Post
autor: reserved » 22 gru 2015, 22:02
Odkąd jeździ Libero na 208, to na tej linii nie ma już stałych kierowców, więc mam wrażenie że jedyne co się zmieniło po przejęciu przez EEC (jeśli chodzi o kierowców) to strój służbowy (a konkretnie napis na swetrze). Kierowcy zatem są różni. Natomiast wcześniej większość brygad obejmowała stała ekipa i oni jednak znali zwyczaje na tej linii (i np. wiedzieli gdzie poczekać na pasażerów itd.). No i w końcu - psychologiczne podejście co prawda - sam się czułem bezpieczniej w autobusie prowadzonym przez stałego kierowcę, bo wiem jak prowadzi, wiem jaki ma poziom kultury w sobie, wiem ile razy już tę trasy pokonywał itd.).
Akurat ten kierowca z dzisiejszego zdarzenia - tak jak napisałem - nie sprawiał przyjemnego wrażenia. Tuż przed incydentem coś mówił niewybrednego pod nosem w kierunku osobówki przed nim, która zbyt wolno jechała. Widać, że się mocno niecierpliwił. Taki typ... przepraszam za wyrażenie... wieśniaka. Z wyglądu, a pewnie i z charakteru. Ale nie chcę go obrażać oczywiście, bo jestem ostatnią osobą, która jest kompetentna, żeby go oceniać.