Bezpieczeństwo w pojazdach komunikacji
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
- panzerloud
- Posty: 212
- Rejestracja: 25 sie 2009, 15:08
Właściwie szeregowy równoległy znowu trafił w sedno, niech każdy mierzy siły na zamiary. Każdy ma inne możliwości, ale również priorytety. Ktoś za próbę zgaszenia na nim peta, sponiewierałby takiego matołka ciężko, bo byle męt nie będzie go ustawiał po kątach, z kolei inni mogą bać się bólu, odpowiedzialności karnej, bądź obawiać się o rodzinę, bo wiedzą że w domu chłopakowi trzeba lekcje sprawdzić, pójść z nim na latawce, że trzeba zarobić na te najważniejsze miejsce w życiu każdego człowieka. Inni zaś mogą tą pracę traktować jako miejsce zarobkowania, tylko i wyłącznie, przychodzą bo trzeba zarobić, ale ich życie i hobby rozpoczyna się po wyjściu z pracy.
Co jest smutne to fakt że prawo takiego męta stawia w sytuacji uprzywilejowanej, z żulami zresztą tak samo. Przecież to jest chore żeby odpowiadać za przekroczenie obrony koniecznej, bądź spowodowanie trwałego kalectwa w sytuacji kiedy to ten ktoś jest agresorem, ma po gongu tętniaka mózgu? niech zdycha! musiał się z tym liczyć atakując obcego człowieka, to że po mojej śmierci skażą go na kilka lat, już nic nie zmieni, ewentualnie jego, na gorsze. Z żulami podobna historia, na nich nie ma żadnej kary, zamknąć go? ucieszy się że ciepło, i karmią, nałożą na niego grzywnę? nic nie szkodzi, przecież on nic nie ma, więc zobowiązanie jest nieściągalne. W sklepach wielkopowierzchniowych(przynajmniej niektórych) ochrona spuszcza lumpom łomot, i to jest metoda, która jak widać się sprawdza, bo nurków po galeriach krąży bardzo mało. Skoro podjął decyzje że nie chce pomocy, i będzie chlał, to proszę bardzo, ale ze wszystkimi tego konsekwencjami, niech nie uprzykrza swoją obecnością życia ludziom jadącym... gdziekolwiek, niech się zachla bądź zamarznie i już, tak jak chciał przecież, a jeśli dorosły chłop nie znał konsekwencji swojego wyboru, to tym lepiej że go zabraknie.
Wracając do kwestii tego gościa który chciał zgasić peta na czole Adama G, absolutnie nie zamierzam oceniać czy to było mądre, bądź właściwe, bo Ty sam Adamie wiesz to najlepiej, nikt za Ciebie nie przeżyje twojego życia, chciałbym jednak wspomóc Cię radą, cokolwiek będziesz chciał zrobić, dobrze to przemyśl, bo ta faza może trwać długo, natomiast jeśli zdecydujesz się działać to, tutaj musisz działać szybko i sprawnie, jeśli masz wątpliwości czy działania które chcesz podjąć odniosą skutek, to lepiej się wstrzymaj, możesz wtedy jedynie narobić sobie kłopotów, albo rozzuchwalić męta.
PS. Kiedyś jak się żulowi powiedziało wyjdź, albo wynocha, to było krótkie już mnie nie ma Panie prezesie / kierowniku, i śmierdziel posłusznie opuszczał autobus, to samo dzisiaj, kończy się tym że żul bluzga na cały autobus, stroszy się i wymachuje skrzydłami, zlewa albo domaga się żeby do niego mówić per Pan, a jaki to Pan? Pan to żyje za swoje, ma kręgosłup moralny, i łeb na karku, a nie sra pod siebie, i całe dnie doi jabole
Co jest smutne to fakt że prawo takiego męta stawia w sytuacji uprzywilejowanej, z żulami zresztą tak samo. Przecież to jest chore żeby odpowiadać za przekroczenie obrony koniecznej, bądź spowodowanie trwałego kalectwa w sytuacji kiedy to ten ktoś jest agresorem, ma po gongu tętniaka mózgu? niech zdycha! musiał się z tym liczyć atakując obcego człowieka, to że po mojej śmierci skażą go na kilka lat, już nic nie zmieni, ewentualnie jego, na gorsze. Z żulami podobna historia, na nich nie ma żadnej kary, zamknąć go? ucieszy się że ciepło, i karmią, nałożą na niego grzywnę? nic nie szkodzi, przecież on nic nie ma, więc zobowiązanie jest nieściągalne. W sklepach wielkopowierzchniowych(przynajmniej niektórych) ochrona spuszcza lumpom łomot, i to jest metoda, która jak widać się sprawdza, bo nurków po galeriach krąży bardzo mało. Skoro podjął decyzje że nie chce pomocy, i będzie chlał, to proszę bardzo, ale ze wszystkimi tego konsekwencjami, niech nie uprzykrza swoją obecnością życia ludziom jadącym... gdziekolwiek, niech się zachla bądź zamarznie i już, tak jak chciał przecież, a jeśli dorosły chłop nie znał konsekwencji swojego wyboru, to tym lepiej że go zabraknie.
Wracając do kwestii tego gościa który chciał zgasić peta na czole Adama G, absolutnie nie zamierzam oceniać czy to było mądre, bądź właściwe, bo Ty sam Adamie wiesz to najlepiej, nikt za Ciebie nie przeżyje twojego życia, chciałbym jednak wspomóc Cię radą, cokolwiek będziesz chciał zrobić, dobrze to przemyśl, bo ta faza może trwać długo, natomiast jeśli zdecydujesz się działać to, tutaj musisz działać szybko i sprawnie, jeśli masz wątpliwości czy działania które chcesz podjąć odniosą skutek, to lepiej się wstrzymaj, możesz wtedy jedynie narobić sobie kłopotów, albo rozzuchwalić męta.
PS. Kiedyś jak się żulowi powiedziało wyjdź, albo wynocha, to było krótkie już mnie nie ma Panie prezesie / kierowniku, i śmierdziel posłusznie opuszczał autobus, to samo dzisiaj, kończy się tym że żul bluzga na cały autobus, stroszy się i wymachuje skrzydłami, zlewa albo domaga się żeby do niego mówić per Pan, a jaki to Pan? Pan to żyje za swoje, ma kręgosłup moralny, i łeb na karku, a nie sra pod siebie, i całe dnie doi jabole
Ale czego tu się dziwić, wystarczy żeby taka sytuacja spotkała kogokolwiek innego i już by była inna reakcja. Na ostatnich dwóch stronach tyle się naczytałem o prognozowanych złamaniach i uszkodzeniach Adama G. że pozostaje tylko uznać, że wywoływanie takich obrazów w swojej wyobraźni sprawia niektórym forumowiczom wielką przyjemność 
Tyle się narzeka, że ludzie porządni są karani i wytykani za głupie występki a meneli i łysych nikt się nie czepia. Gdy ktoś postąpi inaczej, powinien być raczej uznany za bohatera a nie krytykowany.
Tyle się narzeka, że ludzie porządni są karani i wytykani za głupie występki a meneli i łysych nikt się nie czepia. Gdy ktoś postąpi inaczej, powinien być raczej uznany za bohatera a nie krytykowany.
"Bohaterski kierowca miejskiego autobusu zwrócił uwagę chuliganom, bo palili papierosy w autobusie. Został pobity..." 
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4553
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
"Nie bohaterski kierowca miejskiego autobusu nie zareagował na uwagę pasażera o chuliganach. Został pobity przez zgłaszającego..."
-
Stary Pingwin
- Posty: 6062
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Kierowca leży w szpitalu, wobec agresorów prokuratura umorzyła śledztwo z powodu znikomej szkodliwości czynu- chuligani tłumaczyli się, że kierowca był wobec nich agresywny.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
Ja chciałbym zobaczyć jak Ty jako pasażer zwracasz uwagę łysym najebanym trepom jarającym szlugiadner pisze:Ale czego tu się dziwić, wystarczy żeby taka sytuacja spotkała kogokolwiek innego i już by była inna reakcja. Na ostatnich dwóch stronach tyle się naczytałem o prognozowanych złamaniach i uszkodzeniach Adama G. że pozostaje tylko uznać, że wywoływanie takich obrazów w swojej wyobraźni sprawia niektórym forumowiczom wielką przyjemność
Tyle się narzeka, że ludzie porządni są karani i wytykani za głupie występki a meneli i łysych nikt się nie czepia. Gdy ktoś postąpi inaczej, powinien być raczej uznany za bohatera a nie krytykowany.
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4553
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
To ja chyba przestanę jeździć komunikacją miejską skoro banda półdebili bez biletu jest wyżej w hierarchii niż zwyczajny pasażer.
Polecam jeszcze raz przeczytać(najlepiej ze zrozumieniem) co napisałem.Flash8222 pisze: Ja chciałbym zobaczyć jak Ty jako pasażer zwracasz uwagę łysym najebanym trepom jarającym szlugiNo chyba, że idziesz do kierowcy zgłosić to i popatrzeć jak bohaterski kierowca w razie czego dostaje wpierdol.
Przechodzicie ze skrajności w skrajność. A nie wystarczy jak kierowca po kryjomu powiadomi odpowiednie służby?
-
Stary Pingwin
- Posty: 6062
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
O 2 w nocy, w Truskawiu?
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
To do Truskawia nie dojeżdżają w nocy służby?
-
Stary Pingwin
- Posty: 6062
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Ja też lubię amerykańskie filmy, gdzie na największym zadupiu w minutę po zdarzeniu roi się od policji.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
No to w takim razie to nie jest problem z kierowcą, a z policją. Po co są te wszystkie numery alarmowe typu "wyślij sms z informacją o zdarzeniu"? To jest najprostsza i najszybsza czynność, zwłaszcza dla kierowcy, który zamknięty w kabinie po ciemku może po kryjomu to zrobić.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6062
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Nie wiem, czy miejscowy komisariat nie pracuje 7-15?
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Też nie tak. Żadne smsy, po prostu się dzwoni. Ja korzystam z zestawu słuchawkowego, mogę dyskretnie zadzwonić na 997 (bo na 112 nie warto) i zawołać policjantów, ewentualnie zatrzymać przejeżdżający radiowóz. I to szczyt tego, co mogę zrobić. I, uwaga: wolę, żeby ktoś inny dostał wpierdol, niż ja miałbym dostać. Tak, będzie mi przykro, że kogoś pobito, ale jeszcze bardziej będzie mi przykro, jeżeli to ja oberwę. Jeśli widzę, że w ewentualnej konfrontacji jestem bez szans, to muszę być kretynem pozbawionym cienia instynktu samozachowawczego, żeby do konfrontacji dążyć.