skąd taki wniosek? W parówkach drzwi się nie zawsze w pełni otwierają - raz pasążerka takie drzwi popchnęła, aż wypadły z prowadnicy. To tabor przestarzały i ewentualne zalety nie przemawiają za dłuższym podtrzymywaniem w ruchu.Czotyk pisze:a w nich pasażerowie drzwi tak łatwo nie zepsują.
"ĹnieĹźna apokalipsa" - 29.11.2010
Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Przecież obiecywali że będzie ciepło do połowy listopada. DzisiaJ jak jechałem 24 w pierwszym wagonie było ciepło a w drugim lodowato.Genialne ZTM
Tramwaje
W wagonach starszego typu przez cały okres zimowy przedziały pasażerskie są ogrzewane nadmuchem ciepłego powietrza z układu chłodzenia rozrusznika. Dodatkowo stosuje się ogrzewanie z grzejników elektrycznych (w nowszych wagonach). Dodatkowe ogrzewanie jest uruchamiane, gdy temperatura spadnie poniżej poniżej 5 st. C. W tramwajach typu 13N oraz 105N konieczna jest ingerencja zaplecza technicznego, w przypadku pozostałych typów wagonów motorniczy może sam uruchomić ogrzewanie.
Ja wczoraj wracałem z Ursynowa na Bemowo tylko dwie godziny. Obserwowałem spychanie 105 na 1 na pętli Młociny oraz genialną akcję stawiania tramwaju 13N na 23 na pętli Nowe Bemowo. Mianowicie dźwig, który miał podnieść ów tramwaj zakopał się. Muszę kupić sobie aparat.
Za dużo internetuGlonojad pisze:Na jeźdźca? No ładnie, w tym wieku takie wydziwianie...Tyrystor pisze: Jaki najeźdźca?
(BP, NMSP)
A propos tematu wątku:
PiS na siłę chce dodać jakieś minusy ekipie PO. Trudno zrozumieć, że solarka w korku wiele nie zdziała...
112 120 190 240 256 412 527 E-9 L43 L45 N11
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Taaak, właśnie wczoraj jechałem taką "niepsujacą się" parówą - każde światła za 3 razem, zanim zamknięcie drzwi zaskoczyło...MeWa pisze:skąd taki wniosek? W parówkach drzwi się nie zawsze w pełni otwierają - raz pasążerka takie drzwi popchnęła, aż wypadły z prowadnicy. To tabor przestarzały i ewentualne zalety nie przemawiają za dłuższym podtrzymywaniem w ruchu.Czotyk pisze:a w nich pasażerowie drzwi tak łatwo nie zepsują.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
Raczej to drugie, ale cięzko w tej sytuacji znaleźć złoty środek. Analogicznie: na każdej zmianie na "Stalowej" powinno być 30 rezerwowych kierowcówDelfino pisze: A co mnie to obchodzi kto kieruje? Oceniam EFEKTY. A te były beznadziejne, Jeśli takie są efekty kierowania ruchem przez instruktorów, to albo należy to zmienić, albo zatrudnić ich więcej.
Poza tym, nikt chyba nie wspomniał, ale na tramwajowych SWLkach był niezły burdel. Mój znajomy przejeździł 15 godzin (od około 5 do 20), ponieważ nie mógł zlokalizować zmiennika.
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
A propo tych 13N jeszcze, wiem, że może przesadzam, że jest w nich zimno, że drzwi się nie domykają bądź nie otwierają ale lubię te tramwaje. 13N nie nadają się na zimę, przewoziły pasażerów 50 lat i czas na ich emeryturę. W taką zimę jak ta to nawet się cieszę, że już na 9 nie jeżdżą 

Chyba na minusieTemperatura odczuwalna 20 stopni

^^ widzicie go? On rozpędza się do 300 km/h a pendolino 200 km/ na 80 km...
-
mak_gajwer
- Posty: 25
- Rejestracja: 23 mar 2010, 9:38
Tramwaje się psują.Bastian pisze:Z przyczyn?mak_gajwer pisze:- zbiorkom niedomaga (nie tylko w tak trudnych chwilach).
Jestem miłośnikiem komunikacji miejskiej, ale uważam, że w ogólnym zarysie nie odpowiada ona w 100% potrzebom metropolii warszawskiej. Powinna być niezawodna. Zawodni mogą być kierowcy, czyli "chałupnicy" działający na własną rękę (także taksówkarze). Ale zbiorkom powinien cieszyć się pewną renomą. W przeciwnym przypadku na nic akcje marketingowe w stylu "zostaw blaszaka, przesiądź się w solarisa". Dotyczy to także sytuacji krytycznych, której byliśmy świadkami wczoraj i dziś.
Sorry za brak konkretów (typu proponowany układ sieci komunikacyjnej). To nie w moim stylu. Czytam forum i poświęcam sporo czasu na refleksję nad tego typu problemami, ale bez formalnego przygotowania logistycznego/transportowego nie śmiem się wypowiadać. Natomiast z punktu widzenia myślącego pasażera, a także adepta ekonomii dostrzegam liczne symptomy niedopasowania do potrzeb rozwijającego się ośrodka pracy.
No własnie, mieszkając na Grochowie (tym przy Waszyngtona) to można cwaniakować i lubić parówki, jednak jeżdżąc tym złomem codziennie na Broniewskiego czy Jana Pawła ma się inne zdanie...Czotyk pisze:A propo tych 13N jeszcze, wiem, że może przesadzam, że jest w nich zimno, że drzwi się nie domykają bądź nie otwierają ale lubię te tramwaje. 13N nie nadają się na zimę, przewoziły pasażerów 50 lat i czas na ich emeryturę. W taką zimę jak ta to nawet się cieszę, że już na 9 nie jeżdżą![]()
W żadnym systemie nikt nie zapewni 100% uruchomienia i 0% awaryjności. Jednak warszawskim procedurom w sytuacjach awaryjnych (nie chodzi mi o wczorajszy dzień) wiele można zarzucić - niewykorzystywanie SIPu, brak bieżących informacji w internecie o utrudnieniach, czasem zatramwaje mogłyby szybciej się pojawiać...mak_gajwer pisze:Jestem miłośnikiem komunikacji miejskiej, ale uważam, że w ogólnym zarysie nie odpowiada ona w 100% potrzebom metropolii warszawskiej. Powinna być niezawodna. Zawodni mogą być kierowcy, czyli "chałupnicy" działający na własną rękę (także taksówkarze). Ale zbiorkom powinien cieszyć się pewną renomą. W przeciwnym przypadku na nic akcje marketingowe w stylu "zostaw blaszaka, przesiądź się w solarisa". Dotyczy to także sytuacji krytycznych, której byliśmy świadkami wczoraj i dziś.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Mnie najbardziej wkurzył przykład, o którym wczoraj pisałem - jest łączność z każdym tramwajem, a ani jednego tramwaju nie dało się przez godzinę z Jelonek zawrócić przez R-1 żeby jednak coś tam pojechało...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.