Komunikacja zastępcza podczas remontu linii kolejowej 447

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27703
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 12 wrz 2017, 22:17

SławekM pisze:Może czas by kursy skrócone PKP Ursus-Niedźwiadek - Plac Trzech Krzyży przekształcić w linię E-5 z przystankami od PKP Ursus-N. do Dzieci Warszawy jak 517, potem tylko Dworzec Zachodni, Plac Zawiszy, Dworzec Centralny, Centrum i Plac Trzech Krzyży z częstotliwością 5/15/15...
O ile ominięcie Ryżowej ma ręce i nogi, pod warunkiem odpowiedniego podbicia 191, o tyle ominięcie przystanków w Alejach, w szczególności nad przystankiem kolejowym, jest absurdalne. Namiastką szybkiego połączenia dla Ursusa jest przesiadka w kolej, a nie pchanie się w kolejne korki.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Łukasz
Posty: 11868
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 13 wrz 2017, 7:22

A gdyby E-5 zrobić tylko do WKD Al.Jerozolimskie?
ŁK

Lipa
Posty: 1487
Rejestracja: 06 sty 2008, 1:54

Post autor: Lipa » 13 wrz 2017, 9:35

fik pisze:O ile ominięcie Ryżowej ma ręce i nogi, pod warunkiem odpowiedniego podbicia 191, o tyle ominięcie przystanków w Alejach, w szczególności nad przystankiem kolejowym, jest absurdalne. Namiastką szybkiego połączenia dla Ursusa jest przesiadka w kolej, a nie pchanie się w kolejne korki.
Nie opłaca się przesiadać w kolej, ponieważ 517 od Zachodniego jedzie bardzo sprawnie i zanim zejdziesz na peron w Alejach Jerozolimskich i poczekasz na pociągi lub SKM, które wcale tak często nie kursują (nawet w sumarycznym rozkładzie KM/SKM są dziury rozkładowe po kilkanaście minut) a do tego niektóre lubią sobie postać na Zachodnim po ładnych kilka minut, to 517 szybciej zdążysz dojechać do centrum. W dodatku nie tracisz czasu na wychodzenie noga za nogą z Dworca Śródmieście, już o Centralnym w przypadku S3 i KML nawet nie wspomnę. Sprawdzone organoleptycznie: nie opłaca się przesiadać przy PKP WKD Aleje Jerozolimskie w pociągi w przypadku dojazdu do centrum. Jeżeli ktoś jedzie gdzieś dalej, np. na Pragę - to już pewnie tak. Dlatego uważam że ten pomysł z E-5 do PTK przez Al. 4 Czerwca jest naprawdę wart wprowadzenia, ponieważ 517 gro czasu traci właśnie na Ryżowej i Kleszczowej. Wcześniej zatrzymuje go na bardzo długo korek przed skrętem z Dzieci Warszawy w Ryżową: dlatego na dobrą sprawę E-5 powinno pojechać z Niedźwiadka do Sławka jak 517 a dalej Poczty Gdańskiej, Al. 4 czerwca, Al. Jerozolimskimi, Kopińską, Grójecką i Alejami do Placu Trzech Krzyży.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27703
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 13 wrz 2017, 9:57

Gdybym nie widział przez 8h dziennie z okna Ronda Zesłańców, to może bym w ten sprawny przejazd uwierzył.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Lipa
Posty: 1487
Rejestracja: 06 sty 2008, 1:54

Post autor: Lipa » 13 wrz 2017, 9:58

Ale co ma rano RZS do 517? Tam w tej relacji nie ma korka, jest też buspas przez rondo ale rano górą jest sprawnie. Poranny korek w Alejach Jerozolimskich zaczyna się przed Łopuszańską a kończy na wysokości Reduty, dalej chwila zatrzymania przed skrętem w Grzymały i później znowu jedzie się bardzo sprawnie buspasami na Kopińskiej, Grójeckiej i w Alejach, w których rano też nie ma korka w stronę PTK (korek jest owszem, ale w kierunku przeciwnym, czyli od Mostu Poniatowskiego do centrum). Jeżdżę tędy codziennie przed 8:00, zatem nie piszę tego na podstawie obserwacji z okna.

Georg
Posty: 6241
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 13 wrz 2017, 10:16

Po południu Aleje lubią stanąć przed RZS. Korek często ciągnie się od wjazdu 182. Zauważyłem też, że autobusy miejskie są blokowane przez komunikację zastępczą dla Pruszkowa. Pasażerowie wchodzą, kupują bilety, a następne autobusy czekają.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27703
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 13 wrz 2017, 10:17

O 9 zazwyczaj jest korek po horyzont.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Georg
Posty: 6241
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 13 wrz 2017, 10:25

Uważałbym też z E-5. W Warszawie od dawna panuje wśród pasażerów zasada "raz danego czerwonego nie oddamy nigdy". Może być potem problem z likwidacją jak wrócą pociągi. Poza tym jaki byłby rzeczywisty zysk czasowy E-5 w porównaniu z 517? Ile minut zyskiwałoby na pominięciu przystanków? Niemcewicza przed Grójecką też lubi się korkować i wcale nie jestem pewny czy czas przejazdu z Zachodniego do Pl. Zawiszy byłby dużo krótszy.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 13 wrz 2017, 10:27

fik pisze:O 9 zazwyczaj jest korek po horyzont.
Ale to korek, który pełza. Z doświadczenia wiem, że jakichś większych strat nie powoduje. Ot, dwie, czasem trzy minuty dłużej niż rozkładowo. O ile kierowca ogarnia oczywiście. Więcej traci się wcześniej, między Popularną a Berestecką. No i czas potrzebny na przesiadkę do pociągu jest przy Zachodnim dość konkretny. Plus dyskomfort, bo po schodach trzeba się nachodzić. O ile w dalszych relacjach ma to sens, to ciężko mi wyobrazić sobie kogoś, kto pobiega po schodach, żeby sumarycznie wygrać czas na spalenie połowy papierosa, bo z pociągu trzeba też wyjść, a od Ochoty do Narodowego stacje są umieszczone tak, że poza kaloriami palonymi na schodach traci się sporo czasu.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27703
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 13 wrz 2017, 10:28

Zwracam tylko uwagę, że nikomu nie proponowałem przesiadki do pociągu na Zachodnim.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 13 wrz 2017, 10:30

Ale jaką masz ofertę kolejową przy Jerozolimskich? Żeby przesiadka tam miała chociaż iluzoryczny sens, trzeba wstrzelić się w moment, w którym akurat coś po torach jedzie. A to nie jest takie proste. Jeśli poczekasz na pociąg 5 minut, to oznacza, że nie było warto wysiadać z autobusu.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27703
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 13 wrz 2017, 10:40

15 pociągów na godzinę, faktycznie, marniutka oferta.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Lipa
Posty: 1487
Rejestracja: 06 sty 2008, 1:54

Post autor: Lipa » 13 wrz 2017, 10:52

Georg pisze:Niemcewicza przed Grójecką też lubi się korkować i wcale nie jestem pewny czy czas przejazdu z Zachodniego do Pl. Zawiszy byłby dużo krótszy.
Nie przez Niemcewicza, w żadnym wypadku - tylko tak jak 517 Kopińską i Grójecką. Niemcewicza rano stoi.
fik pisze:15 pociągów na godzinę, faktycznie, marniutka oferta.
Dobre sobie... Raz jeden na PKP WKD Al. Jerozolimskie jest 14 pociągów na godzinę, ale żeby było jeszcze milej to z różnych peronów. Dwa razy na godzinę S1: 7:08, 7:44 lub 8:02, 8:34 + dwa razy na godzinę S2: 7 lub 8 :20 i :50 ale przed 8 rano SKM-ki jadą jedna po drugiej a później dziura, KML i S3 co godzinę ale one przez Centralny - więc nie liczę. Pociągi z Góry Kalwarii i Radomia 7:01, 7:35, 7:56 albo 8:13, 8:42, 8:59. Czyli tak naprawdę jest 7 pociągów na godzinę do Śródmieścia + 2 pociągi do Centralnego, w dodatku wszystko to w zupełnie nieregularnych odstępach. WKD też nie liczę bo odjeżdża z innego peronu i w dodatku taki full ludzi, że nie da się wsiąść, zresztą dowozi tylko do centralnego a dalej kaput, znowu w tramwaj albo autobus = strata czasu i nóg na chodzenie w dół i w górę po peronach i przejściach podziemnych, a finał tego taki że pod Mariottem ucieknie ci to samo 517, z którego wysiadłeś na PKP WKD Jerozolimskie. Jaki to zysk i zachęta do przesiadki?

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 13 wrz 2017, 11:11

Tak, między 8 a 9. Potem jest gorzej. Liczyłem tylko kursy dowożące do Śródmieścia, bo chętni do przesiadki w inną stronę i tak się przesiądą. Wcześniej też słabiej, a poza tym WKD potrafi się objawić co do minuty dokładnie tak, jak SKM lub KM. Popatrz na czas oczekiwania, a nie na suchą liczbę kursów na godzinę. No i naprawdę 10 minut straty to nie jest problem, który pasażera skłoni do zabawy w Super Mario po schodach dworców i stacji. Wiesz, czemu 24 na trasie objazdowej przeżywało oblężenie, dopóki nie dorzucono innych linii? Bo pasażer wolał wyjść z domu 10 minut wcześniej niż liczyć na to, że dwie kolejne przesiadki się udadzą. To relatywnie niewielki zysk. Po prostu: lud woli stracić kwadrans niż się na siłę przesiadać w miejscach, które projektowano w czasach, gdy elementarnym komfortem przesiadki nikt się nie przejmował. A wtłaczanie ludzi to i tak nabitych pociągów z Radomia czy innej Góry Kalwarii to nie jest oferta, tylko standard oświęcimski. A to też pasażer pod uwagę weźmie.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Łukasz
Posty: 11868
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 13 wrz 2017, 19:47

Jest S2 co pol godziny, s1 co pol godziny, WKD co 15 minut, s3 co pol godziny razem z KML, oprócz tego R8 (raczej marginalne znaczenie, ok). To międzyszczyt.

W szczycie r8 jest więcej, a WKD jeździ co 10 minut, wiec może być i nawet dokładnie wtedy co S2/s1.

W R8 z Radomia robi się miejsce na Sluzewcu i Jerozolimskich na nowych pasażerów.
ŁK

ODPOWIEDZ