O chłodzeniu i niechłodzeniu

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 22 maja 2012, 21:48

Szeregowy_Równoległy pisze:Nie mamy możliwości regulacji temperatury, zablokowali nam. Natomiast temat zaczyna mnie wkurzać. Za ciepło, za zimno... Trzeba było przejść do innej części wozu, koło harmonii zawsze jest najzimniej ;P
Jakoś nie widzę, by tutaj szczególnie narzekano na "za zimno". Jeśli nawet już, to jakieś pojedyncze przypadki. Generalnie jest za gorąco, o dużo za gorąco.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 23 maja 2012, 11:30

Coś takiego ma miejsce w przegubowych Michalczewskich. Jak były ciepłe dnie z zimnymi porankami, to wewnątrz cały dzień grzanie takie, jak przy przymrozkach. Jedną taką podróz do dziś odchorowuję. Za to teraz, przy upałach - przynajmniej na "mojej" brygadzie - stosowana jest medoda "grodziowa": mocno buczy, trochę dmucha, chłodzenia - zero.
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 23 maja 2012, 14:37

Nie widzę sensu w chłodzeniu, naprawdę. A124 chłodzi, jak chłodzi. Przy takiej temperaturze, jak dzisiaj, w wozie jest przyjemnie... Jednak zawsze trafi się jakaś idiota, co mu zimno/ciepło, kto wie? Jedni dziękują, że w wozie jest przyjemnie, drudzy walą w kabine z pretensjami: "Dlaczego klimatyzacja nie działa?" Nie wiem, naprawdę, jakim trzeba być człowiekiem, żeby tuż po wejściu z nasłonecznionego przystanku do chłodnego wozu, otwierać okno. Po co ta klima? Po co te wieczne pretensje? Ludzie nie dorośli do klimatyzacji...

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27740
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 23 maja 2012, 16:20

Pawel_ pisze:Nie wiem, naprawdę, jakim trzeba być człowiekiem, żeby tuż po wejściu z nasłonecznionego przystanku do chłodnego wozu, otwierać okno.
Nie wiem, naprawdę, jakim trzeba być przewoźnikiem, żeby dać taką możliwość ludziom.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 23 maja 2012, 16:33

Pawel_, A124 chłodzi... siusiakowo, że tak to ujmę. Niby chłód się wydobywa, ale nadmuch jest bardzo słaby, więc chwilę zajmuje dostrzeżenie działania klimatyzacji. Jak wiesz, A124 z tą ładniejszą częścią duetu właścicielskiego za sterami niemal codziennie mnie do domu wozi. W A722 którego dzisiaj katowałem klima działała chyba lepiej, bo od 8 do 15 tylko raz ktoś otworzył okno. Nie blokowałem z lenistwa, potem nie było kiedy, bo nadrabiałem straty czsaowe związane z protestem taksówkarzy. To nie jest kwestia pasażerów, jeśli klima działa tak, jak powinna, to z oknami problemów zazwyczaj nie ma. No i jeszcze jedno: co ci te otwarte okna przeszkadzają? Chce lud wpuszczać ciepłe powietrze? Niech wpuszcza, to ich problem, nie twój.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10702
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 23 maja 2012, 18:43

A ja wczoraj zrobiłem sobie wycieczkę po mieście i większość solarisów dobrze chłodziła. Neoplan stary, to i bez klimy, ale okna miał otwarte, więc było znośnie. Za to A2xx* nie miał krztyny klimy i zablokowane okna. Nosz niach - albo albo. Pierwszy raz od dawna miałem mokrą dupę od potu.

* Nie bijcie, nie pamiętam dokładnie numeru (A218?). 186 odjeżdżające ok. 15:05 z BW >> Tarchomin/
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 23 maja 2012, 19:27

A gdańszczakom to od nowości klima nie działa, bo na Stalowej podczas ich przybycia nie było innych wozów z klimą i "nie było komu" dopilnować? Czy to tylko kierowca - sadysta mimo pozakręcanych okien i drzwi na przycisk jej nie włączał? :-$
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 23 maja 2012, 19:42

Kierowca.
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

Awatar użytkownika
Delfino
Posty: 920
Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Delfino » 23 maja 2012, 20:30

Na gdańskich klima zawsze działała i to bardzo wydajnie.

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 24 maja 2012, 0:22

Tak wydajnie, że raz nie poczułem, że działa i otworzyłem okno. Coś w stylu ECON pewnie było. Kierowca na przystanku zaciągnął ręczny, wygramolił się z kabiny, przyszedł do mnie na sam koniec wozu, zmierzył spojrzeniem typu "gdyby wzrok mógł zabijać" i ostentacyjnie zamknął to okno. Przytknąłem rękę do otworów przy szybie to dmuchało ledwo co.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

webtom
Posty: 105
Rejestracja: 29 cze 2009, 21:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: webtom » 24 maja 2012, 7:39

KwZ pisze:A ja wczoraj zrobiłem sobie wycieczkę po mieście i większość solarisów dobrze chłodziła. Neoplan stary, to i bez klimy, ale okna miał otwarte, więc było znośnie. Za to A2xx* nie miał krztyny klimy i zablokowane okna. Nosz niach - albo albo. Pierwszy raz od dawna miałem mokrą dupę od potu.

* Nie bijcie, nie pamiętam dokładnie numeru (A218?). 186 odjeżdżające ok. 15:05 z BW >> Tarchomin/
W A2xx jest w ogóle możliwość zablokowania okien? Jeszcze się z tym nie spotkałem.

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 24 maja 2012, 12:27

Pawel_ pisze:Nie widzę sensu w chłodzeniu, naprawdę. A124 chłodzi, jak chłodzi. Przy takiej temperaturze, jak dzisiaj, w wozie jest przyjemnie...
Nie zawsze trzeba chłodzić. Czasem wystarczy nie grzać :)
Popatrz, jaka franca!

SG
Posty: 881
Rejestracja: 25 lis 2010, 12:39
Lokalizacja: ZEA Woronicza

Post autor: SG » 24 maja 2012, 12:30

W A2xx jest w ogóle możliwość zablokowania okien? Jeszcze się z tym nie spotkałem.
Ja też, bo takowej możliwości ni ma.

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8858
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 24 maja 2012, 18:19

Jest, a raczej można powiedzieć, że była...
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
maciej180
Posty: 545
Rejestracja: 22 lis 2009, 11:53
Lokalizacja: Opole / Warszawa
Kontakt:

Post autor: maciej180 » 24 maja 2012, 21:58

Z dystansem przyglądam się tematowi, choć przyznaję, że przed zabraniem głosu przeczytałem dobrych parę stron, by mieć pojęcie co się w dyskusji dzieje. Często lepiej się nie wychylać, bo upominanie się o godziwe warunki podróży przez wielu postrzegane jest jako niesamowite wygodnictwo. Do rzeczy.

Moje wnioski i odczucia - z punktu widzenia prawie przeciętnego pasażera - są w tym roku katastrofalne! Jako "słoik" mieszkam w Warszawie piąty rok i chyba jeszcze nigdy nie było tak tragicznie jeśli chodzi o klimatyzację. Mieszkam niedaleko pl. Zamkowego i codziennie po kilka razy podróżuję wzdłuż ciągu KP-NŚ. Niewiele rzadziej W-Z między Starym Miastem a Dw. Wileńskim. Podróżuję, bądź pokonuję te trasy piechotą. Widzę więc na codzień kilkadziesiąt autobusów, a ok. 5-6 razy dziennie podróżuję jakimiś z nich.

Przyznam, z ręką na sercu, że od początku tegorocznych upałów autobusem z wydajnie i sprawnie działającą klimatyzacją nie jechałem więcej niż 5 razy. Nie wiem, czy to sprawa mojego wyjątkowego pecha? Zdaję sobie sprawę z udziału wozów 81xx na 116, 180 czy 503. Jednak niemal codziennie łapię jakieś 195 (wozy 11xx) - lipa, mobilisowe A7xx - lipa, ostatnio bardzo negatywnie zaskoczyły mnie (kilkakrotnie!) wozy 85xx! Przecież to nówki! Kierowca jechał z koszulą rozpiętą niemal po pępek, zlany potem, a w środku piekarnik. Nie chcę brzmieć jak rasowi gazetowi krzykacze, bo przecież wiedzę i ogólne pojęcie mam większe niż zwykły pasażer. Jednak sytuację tegoroczną obserwuję z dużym smutkiem. ITS-owego przeguba z klimą nie spotkałem jeszcze ani razu! Ostatnio jadąc bodaj A206 (?) lekki nawiew, który nic nie dawał.

Grodzisk z kolei w tym roku bije jakieś kompletne paranoidalne rekordy! Tak, jak pisał Adam G. klima w Scaniach jest naprawdę wydajna, przyjemna i odczuwalna w całym wozie! W mojej opinii to jedna z najlepszych klimatyzacji, jakie możemy uświadczyć w Warszawie! Ale we wszystkich widywanych przeze mnie wozach na 222, 178, czy 102 widzę pootwierane okna i wywietrzniki dachowe. Ostatnio wsiadłem do A545 i momentalnie z niego wysiadłem. Jak żyję, chyba jeszcze nigdy nie przebywałem w tak koszmarnie piekarnikowatym autobusie! Tak jest we wszystkich spotykanych przeze mnie PKS-owych wozach.

Jeśli zakład zablokuje ci okna - a ty kierowco masz kilka (-naście) minut przerwy i kluczyk w kieszeni - dostosuj sytuację do warunków - albo okna odblokuj, albo uruchamiaj klimatyzację... Ostatnio jechałem 701 do Łomianek. Sam otworzyłem sobie okno dzięki kluczykowi, bo uchylone wywietrzniki dachowe przy braku klimatyzacji i niedzielnym upale niewiele pomagały... Trudno odpowiadać na argumenty "zawsze znajdzie się jakiś jeden mądry, który okna pootwiera", itd. No dobrze - jeden... Gdyby problemy o których piszę dotyczyły jednego, czy kilku autobusów, w ogóle nie podejmowałbym tematu.

Ludzie narzekają, bo naprawdę mają ku temu powody. Nie wiem dlaczego w tym roku moje doświadczenia są tak wyjątkowo negatywne. Może to faktycznie dzieło przypadku. Niestety obawiam się, że jest to sprawa złożona z kilku - dość prozaicznych - powodów:

1) Rosnące ceny paliwa i szukanie oszczędności, gdziekolwiek to tylko możliwe
2) Zbydlęcenie (tak, to dobre słowo) pasażerów - kretyńskie podejście do otwierania okien
3) Zbydlęcenie (tak, to idealne słowo) kierowców - stosowanie prywatnie korzystnych zasad postępowania w kwestii klimy i olanie sprawy
4) Zaniedbania na zakładach - konserwacja klimy i niezamykanie okien.

Zdecydowanie przerzucam się na spacery.

edit:
Aha, widziałem ostatnio na 84xx napis - "Życzymy przyjemnej podróży w klimatyzowanym autobusie marki solaris", z którego zerwano większość literek i zostawiono "Autobus marki Solaris". Trochę żenujący widok.

ODPOWIEDZ