Wakacje, Wakacje...
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
Ta, chyba rozkładów na pamięćreserved pisze:Aż chciało się uczyć.
Tak w gimnazjum ludziom chce się uczyć, że albo na lekcji studiuję MaXa, albo czytam "NZ", albo jakąkolwiek inną gazetę, albo słucham radia
Jeśli chodzi o 2 gim, to zdecydowanie wymiata ta klasa. Zero nauki, zero dobrego zachowania - tylko odpał przez równe 10 mies.
W moim przypadku skończyło to się ledwo poprawnym i średnią 3.75. Nie narzekam, 3 klasa sie liczy
Argument na to, że studia są cięższe od liceum? Ty to musisz poczuć na własnej skórze. Przyjdzie taka sesja i weź tu się naucz kilkunastu grubych podręczników w przeciągu 2-3 dni. A teraz pomnóż sobie to x3 bo przeważnie tyle jest egzaminów na moim kierunku. Nie zapominajmy też o egzaminach ustnych, które dostarczają dodatkowych nerwów i adrenaliny. Jeśli miałbym wybierać między sesją, a maturą wybrałbym jeszcze raz pisanie matury.reserved pisze:Daj jakiś stosowny argumentMaciek pisze:Z chęcią się zamienię. Ty nawet nie wiesz jak studia potrafią być ciężkie. Zwłaszcza moje.
M1 6 33 112 171 181 184 523 E-2 701
Ja akurat nie wiem po co, ale w gim się uczyłem... Za to całe technikum na lajcie i farcie jadę. Średnia powyżej 3,5 i zero nauki - tylko ściągi
[ Dodano: Sro 03 Wrz, 2008 22:21 ]
Popieram słowa Maćka - na studiach niby kilka miechów możesz leniuchować, ale jak nadejdzie sesja to naprawdę przegwizdane... To tak jakby się maturę zdawało co pół roku..
[ Dodano: Sro 03 Wrz, 2008 22:21 ]
Popieram słowa Maćka - na studiach niby kilka miechów możesz leniuchować, ale jak nadejdzie sesja to naprawdę przegwizdane... To tak jakby się maturę zdawało co pół roku..