Osobiście uważam że w systemie kolejowym powinna obowiązywać zasada, że wsiadasz tylko z ważnym biletem, no ale to jeszcze parę(dziesiąt) lat pracy - wydzielenie infry, sensowne częstotliwości itd. - choć biletomaty są już chyba na wszystkich stacjach w sensie handlowym.
Tabor SKM w Warszawie
Moderator: JacekM
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Wsiadając bez biletu de facto jedziesz na gapę, ponieważ nie możesz skasować biletu niezwłocznie po wejściu do pojazdu
Osobiście uważam że w systemie kolejowym powinna obowiązywać zasada, że wsiadasz tylko z ważnym biletem, no ale to jeszcze parę(dziesiąt) lat pracy - wydzielenie infry, sensowne częstotliwości itd. - choć biletomaty są już chyba na wszystkich stacjach w sensie handlowym.
Osobiście uważam że w systemie kolejowym powinna obowiązywać zasada, że wsiadasz tylko z ważnym biletem, no ale to jeszcze parę(dziesiąt) lat pracy - wydzielenie infry, sensowne częstotliwości itd. - choć biletomaty są już chyba na wszystkich stacjach w sensie handlowym.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Też jestem za tym, ale jak widać łatwiej umieścić kilkadziesiąt automatów w pociągach niż na stacjachGlonojad pisze:Osobiście uważam że w systemie kolejowym powinna obowiązywać zasada, że wsiadasz tylko z ważnym biletem
Żeby było śmieszniej, te w pociągach, tak jak pisze Jacek Z., notorycznie się psują i wieszają...
W 35We jakiś miesiąc, może dwa temu spotykałem od czasu do czasu nieczynne drzwi, nawet o tym pisałem. Za to w 19We od dawna już nieczynnych drzwi nie spotkałem właśnie 
Inne bolączki Impulsa, to czasem nieprawidłowo działa SIP albo tablice LCD (najczęściej właśnie one). Reszta - nie zauważyłem.
Inne bolączki Impulsa, to czasem nieprawidłowo działa SIP albo tablice LCD (najczęściej właśnie one). Reszta - nie zauważyłem.
Codziennie jeżdżę impulsem w obie strony i murze powiedzieć ze poza sporadycznymi przypadkami niedziałających drzwi ewentualnie czasami kierownik musie przebiec się po pociągu bo któryś czujnik od drzwi nawali, to awarii utrudniających podróż nie spotkałem.
Jedynie co to wyświetlacze zewnętrzne czasem maja problem no i wewnętrzny SIP.
A niezależne od impulsów to biletomaty które częściej nie działają niż działają
Jedynie co to wyświetlacze zewnętrzne czasem maja problem no i wewnętrzny SIP.
A niezależne od impulsów to biletomaty które częściej nie działają niż działają
Czort wie 
Czasem drzwi widzę niesprane również, czasem SIP, czyli standard. Ostatnio w dwóch trafiłem na odpadające listwy boczne (na podwyższeniach) i odłażącą wykładzinę i w sumie tyle, ale za rzadko nimi jeżdżę, żeby coś powiedzieć. Same 19 i 35We.
Natomiast w Mińsku w weekend jakiś ELF stał, mocno już śniegiem przysypany, nie wiem czy to zwykły przegląd, na prawdę długo musiał stać.
Czasem drzwi widzę niesprane również, czasem SIP, czyli standard. Ostatnio w dwóch trafiłem na odpadające listwy boczne (na podwyższeniach) i odłażącą wykładzinę i w sumie tyle, ale za rzadko nimi jeżdżę, żeby coś powiedzieć. Same 19 i 35We.
Natomiast w Mińsku w weekend jakiś ELF stał, mocno już śniegiem przysypany, nie wiem czy to zwykły przegląd, na prawdę długo musiał stać.
W Elfach drzwi czasem "głupieją". Jest kilka możliwości.
Pierwsza sytuacja:
Pasażer naciska guzik w tym samym momencie co maszynista je zamyka. Wtedy często zdarza się, że drzwi te nie otworzą się i non stop pipczą tak jak przy zamykaniu, otwieraniu. Wtedy kierownik blokuje je kluczem na stałe.
Druga sytuacja:
"Nerwowy pasażer". Osoba chcąca wysiąść nerwowo naciska przycisk. Drzwi odskakują, po czym się zamykają. Na ogół po kilku sekundach jak już wszyscy biegną do innych drzwi otwierają się
To takie najczęściej spotykane przeze mnie problemy z drzwiami.
Pierwsza sytuacja:
Pasażer naciska guzik w tym samym momencie co maszynista je zamyka. Wtedy często zdarza się, że drzwi te nie otworzą się i non stop pipczą tak jak przy zamykaniu, otwieraniu. Wtedy kierownik blokuje je kluczem na stałe.
Druga sytuacja:
"Nerwowy pasażer". Osoba chcąca wysiąść nerwowo naciska przycisk. Drzwi odskakują, po czym się zamykają. Na ogół po kilku sekundach jak już wszyscy biegną do innych drzwi otwierają się
To takie najczęściej spotykane przeze mnie problemy z drzwiami.
Ja 2 razy miałem sytuację, w której nerwowy nie byłem
nacisnąłem przycisk i drzwi się zacięły. I w sumie tyle.
Resztę usterek łatwo zidentyfikować, bo drzwi mają czerwony wskaźnik usterki, od czasu do czasu mignie mi przed oczami skład z zapaloną taką lampką, więc wiadomo że tam drzwi nie działają.
Resztę usterek łatwo zidentyfikować, bo drzwi mają czerwony wskaźnik usterki, od czasu do czasu mignie mi przed oczami skład z zapaloną taką lampką, więc wiadomo że tam drzwi nie działają.