: 13 lut 2007, 14:10
Może to zabrzmi kontrowersyjnie, ale uczniowie są po to, żeby się uczyć, a nie krytykować 
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
"nam myśleć nie kazano...." że tak sparafrazuję poetę...TOMEK pisze:Może to zabrzmi kontrowersyjnie, ale uczniowie są po to, żeby się uczyć, a nie krytykować![]()
Oczywiście. Po co mają myśleć, skoro mogą potakiwać.TOMEK pisze:Może to zabrzmi kontrowersyjnie, ale uczniowie są po to, żeby się uczyć, a nie krytykować
zwłąszcza jeśli często nie ma ku temu warunków - niesprawidliwe przeliczniki na maturze, szkoła nie stwarza warunków, często wyrzucani są "niestandardowi" nauczcyciele, a pozostają ci "szablonowi".TOMEK pisze:Może to zabrzmi kontrowersyjnie, ale uczniowie są po to, żeby się uczyć, a nie krytykować
Jesteś w szkole sportowej, tak? No to ciebie to i tak nie dotyczy jak dla mnie...chruscik pisze:przepraszam ale ja chodze w tramkach z wyboru caly rokinnych butow nie zaloze (chyba ze na silownie czy do garniaka) a co do munderkow to w jakies szmacie nie ebde chdozil... jezeli bylyby naprawde eleganckie (koszt poszybowl by mocno w gore) to w tedy czemu nie.
TOMEK pisze:Może to zabrzmi kontrowersyjnie, ale uczniowie są po to, żeby się uczyć, a nie krytykować
Ale mundurki to nie wszystko - mogą przecież szpanować czym innym np. komórką (OIDP w końcu staneło na zakazie używania ich na lekcjach, więc nosić wolno), zegarkiem, butami (bo to chyba w skład mundurku nie wchodzi). Aczkolwiek na pewno będzie się to mniej rzucało w oczy niż jakiś "wypasiony" strój.emdegger pisze:Otóż taka szkolna uniformizacja pozwala zamaskować różnice społeczne, które w społecznościach uczniowskich były, są i będą.
No to w końcu zaletę czy wadę? Chyba maskowanie naturalnych różnic (nazwijmy to) klasowych nie jest specjalnie pożądanym efektem?emdegger pisze:jedną (tylko jedną) zaletę. Otóż taka szkolna uniformizacja pozwala zamaskować różnice społeczne, które w społecznościach uczniowskich były, są i będą
TaakTOMEK pisze:Może to zabrzmi kontrowersyjnie, ale uczniowie są po to, żeby się uczyć, a nie krytykować
KomunaNiezależnie od tego, jak głębokim anachronizmem trąci owa idea oraz pomijając już karygodny w swej wymowie fakt opłaty za drogą garderobę przez rodziców, widzę jedną (tylko jedną) zaletę. Otóż taka szkolna uniformizacja pozwala zamaskować różnice społeczne, które w społecznościach uczniowskich były, są i będą. Nikt nie odczuwałby kompleksu z powodu legitymowania się niższym statusem materialnym, nikogo bogactwo innej osoby nie kłułoby tak bardzo w oczy. I tak Giertych stałby się heroldem egalitaryzmu![]()
Mi się raczej kojarzy z "Zero tolerancji dla WSZYSTKICH uczniów" - niezależnie od tego, czy uczą się, badź zachowują źle, czy też dobrze. A już na pewno dla jakiejkolwiek ich niezależności.Siecool pisze:Zero tolerancji dla krytyków poczynań ministra.
A jeśli kurator będzie po stronie przeciwników mundurków i nie wystąpi o odwołanie? To wywalą kuratora?GW pisze:Co się stanie, jeśli szkoła nie będzie chciała wprowadzić mundurków? - Kurator może wystąpić do samorządu o odwołanie dyrektora, który nie stosuje się do obowiązującego prawa - odpowiada wicekurator Berta.