniejszy przesunąć trochę bliżej południa a 15:54 z GK skomunikować z Warszawą (obecnie pasuje tylko na przesiadkę w kierunku Radomia
Z ciekawostek, to ten ostatni z Góry do Warszawy jedzie ponoć na 3 EZT
www.linia29.cal.pl Linia 29 Tłuszcz-Ostrołęka
Korzystasz z tych pociągów do Góry K.? Jaka frekwencja?
W tym rozkładzie jeszcze nie korzystałem, ale mam zamiar. Jadąc z Rakowca te połączenia kolejowe są dla mnie o niebo lepsze niż 172 /141 - > i tramwaj do Wilanowskiej. A do GK jeżdżę dość często. Już widzę, że dzięki tej korekcie całkowicie zrezygnuje z Polonusa i PKS Grójec. Czy jest więcej takich osób? Nie wiem, ale na cuda bym nie liczył.
Pomimo tego, że ilościowo, rozkładowo i ogólnie w moim przekonaniu trochę się poprawiło to jednak lud będzie pewnie wolał jeździć z Wilanowskiej bo jest taniej i częściej. Głównymi pasażerami pociągów z GK są mieszkańcy osiedla Skierniewicka (biorąc pod uwagę położenie stacji kolejowej) - inni podjeżdżają samochodami na stację ale są to głównie osoby jadące do Służewca bądź Alej - tam gdzie autobusem przez Wilanowską byłoby już bardziej kłopotliwie.
Pomimo tego, że ilościowo, rozkładowo i ogólnie w moim przekonaniu trochę się poprawiło to jednak lud będzie pewnie wolał jeździć z Wilanowskiej bo jest taniej i częściej. Głównymi pasażerami pociągów z GK są mieszkańcy osiedla Skierniewicka (biorąc pod uwagę położenie stacji kolejowej) - inni podjeżdżają samochodami na stację ale są to głównie osoby jadące do Służewca bądź Alej - tam gdzie autobusem przez Wilanowską byłoby już bardziej kłopotliwie.
www.linia29.cal.pl Linia 29 Tłuszcz-Ostrołęka
Ciekawe kto na coś takiego zezwolił ? W Górze w peronach, to z dużą trudnością dwie jednostki się mieszczą.Z ciekawostek, to ten ostatni z Góry do Warszawy jedzie ponoć na 3 EZT
Nie tyle zezwolił, co nakazał z premedytacją...
- Solaris U10
- Posty: 2660
- Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26
Co prawda wiele razy nie jechałem, ale z tego co zaobserwowałem, do Góry dojeżdża parę osób na krzyż. Dużo więcej wysiada w Czachówku, więc podjazd tam może mieć jednak pewien sens.