Quo vadis, MZA?

Moderatorzy: JacekM, Dantte

fraktal
Posty: 5505
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 22 kwie 2010, 12:50

rosier pisze:I zdziwienie, że kierowcy chcą się od tego bydła odgrodzić choćby tym kawałkiem kolorowej taśmy...
To śmieszne, jak ktoś myśli, że kawałkiem taśmy odgrodzi się od pasażerów. Co kierowca robi podczas pracy, że musi sobie zapewnić prywatność? Prywatność ma zapewnioną w domu i to mu powinno wystarczyć. Nie bardzo rozumiem, dlaczego chciałby mieć prywatność także w pracy. Przecież w wielu zawodach pracuje się razem ze współpracownikami, biurko w biurko i prywatności tam raczej nie ma wcale. A jak ktoś chciałby spędzić sobie miło czas z dziewczyną (lub może nawet bez niej), to niech to robi gdzie indziej, a nie w pracy. Poza tym część kierowców wcale nie dąży do odizolowania się od pasażerów. Co z nimi? Zapewne chodzi o palenie papierosów podczas jazdy - żeby pasażer tego nie widział, dlatego pewnie się okleja kabiny. Problem w tym, że dym i tak czuć w przestrzeni pasażerskiej, więc okleina niewiele pomoże.

Awatar użytkownika
rzeznik
Posty: 327
Rejestracja: 13 maja 2007, 19:41
Lokalizacja: z masarni

Post autor: rzeznik » 22 kwie 2010, 13:18

fraktal pisze:
rosier pisze:I zdziwienie, że kierowcy chcą się od tego bydła odgrodzić choćby tym kawałkiem kolorowej taśmy...
To śmieszne, jak ktoś myśli, że kawałkiem taśmy odgrodzi się od pasażerów. Co kierowca robi podczas pracy, że musi sobie zapewnić prywatność? Prywatność ma zapewnioną w domu i to mu powinno wystarczyć. Nie bardzo rozumiem, dlaczego chciałby mieć prywatność także w pracy. Przecież w wielu zawodach pracuje się razem ze współpracownikami, biurko w biurko i prywatności tam raczej nie ma wcale. A jak ktoś chciałby spędzić sobie miło czas z dziewczyną (lub może nawet bez niej), to niech to robi gdzie indziej, a nie w pracy. Poza tym część kierowców wcale nie dąży do odizolowania się od pasażerów. Co z nimi? Zapewne chodzi o palenie papierosów podczas jazdy - żeby pasażer tego nie widział, dlatego pewnie się okleja kabiny. Problem w tym, że dym i tak czuć w przestrzeni pasażerskiej, więc okleina niewiele pomoże.
Kolego szanowny, a Ty chciałbyś, żeby Ci ktoś bez przerwy patrzył na ręce? Współpracownicy to co innego niż (za przeproszeniem) wścibskie ryje monitorujące Twój każdy ruch ](*,) Bynajmniej nie ma w tym stwierdzeniu przesady - wie to ten, kto pracuje z lu... ekhm... pasażerami :D Monitoring to może być w banku. Ta praca sama w sobie i tak dostarcza wielu stresów, a wsadzanie gęby do kabiny przez św. pasażerów nie poprawia nastroju kierowcy.
Żeby nie było - ja tam staram się zawsze uprzejmie odnosić do ludzi i chodzę do pracy ze względną przyjemnością, ale niestety takich ciekawskich jest chyba coraz więcej. Powoli zaczyn dojrzewać do tego, żeby ich przeganiać ](*,)
rury

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6085
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 22 kwie 2010, 13:20

Dobrym patentem jest robienie zdjęć wszystkim intensywnie zaglądającym do kabiny ;)
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 22 kwie 2010, 13:29

fraktal pisze: Co kierowca robi podczas pracy, że musi sobie zapewnić prywatność?
Z grubsza to wiezie pasażerów i jest uczestnikiem ruchu drogowego. Niby nic takiego, ale czasem jeden błąd może mieć niedobre skutki dla zdrowia lub zycia ludzkiego i mienia publicznego i prywatnego. Taki błąd bywa niekiedy skutkiem stanu psychicznego kierowcy, a na ten ma wpływ wiele czynników - także poczucie komfortu na stanowisku pracy. Jeżeli przeszkadza w tym nadmierne ciekawstwo pasażerów, to należy zrozumieć, że niektórzy kierowcy chcą go unikać.

Można natomiast również spytać: co kierowca robi podczas pracy, że pasazer musi mieć w to wgląd?
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27703
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 22 kwie 2010, 13:34

rzeznik pisze: Współpracownicy to co innego niż (za przeproszeniem) wścibskie ryje monitorujące Twój każdy ruch Bynajmniej nie ma w tym stwierdzeniu przesady - wie to ten, kto pracuje z lu... ekhm... pasażerami
Ja pracuję i nie wiem.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 22 kwie 2010, 13:45

fik pisze:rzeznik napisał/a:
Współpracownicy to co innego niż (za przeproszeniem) wścibskie ryje monitorujące Twój każdy ruch Bynajmniej nie ma w tym stwierdzeniu przesady - wie to ten, kto pracuje z lu... ekhm... pasażerami


Ja pracuję i nie wiem.
Najczęściej wiek monitorującego ryja nie przekracza 12 lat, ale różnie bywa :)
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 22 kwie 2010, 13:49

Heh.. czekam, aż kierowcy zaczną postulować o demontaż przednich siedzeń z prawej strony za drzwiami, bo im jakieś "wścibskie ryje" patrzą na ręce. Czy ci kierowcy coś nieprzyzwoitego tymi rękoma robią, że nie lubią, gdy się ktoś na nie gapi? :szok:
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
rzeznik
Posty: 327
Rejestracja: 13 maja 2007, 19:41
Lokalizacja: z masarni

Post autor: rzeznik » 22 kwie 2010, 14:05

drapka pisze:Z grubsza to wiezie pasażerów i jest uczestnikiem ruchu drogowego. Niby nic takiego, ale czasem jeden błąd może mieć niedobre skutki dla zdrowia lub zycia ludzkiego i mienia publicznego i prywatnego. Taki błąd bywa niekiedy skutkiem stanu psychicznego kierowcy, a na ten ma wpływ wiele czynników - także poczucie komfortu na stanowisku pracy. Jeżeli przeszkadza w tym nadmierne ciekawstwo pasażerów, to należy zrozumieć, że niektórzy kierowcy chcą go unikać.

Można natomiast również spytać: co kierowca robi podczas pracy, że pasazer musi mieć w to wgląd?
O! Lepiej bym tego nie ujął. :)
fik pisze:Ja pracuję i nie wiem.
Przyczyny mogą być różne, np. za krótko pracujesz, masz nerwy ze stali (w co wątpię), drzemie w Tobie ekshibicjonista :D albo najzwyczajniej w świecie do tej pory miałeś farta... Albo wszystko naraz.

Dzieciaków się nie czepiam, bo sam za młodu byłem ciekawski. Natomiast Ci "dorośli"... hmm... takie mam odczucie, jakby tylko czekali, aż sięgnę po telefon w trakcie jazdy, zapalę papierosa czy podrapię się po jajach... Wiem! Teraz jak ktoś się będzie gapił, to ja też się zacznę gapić na niego i to prosto w oczy :D (oczywiście nie w trakcie jazdy)
rury

fraktal
Posty: 5505
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 22 kwie 2010, 14:47

rzeznik pisze:Kolego szanowny, a Ty chciałbyś, żeby Ci ktoś bez przerwy patrzył na ręce? Współpracownicy to co innego niż (za przeproszeniem) wścibskie ryje monitorujące Twój każdy ruch
To o miłośnikach? :> To w takim razie, kierowcy muszą się zamknąć w kabinie pacernej bez szyby. Wówczas nie będą mieli problemów ze wścibskimi pasażerami. Tylko podczas upału, jak się zdaje mogą odczuwać drobną niewygodę. ](*,) Ja sam nie uważam, żeby to w czymkolwiek przeszkadzało kierowcy, zwłaszcza że podczas jazdy powinien obserwować drogę, a więc patrzyć przez przednią szybę, a nie odkręcać się do tyłu czy za bardzo w bok, żeby zobaczyć, czy nikt go nie podgląda.

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 22 kwie 2010, 14:52

fraktal pisze:zwłaszcza że podczas jazdy powinien obserwować drogę, a więc patrzyć przez przednią szybę, a nie odkręcać się do tyłu czy za bardzo w bok, żeby zobaczyć, czy nikt go nie podgląda.
Ludzkie oko jest tak skonstruowane, że kąt widzenia jest dość duży. Nie jest to raczej zbyt komfortowe, gdy kątem oka widzisz wpatrujące się w Ciebie twarze ;)
noidea

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36163
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 22 kwie 2010, 14:58

rzeznik pisze:drzemie w Tobie ekshibicjonista :D
Co ty robisz za tą kierownicą? :shock: :> ;)
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

fraktal
Posty: 5505
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 22 kwie 2010, 15:03

Adam G. pisze:Nie jest to raczej zbyt komfortowe, gdy kątem oka widzisz wpatrujące się w Ciebie twarze
Akurat to jasne. Problem w tym, że jesteś odwrócony do tych twarzy tyłem lub bokiem (więc i stosunek do nich powinieneś mieć podobny), po drugie, zazwyczaj ludzie nie patrzą się na samego kierowcę, tylko na stanowisko jego pracy, żeby przekonać się, jak to wszystko działa.

Awatar użytkownika
rosier
Posty: 286
Rejestracja: 04 lip 2008, 23:33
Lokalizacja: te durne pomysły ZTMu?

Post autor: rosier » 22 kwie 2010, 19:08

fraktal pisze:Ja sam nie uważam, żeby to w czymkolwiek przeszkadzało kierowcy, zwłaszcza że podczas jazdy powinien obserwować drogę, a więc patrzyć przez przednią szybę, a nie odkręcać się do tyłu czy za bardzo w bok, żeby zobaczyć, czy nikt go nie podgląda.
Z Twoich wypowiedzi widać, że niewielkie masz pojęcie o tej robocie.
Rozumiem, że czerpiesz przyjemność z tego jak pracujesz np. na komputerze i w tym czasie ktoś stoi nad Tobą i gapi się na to co robisz? A najlepiej jeszcze, jak dogaduje "tutaj błąd gramatyczny w Wordzie zrobiłeś!", "gdzie klikasz tą, myszką, ja bym to lepiej zrobił!" :-"
chester pisze:Czy ci kierowcy coś nieprzyzwoitego tymi rękoma robią, że nie lubią, gdy się ktoś na nie gapi?
to samo pytanie mogę zadać, co koledze Fraktalowi.
117 119 130 138 167 168 174 210 318 504 N36 N37

Zmienianie komunikacji miejskiej należy zacząć od zmieniania ZTMu.

Awatar użytkownika
Santos
Zbanowany
Posty: 1727
Rejestracja: 06 kwie 2006, 16:07

Post autor: Santos » 22 kwie 2010, 19:20

R-9 Chełmska pisze:Dobrym patentem jest robienie zdjęć wszystkim intensywnie zaglądającym do kabiny ;)
Mocne. :term:

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 22 kwie 2010, 20:36

rosier pisze:Rozumiem, że czerpiesz przyjemność z tego jak pracujesz np. na komputerze i w tym czasie ktoś stoi nad Tobą i gapi się na to co robisz? A najlepiej jeszcze, jak dogaduje "tutaj błąd gramatyczny w Wordzie zrobiłeś!", "gdzie klikasz tą, myszką, ja bym to lepiej zrobił!"
Ej, chwila, moment, zaraz... Jeśli ktoś stoi blisko kabiny (bo może takie warunki podróżowania są) to nie oznacza, że zaraz będzie za kierownicę chwytał.
Nie pogłębiajmy tej paranoi.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

ODPOWIEDZ