: 17 paź 2011, 11:59
Znaczy - jeszcze dalej od dworca? Łojezu...
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Nie, nie. Krytyczny jest drugi i trzeci dzień. Dzisiaj kto mógł, ten odstawił samochód ostrzeżony przez media wszelakie. Skoro dzisiaj okazało się, ze jednak nie jest tak źle, to jutro część z nich wróci do samochodów i pół miasta stanie w gigantycznym korku. Potem do piątku sytuacja będzie się stabilizowała i od poniedziałku będzie już względnie normalnie. Tak było przy zamknięciu Prostej i tak jest przy każdym innym większym zamknięciu.person pisze:Przy tego typu utrudnieniach ZAWSZE pierwszy dzień jest krytyczny, więc to żadne zaskoczenie nie jest.
To może w ogóle go w cholerę zlikwidować, i niech ludzie ganiają do miśków? Ile będzie w metrach od wyjścia z dworca, do przystanków o nazwie dworzec? 300 w linii prostej, a do przejścia przez pieszego? To nie jest dogodna przesiadka, to nie jest nawet przyzwoita przesiadka, to parodia przesiadki. A za dwie godziny nastąpi ciężki szok, i niespodzianka, bo lud zamiast dowożącym nigdzie (tak, Jagiellońska to jest nigdzie) tramwajem, będzie chciał dojechać do dworca. Kto by się spodziewał?Bastian pisze:Docelowo przystanek autobusowy będzie zresztą wyraźnie bliżej tego tramwajowego.
Tramwaj zdaje się jedzie dalej, nie kończy na Jagiellońskiej.Szeregowy_Równoległy pisze:zamiast dowożącym nigdzie (tak, Jagiellońska to jest nigdzie) tramwajem,
ZTM wpadł na lepszy pomysł, mianowicie puszczenie 512 od środy przez Most Śląsko-Dąbrowski.Lipa pisze:I właśnie teraz by się przydało 360 na trasie Szwedzka-Metro Ratusz Arsenał przez Wileńską, Rzeszotarskiej i Al. Solidarności (z powrotem: Al.Solidarności, Szwedzka).
A gdzie linia tramwajowa jest bliżej dworca? Przy 11 Listopada?Szeregowy_Równoległy pisze:To, że jedzie dalej, to wiem. I to mi pasuje, bo z reguły też jadę dalejNiemniej, proponowanie przesiadki z pociągu na Wileńskim do tramwaju na Jagiellońskiej to ponury żart.
Może nie dało się inaczej zrobić? Ja nie patrzyłem na plany jak wyglądają kwestie własności terenów i linie cięć, więc nie wiem.Szeregowy_Równoległy pisze:A przesuwanie przystanku autobusowego, żeby przestał być wyraźnie bliżej dworca niż tramwaj, jest jeszcze bardziej ponure, i jeszcze bardziej śmieszne.
Ja myślę, że tu będzie trochę inaczej ponieważ jest bardzo dobrze zorganizowana komunikacja miejska przez most i szczerze wątpię aby ktoś kto widział te korki na Pradze dzisiaj po południu miał ochotę wsiąść do auta szczególnie jak kupił jeszcze bilet długookresowy. Oczywiście mogą się zdarzyć zapewne dni w których te korki będą jeszcze większe, choćby np. w piątek pewnie to jednak sytuacja ustabilizuje się. Część może jeszcze wróci do aut, ale zapewne część z tych co dzisiaj tkwili w korkach jednak zdecyduje się swe auta odstawić. Nie sądzę jednak że będą to znaczące ilości. Jutro sytuacja nie będzie wiele odbiegała od dzisiejszej.bepe pisze:Nie, nie. Krytyczny jest drugi i trzeci dzień. Dzisiaj kto mógł, ten odstawił samochód ostrzeżony przez media wszelakie. Skoro dzisiaj okazało się, ze jednak nie jest tak źle, to jutro część z nich wróci do samochodów i pół miasta stanie w gigantycznym korku. Potem do piątku sytuacja będzie się stabilizowała i od poniedziałku będzie już względnie normalnie. Tak było przy zamknięciu Prostej i tak jest przy każdym innym większym zamknięciu.person pisze:Przy tego typu utrudnieniach ZAWSZE pierwszy dzień jest krytyczny, więc to żadne zaskoczenie nie jest.