Miłośnik KM a kierowca autobusu
: 17 paź 2014, 10:02
A potem zdziwienie, że komunikacja jeździ niepunktualnie. 
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Nawet na pewno. Ja na przykład autobusem zupełnie inaczej podchodzę do czekania na pasażerów na linii jeżdżącej co 5-7 minut niż na takiej która pojawia się na przystankach co godzinę-dwie, to chyba całkiem logiczneBastian pisze:Tu chyba też gra rolę fakt, że wszyscy mają świadomość, że nie załapanie się to nie kwadrans do następnego autobusu, tylko np. godzina w plecy.
Z tymi pociągami to różnie bywa. Jakiś czas temu biegłem na Śródmieściu do KMki jadącej w kierunku Zachodniego. Maszynista ruszył, po czym zauważył mnie i zatrzymał pociąg! Wielkie podziękowania dla tego Pana. Oczywiście nie wymagam tego od pociągów czy innych środków komunikacji, ale to bardzo miły gestPawel_ pisze:Polski Bus nie czeka, pociąg (jakikolwiek) nie czeka, samolot nie czeka, a komunikacja miejska musi czekać. Bez sensu. A potem żale, że nie o czasie, że szybko jedzie...reserved pisze:A to się zobaczy.
Raczej nie maszynista tylko kierownik pociągu mu dał znać, żeby się zatrzymał.konri pisze:Z tymi pociągami to różnie bywa. Jakiś czas temu biegłem na Śródmieściu do KMki jadącej w kierunku Zachodniego. Maszynista ruszył, po czym zauważył mnie i zatrzymał pociąg! Wielkie podziękowania dla tego Pana. Oczywiście nie wymagam tego od pociągów czy innych środków komunikacji, ale to bardzo miły gestPawel_ pisze: Polski Bus nie czeka, pociąg (jakikolwiek) nie czeka, samolot nie czeka, a komunikacja miejska musi czekać. Bez sensu. A potem żale, że nie o czasie, że szybko jedzie...
Wcale nie jest to takie oczywiste. Dużo razy widziałem już taką sytuację, i w kierunku zachodnim, i we wschodnim, że kierownik już dał odjazdy nawet po obu stronach, drzwi już zamknięte, maszynista wrzucił nastawnik na pierwszą pozycję a tu jedna osoba dobiega, to maszynista hamuje i otwiera drzwi. Kierownik i widzi o co cho i zaraz daje znowu odjazd.Walas pisze:Raczej nie maszynista tylko kierownik pociągu mu dał znać, żeby się zatrzymał.