Tramwaje dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 21 gru 2015, 22:26

Cóż... Teraz wymienia się zarząd w PKP, może ten będzie bardziej sensowny, w co wątpię, bo jak mówię, 85% to jest jeszcze poziom, z którego łatwo można jeszcze spaść :term:
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
Os0
Posty: 1335
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:11
Lokalizacja: Nowodwory/Ochota

Post autor: Os0 » 21 gru 2015, 23:22

85% to dobry wynik, ale nie przy takiej ilości pieniędzy.
:mewa: 2 17 211 509 511 516 723 731 N03 N63
1 9 15 128 136 154 157 172 186 208 414 N01 N38 N88

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4905
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 21 gru 2015, 23:42

Wezmę w nieśmiałą obronę kolejarzy: wydaje mi się że projekty kolejowe są o niebo bardziej skomplikowane i złożone niż drogowe, zwłaszcza że w zasadzie dotyczą istniejącej infrastruktury. Prawie nic nie budowano od podstaw.
Nie mniej, przy tej skali potrzeb, nie wykorzystanie 3 mld złotych to słaby wynik.
Obrazek

gfedorynski
Posty: 908
Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45

Post autor: gfedorynski » 22 gru 2015, 9:19

Projekty tramwajowe są również bardzo skomplikowane, realizowane w tkance miejskiej. PKP grzebie w swoim. I robi to nieudolnie - każdy remont jest rozwleczony na lata, pięć razy rozkopuje się to samo, po czym na końcu okazuje się, że nie udało się osiągnąć parametrów początkowych linii. Ile czasu można remontować linię wołomińską? W pół roku można ją było rozebrać i zbudować od zera. To jest dno i pięć metrów mułu.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 22 gru 2015, 9:45

Tak jakby TW nie miały wieloletnich opóźnień.

I nie, nie da się przebudować linii kolejowej - z budową wiaduktów/tuneli - pod ruchem w pół roku.

Co nie znaczy, że pekap robi to dobrze - nie, też się grzebią i spóźniają, na linii łódzkiej zwłaszcza. Ale nie jest prawdą, że "nie udało się osiągnąć parametrów początkowych".

gfedorynski
Posty: 908
Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45

Post autor: gfedorynski » 22 gru 2015, 10:17

TW może mają wieloletnie opóźnienia, ale jakoś nie jest dla nich problemem wchłonięcie 400 baniek dotacji na zrealizowane już inwestycje (czyli rzeczy robione do tej pory bez dotacji). A skala trochę nie ta sama.

Lepiej byłoby zamknąć w cholerę na pół roku (i puścić własne autobusy zastępcze, na własnych biletach, żeby nie oddać pasażerów prywaciarzom), niż robić tak jak teraz.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 22 gru 2015, 10:20

No może, gdyby zamknąć na rok. Pół roku to jest naprawdę za mało, prace ziemne, beton, to musi trwać.

Ale zamkniesz Warszawę Wileńską na rok? Gdzie taki odważny?

A i tak najdłużej trwa papierologia, i tu jest pies pogrzebany, bo gdyby czekać na papiery na wszystkie obiekty, to prace by jeszcze nie ruszyły - i cała dotacja by przepadła...

gfedorynski
Posty: 908
Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45

Post autor: gfedorynski » 22 gru 2015, 10:25

Ale właśnie prace ziemne przy torowisku to jest małe miki w porównaniu z drogami. Ja widziałem, jak to się na linii wołomińskiej odbywało. Rozebranie torowiska, parę miesięcy nic się nie dzieje i potem (w miarę) szybka budowa. Nie wmówisz mi, że najpierw rozebrali, a potem załatwiali papiery. Albo zamykanie kilku przejazdów obok siebie na raz. I tak kilka razy. To jest robione o rząd wielkości gorzej, niż budowa dróg albo prace w miastach.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 22 gru 2015, 10:43

(Wydajemisie, że prace na linii wołomińskiej to się dopiero rozkręcają...)

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 22 gru 2015, 12:56

Po pierwsze prace ziemne pod drogę i pod tory wyglądają tak samo (tzn. proces technologiczny jest taki sam, wymagane parametry techniczne mogą być minimalnie różne).
Po drugie to nie jest do końca tak, że PKP grzebie tylko przy swoim. Tam się zmieniają parametry trasy, a zatem np. na łukach często zachodzi konieczność wykupu ziemi.
Po trzecie TW ma o tyle łatwiej, że może upychać kasę w stare rzeczy, na pekapie zaczęło się coś dziać dopiero w mijającej perspektywie.
Po czwarte dodatkowe 400 mln dla TW dla mieszkańców Warszawy powinno być raczej powodem do radości, a nie narzekań.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24941
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 22 gru 2015, 13:12

Poc Vocem pisze:Po trzecie TW ma o tyle łatwiej, że może upychać kasę w stare rzeczy, na pekapie zaczęło się coś dziać dopiero w mijającej perspektywie.
Co znaczy łatwiej? po prostu w TW (jako jednym z niewielu obszarów infrastrukturalnych) różne projekty były prowadzone bez dofinansowania unijnego. Pozostali inwestowali tylko tyle, by wykorzystać dotację, nie dlatego, że obiektywnie potrzeba. I teraz TW to procentuje.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Stary Pingwin
Posty: 6062
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 22 gru 2015, 13:35

Się okaże, że tramicusy RZECZYWIŚCIE były za unijne.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 22 gru 2015, 14:07

pawcio pisze:Co znaczy łatwiej? po prostu w TW (jako jednym z niewielu obszarów infrastrukturalnych) różne projekty były prowadzone bez dofinansowania unijnego. Pozostali inwestowali tylko tyle, by wykorzystać dotację, nie dlatego, że obiektywnie potrzeba. I teraz TW to procentuje.
Łatwiej wydać pieniądze. Łatwiej funkcjonować już niekoniecznie.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10700
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 22 gru 2015, 16:34

gfedorynski pisze:Ale właśnie prace ziemne przy torowisku to jest małe miki w porównaniu z drogami.
Skąd taki mit? Przecież wymagania co do pochyleń są ostrzejsze. W dodatku jeśli jest przejazd drogowy przez kolej, to przy modernizacji tej ostatniej to na niej spoczywa rozplanowanie i zbudowanie nowego przejazdu.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Michalk001
Posty: 1068
Rejestracja: 26 paź 2007, 20:18
Lokalizacja: Piastów

Post autor: Michalk001 » 22 gru 2015, 16:56

Szkoda tylko że te 400 milionów pójdzie w błoto na tramwaje zamiast rozwijać ekologiczny i szybki transport autobusami zasilanymi paliwami alternatywnymi. Tramwaje nie dość że wolne, to jeszcze generują horrendalne koszty w całym okresie użytkowania. Nie wspominając o wiecznych zatrzymaniach, wykolejeniach, awariach trakcji, zanikach napięcia. Dodatkowo hałas generowany przez składy. Ostatnio przechodząc na Okęciu na pętlę autobusową patrzyłem jak Swing rusza w trasę. Jadąc 10km/h rżnął na zakrętach po szynach że wytrzymać się nie dało. To ile takie torowisko wytrzyma rok, dwa? I znowu miliony wywalone bez sensu w remont. Mieszkańcy takich okolic jak Hale Banacha też są szczęśliwi jak tramwaj skręca w Banacha, pisk nie pozwalający otworzyć okna. Dobrym posunięciem było LNG - paliwo czyste, ekologiczne i tanie. Tak więc w takim kierunku powinno to iść.

ODPOWIEDZ